Zimbabwe wydało pierwsze w historii pozwolenie na uprawę marihuany

W ostatnim czasie władze Zimbabwe wydały licencję na pierwszą państwową uprawę konopi. Licencja wejdzie w życie zaraz po uiszczeniu opłaty przez firmę. Jak oficjalnie wspomniano cena to 46.000$.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

vapomaniak.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

77

W ostatnim czasie władze Zimbabwe wydały licencję na pierwszą państwową hodowlę marihuany. Z pewnością rozwiązanie tego typu przyniesie dla tego państwa bardzo duże benefity. Ministerstwo Zdrowia i Opieki nad Dziećmi zatwierdziło wniosek o uprawę konopi indyjskich, złożony przez Precision Cannabis Therapeutics Licencja wejdzie w życie zaraz po uiszczeniu opłaty przez firmę. Jak oficjalnie wspomniano cena to 46.000$.

Dlaczego kraj ten zdecydował się na legalizację upraw? Czy jest to tylko i wyłącznie kwestia polityczna? Może władze dostrzegają w takim rozwiązaniu pewną przyszłość?

Zimbabwe i konopie indyjskie

Niedawno rząd Zimbabwe oficjalnie zalegalizował uprawę konopi do celów medycznych. Ponadto od dawna można było także wykorzystywać marihuanę pod kątem badań naukowych. Jest to smutne, że kraj trzeciego świata dostrzega o wiele szerszą perspektywę, jaką legalizacja może oferować. Szczególnie, że pierwszą z rzeczy, które gwarantuje rozwój sektora konopnego, jest po prostu bardzo duży zastrzyk gotówki dla władz.

Program został wstrzymany w czerwcu tamtego roku na krótką chwilę, gdyż wprowadzono przepisy dotyczące licencjonowania producentów i eksportu konopi. Decyzja ta jednak nie sprawiła, że wycofano się całkowicie z podjętych działań, jak to często bywa w środowisku państw europejskich. Konopie - wszystko mnie w nich zaskakuje! A najbardziej fakt, że nawet palenie odeszło do lamusa. Teraz na "topie" jest waporyzacja - zatem jeśli zdarza Ci się palić, to zobacz, jak konsumuje się zioła w XXI wieku. A jeśli nie, to wróćmy do tematu...

Prawo w Zimbabwe zezwala aktualnie licencjonowanym producentom na eksport i dostarczenie konopi leczniczych do upoważnionych pacjentów. System uwierzytelniania pacjentów nie został jeszcze jednak prawnie ustanowiony.

Jak w praktyce wygląda prawo dotyczące konopi indyjskich w Zimbabwe?

Przepisy dopuszczają produkcję marihuany przez zalegalizowane podmioty. Te natomiast zobowiązane są dostarczać świeżą i suszoną marihuanę. Producenci uprawnieni są także do przetwarzania konopi na olej z konopi, dystrybucji jeśli chodzi o żywe rośliny i nasion. Standardy uprawy i przetwarzania są bardzo wysokie, dlatego obecnie wyłącznie jedna firma posiada licencję. Prawo jest bardzo podobne i wprowadzone na wzór tego ustanowionego przez rząd kanadyjski. Z 37 wniosków o uprawę na razie zatwierdzono tylko jeden

Prawdopodobnie chodzi o to, aby kontrolować sytuację i zrobić to na razie na podstawie jednego przypadku. W ten sposób władze nauczą się, jak reagować oraz w jaki sposób trzeba będzie działać z przyszłymi, nowymi podmiotami działającymi w branży uprawy konopi. Rozwijający się nowy sektor będzie bowiem źródłem nieznanych jeszcze zagrożeń.

Według doniesień, rząd Zimbabwe przetwarzał 37 wniosków o produkcję konopi indyjskich. Niestety na ten moment 36 został wrzuconych do tzw. zamrażarki. Dyrektor operacyjny Precision Cannabis Therapeutics Zimbabwe, Nathan Emery stwierdził, że kraj zachęca do szerokiego rozwoju gospodarczego, jednak ten nie może być okupiony nauką na błędach.

Dlaczego jest to tak istotne wydarzenie z perspektywy konopi?

