Zielony Wrocław

Pomysł jest prosty - wysiać w mieście jak najwięcej nasion konopi przemysłowej. W parkach, nad rzeką, na trawnikach.

syncro

Kategorie

Źródło

“Zielony Wrocław”

Odsłony

4517
Jest wiele rodzin gdzie nie rozmawia się o marihuanie. Taki krzaczek zauważony na spacerze może sprowokować ojca/dziadka/mamę/babcie/stryjka do rodzinnych refleksji na ten temat – mówi Jot, autor akcji “Zielony Wrocław” Pomysł jest prosty - wysiać w mieście jak najwięcej nasion konopi przemysłowej. W parkach, nad rzeką, na trawnikach. Chodzi o rozpropagowanie rośliny, jej wizerunku. - I uświadomienie społeczeństwu, że marihuana to nie jest syntetyk, ale zwykła roślinka. Taka mała akcja nawet, jak dotknie 0,01 procenta populacji to i tak będzie kolejny krok do przodu – uważa Jot. Na stronie akcji – www.zielono.yoyo.pl - opisano krok po kroku, skąd wziąć nasiona, jak i gdzie sadzić. Działa też forum. Autor ma nadzieję, że “Zielony Wrocław” stanie się przykładem dla innych miast.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

JanekHeroinista (niezweryfikowany)

Czy do tej akcji można podłączyć mak?W sumie to co wam zalezy,nasionka ciężkie nie są,a ludność jak się oswoii z makiem to i może za heroiną pójdzie.
Anonim (niezweryfikowany)

Dlaczego ta wiadomość jest w "dobre"?Dla mnie oznacza to,że prawdopodobnie nie będę miał palonka na jesień bo moje roślinki zapylicie jakimś badziewiem.
Anonim (niezweryfikowany)

Ej no co ty mak chcesz porównywać do marihuany? Co ty wygadujesz. Takie kometarze pozbawiają mnie sił:/ Cała akcja ma swoje wady i zalety. Zalety ludzie mogą się z tym oswoić po stu paru latach, i może zostanie to zalegalizowane. Wtedy każdy mógłby uprawiać w domu i nie martwił by się zapylaniem siejką. Poza tym siejka nie ma zasięgu pylenia kilku kilometrów. Minus jest taki, że stan przejsciowy czyli ewentualne zapylenia out dziczką, byłby co dla niektórych ciężki do zniesienia:/
Anonim (niezweryfikowany)

ejj nie chodzi o sianie tego na polach za miastem!! nikt chyba z was nie ma hodowli mj w rynku, parku czy na wale spacerowym!! a pszczoly nie maja zasiegu 10km!! pozatym znajac polskie realia krzaki nie dotrwaja pylenia ;]
Anonim (niezweryfikowany)

Jeszcze byś się zdziwił jaki zasięg mają owady : P
Anonim (niezweryfikowany)

Z tego, co zauwazylem konopie sa wiatropylne. Z tego, co czytalem pylek moze przebyc droge kilkudziesieciu km i natrafic na zenski kwiat. Nie zaobserwowalem jednak do tej pory takiego wyczynu.
pyłek (niezweryfikowany)

Jeżeli pyłek natrafił by na huragan to nawet do Ameryki poleci =PPPPP
Anonim (niezweryfikowany)

dla mnie to wyglada, ze siejecie panike niczym z ptasia grypa ;] albo jak sexi 15stki biorace pigulki, wkladki, uzywajace kaledarzyka i nakladajace po 3 prezesy swoim chlopakom ;]
hugo m. (niezweryfikowany)

Moze to jest jakis pomysl, ale osobiscie uwazam go za durny - bedziemy sobie przemyslowka zapylac dobre rosliny. Natomiast koncepcja "sypania piachu w tryby maszyny" jest jak najbardziej celowa i sluszna, ale mozna ja zrobic lepiej: 1. zamiast przemyslowej konopi siac gdzie sie da te nieprzemyslowe, 2. kazdy malolat i niemalolat powinien zawsze ze soba nosic woreczek czegos, co udaje mj (majeranek, susz chmielu etc) - koszty prowadzenia spraw o posiadanie majeranku bardzo szybko spowodowalyby duza niechec aparatu do osmieszania sie przez stosowania opcji zerowej polegajacej na bezprawnych przeszukiwaniach ludzi na ulicach i ciaganiu ich po 24 godzinnych sadach. Ps: to zielone yoyo to lipa - strona ciotowata, a sensowna nawigacja niemozliwa.
hugo m. (niezweryfikowany)

po każdym przeszukaniu dokonanym przez policjantow, w ktorym nie udalo im sie znalezc zadnego dowodu rzeczowego przeciw osobie przeszukiwanej, policja ma obowiazek spisac odpowiedni "protokol z przeszukania". ZADAJCIE ZAWSZE TAKIEGO PROTOKOLU!!! Oni tego bardzo nie lubia robic, a to czego oni nie lubia, to my akurat lubimy - nieprawdaz? To jeszcze jeden postulat do koncepcji "sypania piachu w tryby maszyny".
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Aviomarin to niezle gowno ale po zarzuceniu wystepuja niezle halucki. Ja pierwszy raz wzialem 22 tab. gdy mialem 14 lat. Byla godzina 22 wlasnie polozylem sie spac, gdzies okolo 2-3 w nocy nie pamietam dokladnie (mialem juz niezle haloony) wychodze ze swojego pokoju na przedpokuj patrze a tam pelno butow (tak zaczely sie moje haloony) Do pasa bylem zasypany w butach wiec otworzylem szafke i zaczalem je ukladac (nie wiem jak dlugo je ukladalem) nagle sie ocknalem patrze a nademna stoi matka i sie pyta co ja robie a ja ze ukladam buty (ciekaw jestem teraz jaka zrobila wtedy mine.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Pozytywny ale trochę zagubiony, oczekiwałem smoków. To było na początku sesji, niedługo przed trudnym egzaminem. Łączny czas doświadczenia to około 10 godzin.

Nie jestem ekspertem od dragów. Do tej pory moje jedyne narkotyczne przeżycia wynikały z marysi, alkoholu lub zbyt dużej ilości zielonej herbaty. Ostatnio jednak żarłocznie poszukuję nowych przeżyć, dlatego nie mogłem odmówić gdy mój dobry kolega, doświadczony kwasiarz, zaproponował coś mocniejszego. Kupiłem od razu dwa kartony i poprosiłem o tripmasterkę. Teraz wystarczyło poczekać do wtorku.

  • Benzydamina

Ćpuńskie Spotkanko wieczorkiem u mnie w pokoju, Jestem zniecierpiwony oczekiwaniem na kumpla

-1g benzo

-paczka Acco.

-kilka wodnych

Nigdy jeszcze nie próbowałem tego łączyć, wiec jest to mój pierwszy raz.

Wiek 16 Lat Waga 75kg

doświadczenie: dxm,amfetamina,THC,benzydamina,gałka muszkatałowa.

  • LSD-25

Nazwa substancji - LSD


poziom doświadczenia użytkownika – kilkakrotnie wczesniej


dawka – miało być x2 wyszło x1,5


"set & setting" – hehe troszke podjarany bo dawno nie miałem okazji ale ogólnie sam pozitiv