nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze
mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.
Policja znalazła kilkanaście krzewów konopi indyjskiej w mieszkaniu wynajmowanym przez dwoje młodych ludzi na Woli Duchackiej.
Policja znalazła kilkanaście krzewów konopi indyjskiej w mieszkaniu wynajmowanym przez dwoje młodych ludzi na Woli Duchackiej.
Uprawa konopi była przygotowana wyjątkowo profesjonalnie. 21-letni hodowca, zatrzymany już przez policję, zadbał o odpowiednie naświetlenie, temperaturę i wilgotność, ale i o ukrycie tej uprawy przed właścicielami posesji, gdzie wynajmował pokój - pisze "Gazeta Wyborcza".
W szafie rozwieszone były dopiero co ścięte krzewy, na podłodze leżały już podsuszone konopie.
W mieszkaniu, które zatrzymany krakowianin wynajmował z 20-letnią wrocławianką, znaleziono również około 250 sztuk anabolików w drażetkach oraz 100 sztuk w zastrzykach, a także broń gazową oraz dokumenty wystawione na różne nazwiska i pieczątki różnych firm. Dodatkowo znajdowały się tam także akcesoria służące do ważenia i porcjowania narkotyku. Mężczyźnie przedstawiony zostanie zarzut produkowania oraz udzielania środków odurzających, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.
nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze
mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.
S&S: lipcowe upalne popołudnie 2009 mazury, molo piaszczysty brzeg jeziora
Wiek i doświadczenie: 17 lat, mj, haszysz, amfetamina, alkohol, dopalacze
Ilość: po 50 suszonych łysiczek
Czas jakiś temu byłam uzależniona od fety. Od pierwszego razu jechałam na tym ze trzy lata i to niemal codziennie. Po jakimś
czasie dopadły mnie porządne doły, zaczęłam pisać
dziwne "wiersze" i odcinać się od ludzi. W końcu udało mi się
przestać brać. Ale to nie był koniec. Po kilku miesiącach się
dopiero zaczęło. Najpierw bałam się ludzi. Unikałam wychodzenia
z domu. Potem chodziłam jak w transie, nie byłam w stanie
normalnie myśleć. Byłam przekonana, że ludzie słyszą moje myśli.
Setting: Mój pokój, wiosenny słoneczny dzień. Ale przy szałwii nie ma to znaczenia. Set: Nastrój podekscytowany i nieco niepewny.
Czytałem kiedyś opis działania szałwii, zaczynał się słowami „it was not long after my first time with acid, and I felt like I did LSD, so I can do everything”. Byłem w podobnej sytuacji, co autor tripraportu; to, że szałwia go zaskoczyła mocą, ostatecznie przekonało mnie do spróbowania boskiej rośliny.
Komentarze