Samobójstwa, choroby psychiczne, utrata pamięci. Reporter TVP Info prześledził los ofiary dopalaczy

W lipcu media informowały o masowych zatruciach dopalaczami m.in. na Śląsku. Reporter TVP Info Leszek Dawidowicz dotarł do mężczyzny, którzy w lipcu i przez kolejne miesiące walczył o życie. Utrata pamięci, próby samobójcze to tylko niektóre ze skutków zażywania przez niego dopalaczy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
akune, kaien

Odsłony

318

W lipcu media informowały o masowych zatruciach dopalaczami m.in. na Śląsku. Reporter TVP Info Leszek Dawidowicz dotarł do mężczyzny, którzy w lipcu i przez kolejne miesiące walczył o życie. Utrata pamięci, próby samobójcze to tylko niektóre ze skutków zażywania przez niego dopalaczy.

– Doczołgałem się tylko do pokoju i upadłem. Zacząłem się trząść. Pojawiła się piana z krwią. Straciłem oddech. Ordynator z Sosnowca zadzwonił do babci i powiedział, by poinformowała rodzinę, przyjechała mnie odwiedzić i zobaczyć jeszcze żywego – mówi pacjent oddziału zamkniętego jednego z polskich szpitali psychiatrycznych.

Jak dodał, nie może poradzić sobie z tym, co robił. – Nie wierzę w to po prostu, bo tego nie pamiętam – relacjonował.

Lekarze alarmują, że po zażyciu dopalaczy dochodzi do uszkodzenia tych struktur mózgu, które są odpowiedzialne za pamięć. W połączeniu z obniżonym nastrojem może powodować myśli samobójcze, nawet tendencje do ich realizowania.

Tymczasem dilerzy mówią, że nie martwią się o życie klientów. – To były duże pieniądze, chyba większe niż z handlu narkotykami. To były pieniądze rzędu 7-8 tys. zł dziennie – powiedział jeden z dilerów.

Utrata pamięci

– Mężczyzna, bohater filmu, który zażywał dopalaczy, wielu rzeczy nie pamięta. Minęło dużo czasu. Półtora miesiąca temu wyszedł ze szpitala i od tamtego czasu ma problem. Zaczął spotykać ludzi, których nie poznawał. Nie pamięta, że był w 2,5-letnim związku z dziewczyną. Tej dziewczyny też nie pamięta. Nie pamięta swojej rodziny. Jest to dla niego koszmarny problem. Problem, z którym nie potrafi sobie poradzić. Lekarze w szpitalu, w którym przebywał, też nie potrafią odpowiedzieć mu na pytanie, czy pamięć do niego wróci i na ile silne były uszkodzenia mózgu po zażyciu Mocarza – powiedział reporter TVP Info Dawidowicz.

Bohater filmu to pierwszy lub jeden z pierwszych klientów sklepu z dopalaczami w Polsce. Kupił środek na dzień przed oficjalnym otwarciem sklepów. Już wtedy eksperymentował z miękkimi narkotykami, m.in. z marihuaną. Potem poznał właściciela jednego z takich sklepów. Zażył dopalacz zanim inni mieli okazję to w Polsce zrobić.

Spoty w mediach

Próby uchronienia młodych ludzi przed dopalaczami z gruntu są nieskuteczne. W mediach pojawiło się wiele spotów, także tych, które kończą się śmiercią. Specjaliści twierdzą, że to jednak nie przekona młodych ludzi, bo dla nich śmierć jest pojęciem abstrakcyjnym.

– Kurz medialny opadł. Cały czas mamy pacjentów w warszawskiej poradni, którzy korzystają z dopalaczy. Nie ma tak spektakularnych przypadków, ale cieszę się, że pokuszono się o retrospekcję i pokazano, co się z dzieje z czasem. My to wiemy, mając kontakt z pacjentami. Nawet jeżeli zaczynają funkcjonować na poziomie abstynencji, czyli nie przyjmować środka, to różnego rodzaju skutki pozostają – powiedział w TVP Info Adam Nyk, specjalista terapii uzależnień w Monarze.

Jak dodał, początek walki o życie, który można obserwować na oddziałach szpitalnych w momencie zatrucia, kiedy w krytycznym stanie trafia pacjent, to pierwszy krok do tego, co przed nim.

– Są osoby, które po traumatycznych doświadczeniach zaczynają iść w stronę trzeźwości. Widzą pewien rodzaj wstrząsu. Szukają nowej drogi. Ale są osoby, które w żaden sposób nie wyciągają wniosków. Wychodzą z założenia, że to był nieszczęśliwy wypadek i teraz będzie lepiej. W dalszym ciągu biorą narkotyki, czy dopalacze. Dopalacze to narkotyki nowej generacji. Bardzo niebezpieczne i trudno przewidywalne – podkreślił Adam Nyk.

