REKLAMA




Zbigniew Ziobro: Marihuana niesie spustoszenie

"Nie mówię nie, ale mówię, że musi być reglamentacja i duża ostrożność, wstrzemięźliwość wobec środowisk, które przy tej okazji chciały w ogóle zalegalizować ten narkotyk, czemu jestem zdecydowanie przeciwny" - powiedział Ziobro.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Interia Fakty

Grafika

Odsłony

2032

"Marihuana być może podobnie jak morfina ma jakieś możliwości lecznicze. Jeżeli tak, to na zasadach reglamentacji można rozważyć jej stosowanie, ale tylko w udokumentowanych medycznie wypadkach" - powiedział w piątek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Pytany o dyskusję na temat dopuszczenia medycznej marihuany w Polsce Ziobro podkreślił w piątek, że jest ostrożny, jeżeli chodzi o tego rodzaju rozwiązania. Zaznaczył też swój sceptycyzm.

Zdaniem ministra trzeba pamiętać, że marihuana jest też narkotykiem, który "niesie spustoszenie w umysłach zwłaszcza młodych ludzi". "Być może też podobnie jak morfina ma jakieś możliwości lecznicze. Jeżeli tak, to na zasadach reglamentacji tak jak w przypadku morfiny można rozważyć jej stosowanie, ale tylko w wypadkach potwierdzonych, udokumentowanych medycznie" - powiedział Ziobro.

Dodał, że dostrzega niebezpieczeństwo, że środowiska, które chcą zalegalizować marihuanę, pod pretekstem leczenia, tak naprawdę będą chciały ją wprowadzić do publicznego obiegu, zapominając o jej narkotycznych, destrukcyjnych aspektach.

"Nie mówię nie, ale mówię, że musi być reglamentacja i duża ostrożność, wstrzemięźliwość wobec środowisk, które przy tej okazji chciały w ogóle zalegalizować ten narkotyk, czemu jestem zdecydowanie przeciwny" - powiedział Ziobro.

W ubiegłym tygodniu dyskusję na temat medycznej marihuany wywołał na nowo b. rzecznik SLD Tomasz Kalita, który zmaga się ze złośliwym guzem mózgu. Napisał on na portalu społecznościowym, że być może mógłby mu pomóc olej z marihuany, który w Polsce nie jest dopuszczony do obrotu.

W piątek politycy znajdującego się poza Sejmem SLD złożyli w formie petycji projekt "ustawy Kality", który dopuszcza leczenie medyczną marihuaną oraz substancjami zawierającymi olej konopny.

W środę przedstawiciele wszystkich klubów poselskich zadeklarowali gotowość do dalszej pracy nad projektem autorstwa Kukiz'15 ws. leczniczej marihuany, który ma umożliwić pacjentom, po uzyskaniu zezwolenia, samodzielne uprawianie konopi i przygotowywanie przetworów na potrzeby terapii. Na początku marca sejmowa komisja ustawodawcza uznała, że projekt - złożony przez klub Kukiz'15 w lutym - może być dalej procedowany, jednak od tamtej pory prace nad nim nie były kontynuowane.

W ubiegłej kadencji Sejmu jeden z nieuchwalonych projektów w sprawie dopuszczenia terapii substancjami zawierającymi olej konopny złożyła grupa posłów reprezentowanych przez współpracownika Ziobry, obecnego wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego.

Oceń treść:

Average: 2.2 (5 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Ziobro, co Pan bredzisz? Edukacja i kultura ... alkohol jest znacznie groźniejszy, a nic o nim nie mowisz hipokryto...i bardzo dobrze bo to zły kierunek. Jestem wzorowym obywatelem zdarza mi sie wypic piwko czy zapalic jointa - i ciesze się, że są! Jestem świadomym człowiekiem znam zagrożenia i potrafie SAM SOBIE NAŁOŻYĆ "OGRANICZENIA". Mam odpowiednią wiedzę, poprostu. Propaguj prace nad sobą, wnętrzem, uświadomienie, a nie zewnętrzne rozwiązania które są iluzją i tylko zawęrzają.
doktor_koziełło
A czego się po nim spodziewaliście? To zły człowiek.
Anonim (niezweryfikowany)
"i potrafie SAM SOBIE NAŁOŻYĆ OGRANICZENIA" ciesz się bo może 99 innych osób nie potrafi. Identycznie jest z alkoholem niektórzy potrafią wypić jedno piwo na tydzień, inni potrafią na imprezie po 3 zbastować i się dobrze bawić a jeszcze inni walą w trupa cały tydzień. Nie mierz innych swoją miarą. A ta lecznicza marihuana to głównie CBD, THC przeszkadza w terapii więc nici z zabawy
Anonim (niezweryfikowany)
"Mam odpowiednią wiedzę, poprostu. Propaguj prace nad sobą, wnętrzem, uświadomienie, a nie zewnętrzne rozwiązania które są iluzją i tylko zawęrzają." - człowiekowi chodzi o to, aby nie ograniczać waszych praw, a was uświadamiać!! CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM! Bo jeżeli nawet tego robić nie umiecie to faktycznie trzeba Wam PANA WŁAŚCICIELA który będzie stał nad Wami i mówił co macie robić.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Powój hawajski

Set & Setting - Sroga zima, rok 2003, grudzień. Chęć przetestowania kuzyna LSD, czyli LSA. Po paru godzinach doszła niezaplanowana Marihuana.

Godzina ok.~ 19:30. Dobre samopoczucie, pozałatwiane sprawy i wypoczęty organizm. Wraz ze mną, zaufany i bardzo dobry przyjaciel. Wieś, ok.~ 2,5 k mieszkańców.

Najpierw mój pokój, tu odbyła się konsumpcja. Następnie droga do przytulnego pokoju kumpla, gdzie nie ma najmniejszego przypału.

Reasumując - złote warunki.

  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.

Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 2,5 godziny.

Muzyka towarzysząca przeżyciu: A tribute to Amethystium: https://youtu.be/U9jAIXJW_IA

Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Patrz właściwy opis.

Opis pierwszego doświadczenia po grzybach halucynogennych (łysiczkach lancetowatych) w ilości 35 suszonych + taka sama dawka po dwóch godzinach. Całe doświadczenie trwało około cztery godziny. Pomijając szałwię wieszczą, było to moje pierwsze doświadczenie z psychodelikami. Opis dość rozwlekły i szczegółowy: pierwotnie pisany jako list do znajomego. Myślę jednak, że nie nudny. Zapraszam.

  • Benzydamina
  • Coleus Blumei
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Dimenhydrynat
  • DOM
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Metylon
  • Miks
  • pFPP
  • Powoje
  • Zolpidem

Nastawienie - długo oczekiwane spotkanie z hajpowymi ćpakami, humor znakomity. Początkowo ładna pogoda, piękne okolice jury krakowsko-częstochowskiej. Sympatyczna atmosfera.

Już rok temu w Dexeleet padł pomysł zorganizowania zbiorowego tripa. Niestety, jak to zwykle bywa – niesubordynacja wzięła górę i skończyło się na chęciach. W tym roku ja i CosmoDo postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Konkrety ustaliliśmy jak zwykle na ostatnią chwilę, jednak nie miało to większego znaczenia. Chętnych było wielu, lecz większość wykruszyła się z różnych powodów. Na placu boju pozostała nas siódemka.