Matka: Mój syn zmarł po dopalaczach, ja nie mogę milczeć

"Głos Pomorza" konczy swoją akcję Stop dopalaczom rozmową z Hanną Jurak, matką 19-latka, który zmarł po dopalaczach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Pomorza

Odsłony

658

Dziś kończymy naszą akcję Stop dopalaczom rozmową z panią Hanną Jurak, mamą 19-letniego Patryka, który zmarł po dopalaczach.

Od tej tragedii minęło niewiele ponad pół roku. Jak do tego doszło?

Mieszkamy w niewielkiej miejscowości Bińcze pod Człuchowem. Patryk był upilnowanym dzieckiem, był pod kontrolą, ale nie trzymaliśmy go pod kloszem. Nie wiedzieliśmy, że wcześniej zdarzyło mu się sięgać po dopalacze. Tego dnia, 3 czerwca wieczorem, wyszliśmy z mężem z domu. Patryk został z młodszym, 14-letnim bratem. Jeszcze godzinę wcześniej, przed tragedią, rozmawiałam z nimi przez telefon. Chłopcy opowiadali, że słuchają w pokoju muzyki.

A gdy wróciliście do domu?

Patryk leżał zwinięty na dywanie. Wcześniej wymiotował. Był nieprzytomny. Reanimowaliśmy go, potem przez godzinę robili to ratownicy z pogotowia. Niestety, nie udało się. Zmarł z powodu ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej.

I znaleźliście przy nim jakiś dopalacz?

Tak, to był susz, który Patryk palił przez lufkę. Częstował nim też brata. Na szczęście młodszemu synowi nic się nie stało. Potem dowiedzieliśmy się, że Patryk wcześniej kilka razy próbował dopalaczy.

Wiecie, czym konkretnie syn się zatruł?

Od początku podejrzewaliśmy, że przyczyną śmierci był dopalacz, jednak dopiero szczegółowe badania laboratoryjne to potwierdziły. W substancji, którą zażył Patryk, była tzw. AB-Chminaca, środek, który był też w popularnym w czasie wakacji dopalaczu Mocarz.

Wcześniej mieliście jakąś wiedzę o dopalaczach?

W naszej małej miejscowości nikt o tym głośno nie mówił, ale okazuje się, że przyjeżdżał tu diler. Młodzież miała i brała dopalacze. Dopiero po śmierci Patryka dopalacze w naszej miejscowości przestały być tematem tabu. Za mało jednak się o tym mówi i robi akcji profilaktycznych. Policja ma ograniczone możliwości, żeby z tym skutecznie walczyć. Trzeba szybko zmienić prawo.

Chce pani rozmawiać o tym problemie. Wśród rodziców to rzadkość.

Ja nie mogę milczeć. Owszem, my przeżyliśmy tragedię, straciliśmy dziecko, ale trzeba o tym mówić, by uchronić innych rodziców i inne dzieci przed dramatem. Może ktoś, kto pozna naszą historię, dzięki temu się opamięta. Dlatego też kibicuję takim akcjom jak ta „Głosu Pomorza”. Zbyt mało wciąż wiemy o dopalaczach, które przecież zabierają życie. Dlatego poprosiłam „Głos” o kilka egzemplarzy komiksu „Mocarz”. To forma, która ma szansę trafić do młodzieży. Pokażę go mojemu młodszemu synowi, zostawię w świetlicy, żeby dzieciaki wiedziały, czym grozi zażywanie tego świństwa. Nam po śmierci syna bardzo pomogły grupy wsparcia i chcemy pomagać innym będącym w podobnej sytuacji. Jeśli ktoś chce o tym porozmawiać, proszę o telefon. Mój numer to 794 370 062.

Państwa młodszy syn też ma problem z dopalaczami?

On próbował dopalacza właśnie wtedy, kiedy poczęstował go nim Patryk. Na szczęście jemu nic się nie stało. Jednak nie może się otrząsnąć po śmierci brata. Jeździmy z nim na terapię do psychologa.

Oceń treść:

Average: 5.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

pozytywne nastawienie,liceum ze znajomymi a następnie samotne doświadczenie w domu

12:00

Wspólnie ze znajomymi po zwolnieniu z kilku ostatnich lekcji zachaczamy o aptekę zaopatrując się w buteleczkę Thiocodinu.Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z kodeiną i z powodu nerwicy lękowej na którą cierpię od przedawkowania speedu mam pewne obawy co do całego doświadczenia.

12:15

  • 4-HO-MET
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Zarzuciłem nieplanowo, ciekawość i miłość do sajko niestety zwyciężyła z rozsądkiem. Nastawienie bardzo pozytywne, pełne nadziei na przyjemny lot. Tripa spędziłem w pokoju z moją dziewczyną; Oglądałem jakiś film, trochę muzyki posłuchałem - niezwykle normalny, wręcz prozaiczny wieczór. Wybranka (nie)stety nie jest najlepszym tripsitterem, co wynika z braku doświadczenia z narkotykami (kocham za to) a nie złośliwości.

DMT, LSD, 1p-lsd, ald-52, cubensis pesa (co 3-4 tyg); amfetamina, hexen, nep, alfa pihp (bardzo sporadycznie na ten moment, nie przepadam i objadłem się nimi w przeszłości); alprazolam, klonazepam, diazepam, zolpidem, etizolam, pramolan, hydroksyzyna, lewomepromazyna (80% przypadków na zwałę/sen, rekreacyjnie rzadziej niż stymulanty nawet); kodeina, tramadol (kiedyś sporo, od roku wcale); haszysz, marihuana (b.często); 3/4cmc, 3/4mmc, mdma (chlory mi nie podpasowały za bardzo od początku, od poznania mmc nawet nie patrzę na to, mdma kocham i kiedy tylko spadnie tolerancja to zarzucam); więc

  • Dekstrometorfan


Nazwa substancji:



Bromowodorek Dekstrometorfanu



Specyfik:



Acodin w tabletkach 30x15 mg



Dawka całkowita:



450 mg na 79 kg masy ciała



Poziom doświadczenia użytkownika:



MJ, Amfetamina, Extasy, LSD, Bezydamina (Tantum Rosa)



Stan umyslu:


  • Metoksetamina
  • Tripraport

Dwuosobowy pokój w studenckim mieszkaniu, wynajmowany wraz z kolegą. Samopoczucie dobre, lekkie zmęczenie spowodowane kacem.

17.40 Rozpoczęcie. Wsypuję 78 mg po język. Słucham muzyki. Próbuję się wyciszyć.