– Człowiek wyskakuje z normalnego funkcjonowania społecznego. Zmieniają się jego relacje z bliskimi osobami. To potem utrudnia powrót do normalnego funkcjonowania, bo trzeba odbudowywać nie tylko jeden element, ale bardzo wiele – zaznaczył terapeuta.

Kolejni pacjenci

Pojawiają się jednak nowi pacjenci. Trudno mówić, że nie wiedzieli o skutkach działania dopalaczy, po tym, co wydarzyło się na Śląsku.

– To ciekawość – mówi Adam Nyk i parafrazuje sposób myślenia młodych ludzi: „mnie to nie dotyczy. Nie ja wylądowałem w tej grupie. To była grupa pechowców. Ja mam mocniejsze zdrowie. Uzyskuję efekty, z których jestem zadowolony. A reszta to ci, którzy ponieśli skutki. Mnie to nie dotyczy”.

Walka o życie

Tymczasem bohater filmu kilka razy walczył o życie. Nie chce wrócić do zdrowia. Lekarze włożyli wiele trudu w to, żeby go uratować. – Opowiadano mu potem, jak ta walka wyglądała. Kiedy był nieprzytomny, proszono, by przyjechała rodzina i już się z nim pożegnała. Została w nim pustka. Nie wie, co zrobić ze swoim życiem, a ta niepamięć, która być może wróci, powoduje, że bardzo chciałby już to życie skończyć. Męczy się w tej sytuacji niesamowicie – powiedział Dawidowicz.

– Mężczyzna jest coraz lepiej pilnowany na oddziale. Nawet na oddziale psychiatrycznym próbował odebrać sobie życie. To pokazuje długofalowy efekt działania dopalaczy – podsumował reporter TVP Info.

Temat wróci m.in. w „Panoramie dnia” w TVP Info. Program można oglądać o godz. 21.50.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Ekscytacja,chęć spróbowania psychodelików,otwartość na nowe doznania,idealne otoczenie(piękny,słoneczny dzień wiosny i dwóch najbliższych znajomych obok siebie)

 Tego dnia wstałem nadzwyczaj chętnie.Od dwóch dni,kiedy w ręce wpadły mi dwa kartony z 25b-nbome,byłem mocno podekscytowany.Właściwie było to moje pierwsze doświadczenie z typowym psychodelikiem,a już od dłuższego czasu czułem potrzebę poszerzenia horyzontów narkotycznych o te substancje.Przez ten czas posiadłem sporo wiedzy teoretycznej i starałem się jak najlepiej poznać substancję.Skutkiem tego wiem,że niezwykle istotne są set&settings.Tak więc,zadbałem o nie bardzo dokładnie - wybrałem ładny,słoneczny,wiosenny piątek w domu przyjaciółki(N) oraz poprosiłem kumpla(K) o(trzeźwe)dotrzy

  • Marihuana

To może ja też wam opiszę mojego badtripa, a właściwie to największy koszmar jaki w życiu przeżyłem. Wyjazd do domków letniskowych na kilka dni ze znajomymi, w kieszeni zajebiście mocny joint prosto z Holandii. Późny wieczór. Nie wypaliłem nawet połowy i już się zaczęło. Jeszcze jeden buch i odlot.


  • 3-MeO-PCP
  • Pierwszy raz

Samotnia w pokoju z przejściami do kuchni i salonu.

 

T=13:00

T+0:00         

Włączam Dead Can Dance.

Przy pomocy szydełka do dredów wsypuję do fajki odrobinę 3-meo-pcp i podgrzewam. Zapach przypomina palony plastik. Nie czuję żadnego działania dlatego ostrożnie łapię kolejne buchy. Nie chcę zajść za daleko. Czuję delikatny stan marihuanowego upalenia możliwe jednak, że to przez wczorajsze wieczorne jaranie. Smak topionych butelek pozostaje w ustach i gardle. 

T+0:15

  • 5F-PB-22
  • Przeżycie mistyczne

Japao... Japao... Ja po Japao... Nie mogę przestać tego mówić. Uwielbiam ten stan - skuty jak dzika szmata do tego stopnia że chodzę po gigantycznych lokacjach pełnych szczegółów i znaczenia powtarzając pod nosem wyrazy bez znaczenia. Tym razem załączyło mi się Japao. Można powiedzieć że zauroczyłem się w tym słowie. JAPAO. :D :3