Dopalacze przemycane są do więzień w nasączonej bieliźnie

Problem z tymi niebezpiecznymi specyfikami jest trudny do ujarzmienia w świecie „zewnętrznym”, nie udało się go uniknąć również za więziennymi murami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki
Szymon Zięba

Komentarz [H]yperreala: 
Jak widać - niezależnie od wypadków życiowych fantazja chłopaków nie opuszcza.

Odsłony

672

- Problem z tymi niebezpiecznymi specyfikami jest trudny do ujarzmienia w świecie „zewnętrznym”, nie udało się go uniknąć również za więziennymi murami - przyznaje płk Krzysztof Olkowicz, były szef koszalińskiej Służby Więziennej, dziś zastępca rzecznika praw obywatelskich.

Tymczasem tylko od początku tego roku pomorscy więziennicy wykryli ponad 50 przypadków, w których za kraty próbowano przemycić narkotyki.

Krzysztof Olkowicz opowiada: - Jeszcze kiedy pełniłem służbę, niejednokrotnie docierały do nas wiadomości, że dopalacze przemycane są do więzień na przykład poprzez nasączenie bielizny czy innych części garderoby. Radni Gdańska planują wdrożenie programu do walki z dopalaczami.

Według zastępcy rzecznika praw obywatelskich, w ten sposób „oprawione” ubrania pod wpływem gotowania wydzielały narkotyczny wywar.

- Psy szkolone do tropienia narkotyków wciąż są bezradne, jeżeli chodzi o dopalacze. Gdybyśmy chcieli sprawdzać na przykład wszystkie skarpetki, które trafiają do więźniów, musielibyśmy każdą parę gotować. Potem tę „wodę” wysyłać do laboratoriów. Poza tym, że to proces długotrwały i kosztowny, proszę sobie wyobrazić, że gdyby okazało się, iż garderoba jest „czysta”, więzienie, czyli podatnik, musiałby zapłacić za nowe ubranie dla więźnia.

Major Robert Witkowski, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Gdańsku, przyznaje, że tak jak inne służby i instytucje, również Służba Więzienna musi zmierzyć się z problemem dopalaczy.

- Jest to problem społeczny, a więc dotyczy także osób, które wcześniej używały tych substancji, a po popełnieniu przestępstwa trafiły do zakładów karnych i aresztów śledczych - mówi „Dziennikowi Bałtyckiemu” major Witkowski. - Z dopalaczami - co powszechnie wiadomo - jest trudniej. Są to środki syntetyczne, często zmieniany jest ich skład chemiczny, w związku z czym testy stwierdzające ich obecność nie zawsze są skuteczne - dodaje.

Dlatego też Służba Więzienna zwiększa częstotliwość podejmowanych działań profilaktycznych. Polegają one na częstszym i bardziej dokładnym kontrolowaniu cel i pomieszczeń oraz osób ubiegających się o wejście do zakładów karnych i aresztów śledczych.

- Tak prowadzone kontrole dają efekty. Częściej znajdujemy substancje niewiadomego pochodzenia. Nasi funkcjonariusze znajdowali tabletki między innymi w obudowie markerów, w ściągaczu slipek czy w opakowaniu ze smalcem. Traktujemy je jako przedmioty, których osadzeni nie mogą posiadać, wniesione bez zgody dyrektora jednostki penitencjarnej. Zabezpieczamy je i przekazujemy organom ścigania - opowiada rzecznik Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Gdańsku.

Więziennicy podkreślają, że eliminacja dopalaczy i narkotyków to dla nich priorytet. Więzień bowiem pod wpływem substancji narkotycznych jest nieobliczalny, jego zachowania mogą być bardzo groźne, także dla innych osadzonych.

- Od początku 2015 roku funkcjonariusze Służby Więziennej okręgu gdańskiego dokonali ponad 50 ujawnień środków odurzających. Zaskakujące jest to, że w wielu przypadkach narkotyki próbowali wnosić bądź przesłać w paczce bliscy osadzonych. W 13 przypadkach mieliśmy do czynienia z substancjami nieznanego pochodzenia, których skład chemiczny uniemożliwiał jednoznaczną identyfikację - słyszymy od więziennika.

Co ważne, od lipca tego roku paczki żywnościowe mogą być przygotowywane wyłącznie w kantynach na terenie jednostek penitencjarnych.

Przepisy wskazują, że skazany otrzymuje paczkę żywnościową po złożeniu zamówienia na piśmie oraz po pokryciu kosztów produktów. Tak przygotowane na terenie zakładu karnego paczki nie wymagają już przeszukiwania.

- Dzięki temu minimalizowana jest możliwość prób przemycania narkotyków i innych przedmiotów niedozwolonych na teren więzień - podsumowują więziennicy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alkohol
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Bardzo pozytywne, swietowanie pewnego wydarzenia

18.40

Pod jezykiem znajduje sie kartonik, ubieram sie i wychodze z domu zrobic zakupy na wrapy z kurczakiem. W biedronce niestety nie bylo salaty lodowej i czerwonej cebuli wiec musialem isc do kauflandu. Szybka akcja (no moze nie az tak bo zrobilem sie lekko skwaszony) przy kasie i wychodze ucieszony ze skladnikami oraz dwoma browcami. Wracam na chate

 

19.30

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Słowem wstępu: przygodę z kodeiną zaczęłam parę miesięcy temu, początkowo dwie - trzy tabletki Antidolu lub Thiocodinu na łatwiejsze zaśnięcie i żeby zlikwidować wieczorny głód. Z czasem tabletek było więcej, aż wreszcie zaczęłam robić ekstrakcję. Najpierw z 1,5 opakowania, potem z 2. Ale w sumie nie było to nic ciekawego - po prostu wychillowanie na wieczór. A wczoraj uznałam, że muszę wreszcie coś naprawdę mieć z picia tego obrzydlistwa, więc wzięłam trzy opakowania...

  • Grzyby halucynogenne


nazwa substancji: grzyby halucynogenne prosto z samiusieńkich gór.


poziom doswiadczenia: marihuana bardzo baaardzo czesto, połówka kwasu, kilka dropsów i jakieś próby z apteką. grzyby 1 raz.


dawkowanie: idealne dla mnie 35 dorodnych sztuk metoda żuchlania.


set&setting: maksymalne podniecenie poplatane z poddenerwowaniem.


miejsce: mieszkanie znajomych całe do dyspozycji.





  • Oksybutynina

Ostatnimi czasy, dorwałem 3 ciekawe substancje, których reportów nie ma na

neuro_groove. Jest to Oxybutinin hcl

(Ditropan, Cystrin, Ditroopanum i jeszcze pewnie jakieś są), tolperisone hcl

(Mydocalm, pochodna lidokainy). Pierwsza działa rozkurczowo na mięśnie

gładkie pęcherza i przewodu pokarmowego, a druga rozluęnia napięcie mięśni