Narkotykowa plantacja

Policja znalazła kilkanaście krzewów konopi indyjskiej w mieszkaniu wynajmowanym przez dwoje młodych ludzi na Woli Duchackiej.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2218

Policja znalazła kilkanaście krzewów konopi indyjskiej w mieszkaniu wynajmowanym przez dwoje młodych ludzi na Woli Duchackiej.

Uprawa konopi była przygotowana wyjątkowo profesjonalnie. 21-letni hodowca, zatrzymany już przez policję, zadbał o odpowiednie naświetlenie, temperaturę i wilgotność, ale i o ukrycie tej uprawy przed właścicielami posesji, gdzie wynajmował pokój - pisze "Gazeta Wyborcza".

W szafie rozwieszone były dopiero co ścięte krzewy, na podłodze leżały już podsuszone konopie.

W mieszkaniu, które zatrzymany krakowianin wynajmował z 20-letnią wrocławianką, znaleziono również około 250 sztuk anabolików w drażetkach oraz 100 sztuk w zastrzykach, a także broń gazową oraz dokumenty wystawione na różne nazwiska i pieczątki różnych firm. Dodatkowo znajdowały się tam także akcesoria służące do ważenia i porcjowania narkotyku. Mężczyźnie przedstawiony zostanie zarzut produkowania oraz udzielania środków odurzających, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Gal Anonim (niezweryfikowany)

Na stos, na stos!!!!!!!111oneoneeleven
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze

mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.


  • Grzyby halucynogenne

S&S: lipcowe upalne popołudnie 2009 mazury, molo piaszczysty brzeg jeziora

Wiek i doświadczenie: 17 lat, mj, haszysz, amfetamina, alkohol, dopalacze

Ilość: po 50 suszonych łysiczek

  • Amfetamina

Czas jakiś temu byłam uzależniona od fety. Od pierwszego razu jechałam na tym ze trzy lata i to niemal codziennie. Po jakimś

czasie dopadły mnie porządne doły, zaczęłam pisać

dziwne "wiersze" i odcinać się od ludzi. W końcu udało mi się

przestać brać. Ale to nie był koniec. Po kilku miesiącach się

dopiero zaczęło. Najpierw bałam się ludzi. Unikałam wychodzenia

z domu. Potem chodziłam jak w transie, nie byłam w stanie

normalnie myśleć. Byłam przekonana, że ludzie słyszą moje myśli.

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Setting: Mój pokój, wiosenny słoneczny dzień. Ale przy szałwii nie ma to znaczenia. Set: Nastrój podekscytowany i nieco niepewny.

 

Czytałem kiedyś opis działania szałwii, zaczynał się słowami „it was not long after my first time with acid, and I felt like I did LSD, so I can do everything”. Byłem w podobnej sytuacji, co autor tripraportu; to, że szałwia go zaskoczyła mocą, ostatecznie przekonało mnie do spróbowania boskiej rośliny.