Wpadli z heroiną przez śnieg

Ponieważ okolica była mocno zasypana śniegiem, a samochody były wielkie, nie mogli znaleźć parkingu. Zaczęli więc jeździć w kółko po okolicy. Nie zdawali sobie sprawy jednak, że właśnie ta część dzielnicy była pod obserwacją agentów DEA...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

617

Wszystko wydarzyło się niejako przez przypadek. Aresztowani Peter Omar Garcia-Romero i Jose Guadencio Lantan-Vela przyjechali do Elmhurst na Queensie dwiema wielkimi ciężarówkami. Obie na tablicach z Karoliny Północnej.

Ponieważ okolica była mocno zasypana śniegiem, a samochody były wielkie, nie mogli znaleźć parkingu. Zaczęli więc jeździć w kółko po okolicy. Nie zdawali sobie sprawy jednak, że właśnie ta część dzielnicy była pod obserwacją agentów DEA oraz wydziału narkotykowego NYPD i stanowej policji, którzy od jakiegoś czasu pracowali nad rozbiciem szajki narkotykowej działającej w okolicy.

Ciężarówki, po zrobieniu kolejnego „kółka”, wydały im się podejrzane. W końcu zatrzymano obu kierowców.

I okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Towarzyszący stróżom prawa pies do wywąchiwania narkotyków od razu coś wyczuł. Okazało się, że w jednej z ciężarówek ukryto heroinę. Mężczyzn aresztowano, a narkotyki, których wartość oszacowano na 14 milionów dolarów, skonfiskowano. Sal

Oceń treść:

Average: 6.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne z chęcią do przeżycia czegoś nowego, pouczającego. Poprzednie tripy zawsze pozostawiały niedosyt, więc liczyłam na coś wyjątkowego.

Zaczęliśmy razem z chłopakiem o 18:00. Znajomy chłopaka raz/dwa razy w roku ma dostawę, tym razem wypadła w połowie listopada. Przypominam sobie, że moje pierwsze bliskie spotkanie z kapeluszami odbyło się dwa lata wcześniej w podobnym czasie. "To nie może być przypadek!"- myślę i żuję każdego grzybka z osobna - dokładnie jak za pierwszym razem, kiedy żołądek nie poradził sobie i część tripa wisiałam na toalecie. Przy kolejnych razach do spożycia potrzebowałam jakiejś przegryzki. Poszatkowane nadzieniem do tosta lub posypka na bułce + kleks z  ketchupu, który skutecznie zabija smak. 

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Marihuana

Słoneczny, letni dzień. Opuszczony dom na odludziu, wakacje, kilka litrów wody, trochę zioła i changi, a do tego zjawiskowe bongo.

Dzień zapowiadał się wspaniale. Miał być to mój, K i Johnny’ego pierwszy raz z DMT i byliśmy wszyscy nieźle zestresowani. Było to w godzinach popołudniowych, około 16.-18. Pogoda dopisywała, było niesamowicie gorąco. W drodze do naszej sekretnej placówki wymienialiśmy się jeszcze nadziejami i obawami wobec tego, czego mieliśmy doświadczyć. Gdy już dotarliśmy na miejsce, szybko odpalone zostało bongo. Zioło miało zlikwidować lęki i wzmocnić doświadczenie i w tym raczej się sprawdziło.

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Przeżycie miało miejsce na domówce u kolegi, chcieliśmy doświadczyć czegoś niezwykłego, bo był to nasz pierwszy raz n2o z mdma, muzyka grająca z głośnika i odgłosy rozmawiających osób

Sytuacja, o której piszę wydarzyła się wczoraj na domówce u znajomego. Około godziny 18.40 połknąłem całą tabletke maybach 170mg mdma. Miałem już doświadczenie z tą substancją tak samo jak z n2o, ale takich efektów nigdy bym się nie spodziewał. Następnie spaliłem nabicie z waporyzatora, było około godziny 19.45 i mdma zaczęło już dawać o sobie znaki.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Umiarkowane znudzenie i zmęczenie życiem, chęć doświadczenie czegoś przyjemnego. Wieczór. Dom rodzinny.

Jest to mój pierwszy trip report i z góry oświadczam, że bardziej przypomina zapiski z pamiętnika. Moim zdaniem opis działania substancji, w którym brakuje informacji dotyczących wykonywanych czynności dnia codziennego i samopoczucia - nie obrazuje w pełni jej działania. Oczywiście możesz się z tym nie zgadzać. Jeśli nie lubisz czytać takich form trip reportów - nie czytaj :)

A teraz - jeśli jednak zdecydowałeś się przeczytać - przejdźmy do rzeczy...