Zlikwidowane laboratoria amfetaminy

Policjanci z warszawskiego wydziału Centralnego Biura Śledczego zlikwidowali dwie wytwórnie amfetaminy.

Anonim

Kategorie

Źródło

KSP w Warszawie

Odsłony

2093

Policjanci z warszawskiego wydziału Centralnego Biura Śledczego zlikwidowali dwie wytwórnie amfetaminy. Zatrzymano 6 osób ( w wieku od 30 do 50 lat), w tym 2 chemików (jeden z nich to Rosjanin) bezpośrednio nadzorujących produkcję.

Do zatrzymania doszło w środę ok. południa. Policjanci weszli na posesję w małej wiosce w okolicach Gostynina w czasie, gdy trwała ostatnia faza produkcji narkotyków. W budynku mieszkalnym na piętrze pracowały 4 linie do produkcji narkotyków. Linie te mogły w dwudobowym cyklu wyprodukować nawet 40-50 kg narkotyku. Podczas przeszukania posesji policjanci znaleźli komponenty do produkcji narkotyków w tym ok. 20 litrów BMK, a także dużą ilość naczyń laboratoryjnych. W pomieszczeniu w którym odbywała się produkcja znajdowała się wyprodukowana amfetamina (ponad 8 kilogramów). Zatrzymane osoby były kompletnie zaskoczone.

Policjanci pracowali dalej i już kilka godzin później na posesji pod Mławą zaleźli kolejną wytwórnie amfetaminy, tym razem na posesji odkryli zdemontowaną linię do produkcji narkotyków, dużą ilość naczyń laboratoryjnych i komponentów do produkcji amfetaminy. Dalsze przeszukania w miejscach zamieszkania zatrzymanych osób doprowadziły do zabezpieczenia przerobionego pistoletu gazowego na amunicję ostrą, dużej ilości amunicji i fałszywych dokumentów.

Wyprodukowany narkotyk miał trafić do Warszawy.

To już 6 i 7 zlikwidowana wytwórnia amfetaminy w tym roku, wszystkie zostały zlikwidowane w okolicach Warszawy i wszystkie zlikwidowali policjanci z warszawskiego wydziału Centralnego Biura Śledczego.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

QrA (niezweryfikowany)
hehe, oj pojdzie scierwo w gore w wawie oj pojdzie :D (i dobrze!)
bosy (niezweryfikowany)
mam pytanko, ciagle czytam ze likwiduja producentow amfy a ani razu nie slyszalem zeby zlikwidowali producenta pigul...az tak dobrze sie kitraja czy po prostu caly towar jest sprowadzany ?
Dtox (niezweryfikowany)
hmm caly czas likwiduja producentow i dilerow a dragi jak byly tak dalej sa
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Wczoraj poleciałem do pobliskiej aptekii zakupiłem 4 listki ulubionego Tussipectu. Około godziny 22 wziąłem 35 sztuk i odczekałem około 45 minut potem jeszcze 10 . Godzina 23 z minutami i ogarnia mnie miły stan , jestem podniecony i puszczam sobie ulubionego pornosa. Przez jakąś godzine próbowałem sam zaspokoić sie ale nic z tego nie wyszło mi . Mimo że miałem kłopoty ze wzwodem i troche innych które zapewne konsumenci Tussipectu dobrze znają , przyjemność sprawiało mi samo onanizowanie sie , finisz nie byłnajważniejszy.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.

  • Ayahuasca

Cięzko było mi się zabrać za pisanie tego TR ponieważ ajałaskowe doświadczenie jescze do tej pory nie zostało przezemnie ogarnione. Być może ogarnięte nie zostanie jeszcze przez długi czas. Może nie stanie się to nigdy. Z tego względu robie to pare dni po całym wydarzeniu, kiedy jeszcze nie zostało ono zatarte w mojej szwankującej pamieci.

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

randomness