Złapano szajkę dilerów

Prawie 1,5 kilograma haszyszu, 159 tabletek extasy oraz ponad 20 gramów marihuany znaleźli policjanci przy sześciu osobach zatrzymanych w Żywcu. Trzy kobiety i trzej mężczyźni zostali zatrzymani w policyjnej pułapce.

Anonim

Kategorie

Źródło

IAR

Odsłony

2194

Wartość rynkową znalezionych narkotyków oszacowano wstępnie na kwotę co najmniej 50 tysięcy złotych. Zatrzymane osoby w wieku od 17 do 46 lat są mieszkańcami powiatu żywieckiego. Policja ustala skąd pochodziły narkotyki i gdzie były rozprowadzane.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

AKme (niezweryfikowany)
Nie dziwi mnie brak komentarzy, bo ile razy można pisać HWDP czy tam "ręce opadają..." :) A kląć tez juz sie nikomu nie chce, nie ma rządu tak więc na razie o ustawie tez mozna pomarzyć ehhhh
Armageddon (niezweryfikowany)
Ciekawe, jak zmienia się nazewnictwo w zależności od mody czy też stanowiska społecznego. Ludzi handlujących tak nisko szkodliwymi używkami jak haszysz, ekstazy czy mj, nie nazywa się już gangami czy nawet grupami przestępczymi, tylko znacznie bardziej swojsko, a nawet już prawie sympatycznie "szajkami". Lol to tylko jest prześmiewcza teoria. :)
JaToJa (niezweryfikowany)
i odczułem to masakrycznie mocno <br>tak naprawde to kupno jakich kolwiek dragów w żywcu jest przypałem <br>akcje są takie że kupujesz dragi a za pięć minut policja Cie łapie bo koleś od którego kupowałeś dragi Cie jebnoł <br> <br>Z tą sytuacją było tak samo
Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Majowa noc w małej wiosce. Pokój z dostępem do balkonu, zmęczony psychicznie i fizycznie po całym dniu. Chęć sprawdzenia działania kodeiny po przeczytaniu odczuć i doświadczeń innych osób, które miały styczność z tą substancją. Bez nadmiernego podekscytowania.

A więc postanowiłem spróbować kodeiny, ponieważ byłem ciekawy, jak na mnie podziała. Po przeczytaniu kilku TRów, w których ludzie w zdecydowanej większości zachwalali tę substancję, dałem się tym opisom skusić. Nabyłem wcześniej dwa opakowania Thiocodinu po 10 tabletek i Spritea, i byłem już praktycznie gotowy. Ważę 80 kg, dlatego stwierdziłem, że dawka 300 mg na początek lepiej na mnie zadziała niż często na pierwszy raz wybierane 150 mg. Przez cały dzień zjadłem tylko lekkie śniadanie i obiad o 14:00, i do 21:00 nic nie jadłem, pijąc tylko wodę.

  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • 25D-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Lecimy na żywioł

   Dzień zacząłem jak każdy inny, nieświadom jeszcze tego co dziś mnie czeka poszedłem na pocztę odebrać długo wyczekiwaną paczkę. W domu sprawdziłem zawartość, moim oczom ukazały się dwa małe niepozorne kartoniki. Napisałem więc do mojej koleżanki (K) z którą miałem odbyć podróż. Wiadomość zwrotna "dziś wieczór". Przez pół dnia kręciłem się po domu nie mogąc doczekać się tej przygody, mając na uwadzę poprzednie doświadczenia z bliźniakami tej Nbomki z każdą chwilą coraz bardziej się nakręcałem.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mnóstwo praktycznie nieznajomych ludzi wokół mnie, chęć przeżycia czegoś pozytywnego.

 

randomness