Ceny minimalne na alkohol coraz bardziej realne

Unijne przepisy nie sprzeciwiają się krajowym regulacjom, które ustanawiają minimalną cenę sprzedaży detalicznej alkoholu. Jest wszakże jeden warunek: restrykcje wprowadzane w państwie członkowskim muszą być uzasadnione celami ochrony zdrowia ludzi i zwalczania nadużywania alkoholu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

biznes.interia.pl
Patryk Słowik

Odsłony

181

Unijne przepisy nie sprzeciwiają się krajowym regulacjom, które ustanawiają minimalną cenę sprzedaży detalicznej alkoholu. Wynika tak z opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE Yves'a Bota (C-333/14). Jest wszakże jeden warunek: restrykcje wprowadzane w państwie członkowskim muszą być uzasadnione celami ochrony zdrowia ludzi i zwalczania nadużywania alkoholu. Nie może chodzić jedynie o to, by zaszkodzić przedsiębiorcom z branży spirytusowej.

Sprawa zawędrowała aż przed szkocki sąd najwyższy. A ten nabrał wątpliwości, czy takie obostrzenia są zgodne z prawem unijnym, a dokładniej z rozporządzeniem nr 1308/2013 ustanawiającym wspólną organizację rynków produktów rolnych oraz z wynikającym z traktatu zakazem ograniczeń ilościowych.

Rozstrzygnięcie w tej sprawie ma istotne znaczenie dla wszystkich państw członkowskich, gdyż coraz częściej mówi się o wprowadzaniu cen minimalnych na alkohol, także w Polsce. Jeśli Trybunał Sprawiedliwości przyjmie za właściwą interpretację przygotowaną przez rzecznika generalnego - droga do takich działań będzie otwarta.

Yves Bot w swojej opinii wskazał, że nie można mówić o sprzeczności regulacji określającej ceny minimalne za alkohol z rozporządzeniem UE. Jego zdaniem unijny akt ma na celu ograniczenie możliwości, aby to organizacje przedsiębiorców ustalały i tym samym dyktowały ceny klientom. Nie chodzi zaś o to, aby pozbawić państwo możliwości działań w celu ochrony zdrowia obywateli.

Więcej wątpliwości budzi to, czy przepisy takie jak szkockie nie naruszają norm Traktatu o funkcjonowaniu UE. Rzecznik generalny przyznaje, że w przypadku gdy w jednym państwie obowiązują inne regulacje niż w innych, można mówić o zakłóceniach konkurencji między producentami mającymi siedzibę w różnych krajach.

"Jednakże trybunał wielokrotnie podkreślał, że ustanowienie wspólnej organizacji rynków nie stoi na przeszkodzie temu, aby państwa członkowskie stosowały zasady krajowe, które realizują inny cel interesu ogólnego niż cele wyznaczane przez wspólną organizację rynków, nawet jeżeli zasady te mogą mieć wpływ na funkcjonowanie wspólnego rynku w danym sektorze" - twierdzi Bot. I dodaje, że realizacja słusznego celu, takiego jak ochrona zdrowia publicznego, może zatem uzasadniać działanie organów krajowych, nawet jeśli wiąże się z niezadowoleniem przedsiębiorców.

- Rzecznik zwrócił uwagę na jeszcze jedną bardzo istotną kwestię. Otóż wprowadzenie cen minimalnych nie może być jedynym działaniem danej władzy. Niezbędne jest stworzenie spójnego systemu chroniącego obywateli przed skutkami nadużywania alkoholu - dodaje dyrektor Brzózka.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

O jedenastej czterdzieści pięć nastąpiło wprowadzenie matariału testowego. Kolorowy kartonik o niepozornych rozmiarach nie zapowiadał wyglądem ani aparycją tego co nas czekało… Poszliśmy na skraj łąki siadając w cieniu brzózek- pamiętam piękne słoneczne plamy- prześwity słońca które powoli wskazywało na apogeum- czyli południe. Długi czas oczekiwania zaniepokoił mnie… Już myslałem że cały eksperyment wziął w łeb. Wtedy postanowiłem że trzeba zajarać z myślą że może to będzie katalizatorem który uwolni w nas psychodeliczne jazdy, wkrótce przekonałem się że wcale się nie pomyliłem.

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Noc, wystylizowany do podróży pokój, odpowiedni strój, podniecenie i duży niepokój związany z dawką.

No i w końcu do tego doszło, lata czytania neurogroove oraz serwisów pokrewnych wreszcie doprowadziły mnie do mojego własnego trip raportu.

 

Miał to być mój 4 raz z tryptaminami, a drugi raz z 4-ho-met i stwierdziłem, że dalsze bawienie się w próbowanie dawek traci już sens, jeśli rzeczywiście chcę zacząć DOŚWIADCZAĆ, a nie ślizgać się po powierzchni doświadczenia. Można powiedzieć, że byłem gotów na wszystko, od totalnej euforii, do najgłębszego badtripa (którego oczywiście prorok mi nie poskąpił, hehe).

 

  • Szałwia Wieszcza

Podróżnicy- studenciki- przyjemniaczki

Substancja – Szałwia x20

Okoliczności – piękny słoneczny dzień, parodniowe tańce pod głośnikiem, czyli leśne techno :)

Doświadczenie- trawa, kilometr lajnów, parę razy kapelusze, dxm, tramadol, nad resztą musiałabym pomyśleć, więc się nie liczy.

  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji: Extacy

Poziom doświadzcenia: Oj trochę tego było ;-)

Dawka i sposób zażycia: Trzy "jedynki" doustnie

"Set & settings": ok 6-7 godzin na amfetaminie, wypite trzy wykwintne "żywce", troszkę MJ; w mieszkaniu kolegi; a czegoż można oczekiwać po XTC...