Szkolna sekretarka-dilerka stanie przed sądem

Wraz z Dorotą P. na ławie oskarżonych zasiądzie jeszcze 11 osób. Według śledczych obracali nielegalnym towarem wartym dziesiątki tysięcy złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni

Odsłony

375

Była sekretarka z Zespołu Szkół nr 3 w Łukowie odpowie za handel narkotykami. Wraz z Dorotą P. na ławie oskarżonych zasiądzie jeszcze 11 osób. Według śledczych obracali nielegalnym towarem wartym dziesiątki tysięcy złotych.

25-latka wpadła wiosną ubiegłego roku. Jej zatrzymanie poprzedził pościg ulicami Łukowa. Kobieta wyrzuciła wówczas przez okno samochodu podejrzany pakunek. Policjanci znaleźli w nim wartą 2 tys. zł amfetaminę. Dorota P. miała również przy sobie narkotyki wystarczające do przygotowania kilkuset porcji.

Sprawą zajęli się radzyńscy śledczy. Dorota P. przyznała się do winy. Jak ustalono, rozprowadziła około 2 kg amfetaminy, wartej prawie 60 tys. zł. Kobiecie postawiono w sumie 23 zarzuty.

Śledztwo wykazało, że była sekretarka nie działała sama. Ustalono zarówno jej klientów, w tym uczniów łukowskiego zespołu szkół, jak i osoby, od których kupowała narkotyki.

Akt oskarżenia, który obejmuje 12 osób, niedawno trafił do sądu. Wraz z Dorotą P. odpowiadał będzie m.in. 36-letni Grzegorz Ch. z Radzynia Podlaskiego. Mężczyzna usłyszał 60 zarzutów, dotyczących handlu marihuaną i amfetaminą.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie raczej pozytywne, chociaż zawszę odczuwam nieopisany strach przed psychodelikami, kiedyś mocno trzepnęły mną o ziemię... Otoczenie stanowił mój pokój, komputer z notatnikiem i winampem, krzesło, biurko, kanapa, syf pod kanapą, bałagan w pokoju, i pająk na ścianie. Wcześniej było to auto znanego mi człowieka.

Witam.
Nie będzie to klasyczny trip raport, całość pisałem w trakcie stanu ostro zbombionego, jest to zapis mojej rozkminy, mający na celu ukazać jak to mniej więcej wygląda
od środka. LSD brałem pierwszy raz w życiu, po tym jak posiedziałem ze znajomymi, wróciłem do domu i otworzyłem notatnik, pisałem to jakieś 4 godziny słuchając muzyki i ledwie trafiając w klawisze. Żeby nie zanudzać długim i sztywnym wstępem, przejdźmy do sedna sprawy.

Zapiski z 1000 i jednego tripu
Epizod: Rozkminisz pod kopułehem

  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Tripraport

27XII07, 22:59, mój pokój, rodzinka w domu.

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

  • LSD-25

tripowałem sam i chwycił mnie mały BADtRIP z przemyśleniami czego efektem jest późniejszy wiersz



  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Długo przygotowywałem się na nowe doświadczenie z jakimś środkiem. Często popijam alkohol, czy odpalam ziółko ale świat narkotyków nigdy mnie jakos nie fascynował. Przy pierwszym paleniu niezbyty podobał mi się ten stan, bałem się bardzo kwasu. Bałem się, że to doświadczenie mnie przerośnie. Mimo wszystko po 3 tygodniach przekładania tego nie było już odwrotu. Umówiłem się ze znajomymi... Było nas 5(dwie koleżanki, dwóch kolegów oraz ja).

Był piękny dzien, było strasznie ciepło(około 27 stopni). Obudziłem się dość wcześnie, żeby się umyć, ubrać, zjeść. Już godzinę przed budzikiem nie mogłem wstać, doszło do mnie wtedy najmocniej, że to może się źle skończyć. Mimo wszystko wiedziałem, że już nie zostawię znajomych. Niepewnie wstałem i zacząłem się ogarniać. Wziąłem głośnik, bluzę, w razie czego soczewki jak bym jakąś zgubił, i power banka w razie czego. Spotkaliśmy się wszyscy i poszliśmy jeszcze do sklepu.