Metoda metadonowa jako leczenie uzależnień wprowadzana jest już do wietnamskich ośrodków karnych

W wietnamskich ośrodkach karnych zaczęto od niedawna stosować metadonową terapię substytucyjną, która ma być również zapobiegać częstym zakażeniom wirusem HIV oraz wirusowemu zakażeniu wątroby typu C

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TalkingDrugs
Jennifer Neuman, tłumaczenie Agata Vyhnankova

Odsłony

203

W wietnamskich ośrodkach karnych zaczęto od niedawna stosować metadonową terapię substytucyjną, która ma być również zapobiegać częstym zakażeniom wirusem HIV oraz wirusowemu zakażeniu wątroby typu C.

Program jest już realizowany w ośrodku Phu Son w stolicy kraju, Hanoi, a jak podaje Biuro Narodów Zjednoczonych do Spraw Narkotyków i Przestępczości (UNODC), które wspiera projekt, pojawiły się już plany na rozszerzenie projektu na inne placówki, takie jak więzienie Than Xuan, również znajdujące się w stolicy kraju.

Ministerswo do Spraw Administracji Publicznej w Wietnamie podaje, że około 30 procent więźniów, używa substancji narkotycznych, a w roku 2000, kiedy ostatnio przeprowadzono badanie, 28 procent osadzonych w ośrodkach karnych w tym kraju było nosicielami wirusa HIV.

Chociaż nie ma konkretnych danych na temat liczby nosicieli wirusa typu C w wietnamskich wiezieniach, około 74% wszystkich którzy wprowadzają substancje narkotyczne dożylnie (IDUs), jest nosicielami tego wirusa, a prawie 20 procent z tej grupy, jest zarażonych wirusem HIV.

Wprowadzenie programu terapii metadonowej w więzieniach jest dużym krokiem naprzód, szczególnie w kontekście regionalnym; jedynie Indonezja i Malezja obecnie stosują terapie polegające na użyciu metadonu i podobnych substancji w zakładach karnych. Jednak pomimo, że jest to krok w dobrym kierunku, wiele jeszcze należałoby uczynić aby terapie były skuteczne.

Na przykład program wymiany strzykawek (NSPs) nie egzystuje obecnie w wietnamskich zakładach karnych, chciaż mógłby on zapobiec zakażeniom wirusowym powodowanym wielokrotnym użyciem strzykawek.

Nie oznacza to, że program nie odgrywa istotnej roli w Wietnamie. Globalnie, został on dotychczas wprowadzony jedynie w 43 krajach, według danych z 2014 roku. Porównywalnie, 80 krajów wprowadziło taki program w tradycyjnych ośrodkach dla uzależnionych.

Jednak jeśli władze Wietnamu traktują problem zakażenia wirusem HIV oraz żółtaczką typu C poważnie, muszą zapewnić możliwość bezpiecznego stosowania substancji mających w tym pomóc.

Niestety liczba strzykawek i igieł dostarczana do odpowiednich ośrodków zmalała prawie o połowę od roku 2012, jak podaje HRI.

Należy pochwalić wprowadzenie nowego programu do więzień, ale rząd musi również zadbać o zapewnienie odpowiednich warunków gwarantujących zmniejszenie ryzyka zakażenia wiusami.

Oceń treść:

Average: 9.4 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC

Pozytywnie, wakacyjnie, morskie

 

Wstaje nowy dzień. Już drugi na polskim wybrzeżu. Godzina około 5 rano, świta, choć wciąż szarawo. Z kolegą M ogarniamy się, pakujemy plecaki, pijemy zieloną herbatkę, zarzucamy DOC’a i opuszczamy nasze lokum. Cichy poranek w hucznej turystycznej mieścinie.

W drodze przypominam sobie, że zapomniałem wziąć zegarek, który i tak nie działał.

  • Gałka muszkatołowa

Spróbuję streścić tę całą historię jak tylko się da. O gałce muszkatołowej wiedziałem tyle że trzeba zjeść tego dużo i że jest coś na kształt LSD tripu.


Tak więc było to na wyjeździe ze znajomymi do Czech (nie załatwiłem kwasu) i postanowiliśmy z kolesiem zarzucić gałę. Poprosiliśmy więc dziewczyny żeby kupiły nam 10 opakowań. Te spełniły naszą prośbę i kupiły 10 x 15 gram czeskiej gałki.


  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set & settings : Wieczór, mieszkanie znajomego, pozytywny nastrój - jego urodziny.

Wczoraj miałem kolejne spotkanie z Lady S. i po raz kolejny pokazała mi co potrafi
umówiłem się z moim dobrym znajomym z którym zawsze tripuje mi się doskonale, przygotowaliśmy co trzeba. Wymieszaliśmy mj i Lady S. w proporcjach 1:1 i skręciliśmy dwa lolki. Mieliśmy już uprzednio doświadczenie, że salvia z baczką działa wyśmienicie, i przedłuża działanie samej salvii (przynajmniej w moim wypadku).

  • Szałwia Wieszcza


Swoja przygodę z salvią rozpocząłem od małej ilości suszu, z tej rzadkiej meksykańskiej roślinki. Ogólnie wrażenia były dość słabe na pewno nie takie jakich się spodziewałem, (ale możliwe że było to spowodowane jeszcze nie wyrobieniem receptorów). Raczej stan przypominał lekkie upalenie mj. Tyle, że bardzo krótkie. Odczuwałem, że coś się dzieje i na pewno nie był to efekt placebo. Kiedy się położyłem czułem jakbym się bardzo zapadł w kanapę. Poza tym nic. Kilka razy jeszcze zapaliłem suszu, ale nic ponad opisane wrażenia.