Z prostego powodu. Zimbabwe jest kolejnym krajem w Afryce, który udzielił licencji na uprawę konopi do celów medycznych. Ponadto dużo wcześniej pozwalał wykorzystywać ją w celach naukowych. Pierwszym z państw w Afryce było Lesotho, które w ubiegłym roku dokonało pierwszego eksportu marihuany do Kanady.

Możemy domniemać, że wkrótce rynek afrykański dość poważnie rozrośnie się, a przez to być może ceny legalnej marihuany po prostu spadną. Możemy na to liczyć? Zdecydowanie, jednak jest to po prostu kwestia czasu.

Lesotho i Zimbabwe

Rhizo Sciences to firma z Seattle, która podpisała obecnie umowę na wyłączność dostaw. Chodzi tutaj o kontrakt z wspomnianym Lesotho i działającym na jego terenie Medi Kingdom. Jak donosi firma, przesyłka zostanie przebadana przez laboratorium amerykańskie, zanim zostanie wykorzystana do celów konsumpcyjnych, badawczych i rozwojowych.

Ponadto niewykluczone, że małe afrykańskie państewko będzie także nadal świadczyć usługi eksportowe na rzecz Kanady. Pozostaje nam jedynie czekać, aż Zimbabwe rozpocznie podobną działalność, gdyż nie da się zaprzeczyć, że jest to bardzo opłacalne.

Ponadto w przyszłość z pewnością dołączą do tego typu działań również inne państewka, które na pewno już wkrótce wyczują bardzo opłacalny biznes.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mieszkanie kumpla K, który przeżywał wtedy pierwszy raz na psychodelikach. W tripie biorą udział również Kurwik i J. W mieszkaniu jest również siostra i dziewczyna K. Trzeźwe. :) Moje nastawienie bardzo pozytywne, choć z lekką dozą niepewności po ostatniej przygodzie z 4-HO-METem.

Substancja w moim odczuciu jest bardzo psychodeliczna, z dużą dozą euforii i dość sporą czystością umysłu, łatwością komunikowania się nawet z trzeźwymi ludźmi zupełnie spoza klimatu. Cechuje się szybkim ładowniem się (po 15 minutach było już bardzo konkretnie), krótkim czasem działania -- efekty utrzymywały się na rozsądnym poziomie przez 5 godzin, ale takiej konkretnej psychodeli było tylko jakieś 3 godziny. Gdyby nie dość długi czas trwania potripowej zmuły byłaby to bardzo zajebista, rekreacyjna substancja, tak raczej nie ma groźby nadużywania jej.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Miks

Nastawienie na ciekawą wycieczkę, bez wygórowanych oczekiwań, radość, że udało się dostać substancję po 1,5 roku poszukiwań. W towarzystwie dwóch kumpli - W., z którym kwasiłem już wcześniej i D. Wyprawa do lasów w pobliżu domu D., listopadowe popołudnie, które szybko zmieniło się w wieczór a potem także noc.

Minęło już półtorej roku od mojej pierwszej i zarazem ostatniej próby z LSD, więc kiedy udało się zdobyć papierki bardzo się ucieszyłem. Planowaliśmy razem z kilkoma kumplami zrobić większą wycieczkę. Generalnie chętnych było dość dużo, bo chyba z 7 czy 8 osób, ale nie mogliśmy znaleźć wspólnego terminu, który by wszystkim pasował. Zadecydowaliśmy więc razem z W i D, że zrobimy jedną mniejszą wyprawę zanim zbierzemy się na tę dużą, właściwą.

  • LSD-25


Jak pisał Tokien: "Niebezpieczne są narzędzia wiedzy głębszej, niż ta którą sami posiadamy."

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Total spontan. Lekko podpity, solidnie zjarany. Noc.

Witam. Nie przypuszczałem, że z tego wydarzenia będzie się dało zrobić TR, ale to co się stało przerosło moje oczekiwania. Pomijając oczywisty fakt, że cała historia zapewne nigdy się nie wydarzyła, zacząć powinienem od wyjaśnienia kontekstu kolei rzeczy. Wszystko działo się w innym wymiarze, więc nie wiadomo, czy milion lat temu, czy wczoraj.

Piękna zima była tej wiosny. Na wielkanoc spadł śnieg i połamał wiele drzew. Trwała szara, pochmurna majówka.