Proces Dawida B., "króla dopalaczy". 20-letni student przyniósł do sądu dopalacze voodoo

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki
Wiesław Pierzchała

Komentarz [H]yperreala: 
Godna wyróżnienia jest odwaga rodziców, którzy przez pięć lat przechowywali pod swym dachem dopalacze voodoo.

Odsłony

1568

Sędzia Edyta Markowicz nie kryła zdumienia, gdy zeznający jako pokrzywdzony Paweł M. pokazał w sądzie dopalacze, które go sponiewierały.

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło w poniedziałek (25 stycznia) na procesie 28-letniego łodzianina Dawida B., zwanego „królem dopalaczy”, i jego trzech wspólników w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Z wyjaśnień Pawła M., 20-letniego studenta Uniwersytetu Śląskiego, wynikało, że pięć lat temu, jako 15-letni chłopak, w sklepie Smart Szop kupił dwie torebki z dopalaczami voodoo. Zawierały razem pół grama suszu roślinnego i kosztowały 25 zł. Nastolatek wypalił zawartość jednej torebki, zaś drugą torebkę zabrali mu rodzice. I dopiero teraz, przed rozprawą, mu oddali. Dlatego Paweł M. przybył do sądu z oryginalnymi dopalaczami.

Zapytany, jaki był efekt spożycia specyfiku, student odparł: - Poczułem się bardzo źle. Wymiotywałem, miałem halucynacje. Nagle straciłem przytomność i nie wiem, co było dalej. Gdy rodzice wrócili do domu, zastali mnie nieprzytomnego. Natychmiast zadzwonili po karetkę pogotowia. Trafiłem do szpitala, w którym przebywałem trzy dni.

Świadek zapewnił, że ani przedtem, ani potem nie zażywał dopalaczy. A dlaczego wtedy to zrobił?

- To był mój szczeniacki wybryk. Byłem młody i ciekawy, jakie jest działanie dopalaczy, o których mówiło się w mojej szkole, a które kojarzyły mi się z dobrą zabawą. Gdybym wiedział, że wyląduję w szpitalu, na pewno bym ich nie zażył. Chciałbym przestrzec młodych ludzi przed tego typu używkami - oznajmił Paweł M.

I dodał, że czuje się pokrzywdzony i że ma żal do sprzedawcy, iż nie uprzedził go o skutkach zażycia voodoo i że sprzedał mu je niepełnoletniemu. Zapytany zaś, jak ocenia dopalacze, odparł: - Ujmę to krótko: to straszny syf!

W sprawie tej na ławie oskarżonych, oprócz „króla dopalaczy”, zasiadają jego wspólnicy: 26-letni Piotr P. z Łodzi, 52-letni Ireneusz C. z Zabrza (tzw. chemicy) i 27-letni Łukasz K. z Łodzi, który był kierownikiem sklepu z dopalaczami i otworzył go mimo zakazu służb sanitarnych.

Prokuratura zarzuca Dawidowi B., że w 2010 roku w Łodzi i innych miastach w kraju poprzez sieć sklepów Smart Szop, których był właścicielem, handlował dopalaczami, określając je jako artykuły kolekcjonerskie. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 4.1 (9 votes)

Komentarze

nigger (niezweryfikowany)

akurat najlepsza maczana a tak wogole to ostro z nim pojada w celi ps dupa już nie jego
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


Nazwa substancji:



Bromowodorek Dekstrometorfanu



Specyfik:



Acodin w tabletkach 30x15 mg



Dawka całkowita:



450 mg na 79 kg masy ciała



Poziom doświadczenia użytkownika:



MJ, Amfetamina, Extasy, LSD, Bezydamina (Tantum Rosa)



Stan umyslu:


  • Benzydamina
  • Tripraport

Bez oczekiwań, wyluzowanie, spontan. Spokojne miejsce, domowe zacisze.

Długo zwlekałam z opisaniem moich doznań pod wpływem - według mnie - ciekawej substancji - benzydaminy. Jakiś czas interesowały mnie takie substancje, ponadto chciałam poczuć się inaczej, chciałam troszkę oderwać się od rzeczywistości.

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: Dekstrometorfan


Dawka: 450 mg przy wadze 70 kg


Doświadczenie: dxm,ganja,gałka,efedryna,tabaka no i oczywiście etanol





To było moje drugie spotkanie z dxm, chociaż to pierwsze było bardzo lightowe(jedynie 150 mg).