Zbigniew Ziobro: Marihuana niesie spustoszenie

"Nie mówię nie, ale mówię, że musi być reglamentacja i duża ostrożność, wstrzemięźliwość wobec środowisk, które przy tej okazji chciały w ogóle zalegalizować ten narkotyk, czemu jestem zdecydowanie przeciwny" - powiedział Ziobro.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Interia Fakty

Grafika

Odsłony

2065

"Marihuana być może podobnie jak morfina ma jakieś możliwości lecznicze. Jeżeli tak, to na zasadach reglamentacji można rozważyć jej stosowanie, ale tylko w udokumentowanych medycznie wypadkach" - powiedział w piątek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Pytany o dyskusję na temat dopuszczenia medycznej marihuany w Polsce Ziobro podkreślił w piątek, że jest ostrożny, jeżeli chodzi o tego rodzaju rozwiązania. Zaznaczył też swój sceptycyzm.

Zdaniem ministra trzeba pamiętać, że marihuana jest też narkotykiem, który "niesie spustoszenie w umysłach zwłaszcza młodych ludzi". "Być może też podobnie jak morfina ma jakieś możliwości lecznicze. Jeżeli tak, to na zasadach reglamentacji tak jak w przypadku morfiny można rozważyć jej stosowanie, ale tylko w wypadkach potwierdzonych, udokumentowanych medycznie" - powiedział Ziobro.

Dodał, że dostrzega niebezpieczeństwo, że środowiska, które chcą zalegalizować marihuanę, pod pretekstem leczenia, tak naprawdę będą chciały ją wprowadzić do publicznego obiegu, zapominając o jej narkotycznych, destrukcyjnych aspektach.

"Nie mówię nie, ale mówię, że musi być reglamentacja i duża ostrożność, wstrzemięźliwość wobec środowisk, które przy tej okazji chciały w ogóle zalegalizować ten narkotyk, czemu jestem zdecydowanie przeciwny" - powiedział Ziobro.

W ubiegłym tygodniu dyskusję na temat medycznej marihuany wywołał na nowo b. rzecznik SLD Tomasz Kalita, który zmaga się ze złośliwym guzem mózgu. Napisał on na portalu społecznościowym, że być może mógłby mu pomóc olej z marihuany, który w Polsce nie jest dopuszczony do obrotu.

W piątek politycy znajdującego się poza Sejmem SLD złożyli w formie petycji projekt "ustawy Kality", który dopuszcza leczenie medyczną marihuaną oraz substancjami zawierającymi olej konopny.

W środę przedstawiciele wszystkich klubów poselskich zadeklarowali gotowość do dalszej pracy nad projektem autorstwa Kukiz'15 ws. leczniczej marihuany, który ma umożliwić pacjentom, po uzyskaniu zezwolenia, samodzielne uprawianie konopi i przygotowywanie przetworów na potrzeby terapii. Na początku marca sejmowa komisja ustawodawcza uznała, że projekt - złożony przez klub Kukiz'15 w lutym - może być dalej procedowany, jednak od tamtej pory prace nad nim nie były kontynuowane.

W ubiegłej kadencji Sejmu jeden z nieuchwalonych projektów w sprawie dopuszczenia terapii substancjami zawierającymi olej konopny złożyła grupa posłów reprezentowanych przez współpracownika Ziobry, obecnego wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego.

Oceń treść:

Average: 3.3 (6 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Ziobro, co Pan bredzisz? Edukacja i kultura ... alkohol jest znacznie groźniejszy, a nic o nim nie mowisz hipokryto...i bardzo dobrze bo to zły kierunek. Jestem wzorowym obywatelem zdarza mi sie wypic piwko czy zapalic jointa - i ciesze się, że są! Jestem świadomym człowiekiem znam zagrożenia i potrafie SAM SOBIE NAŁOŻYĆ "OGRANICZENIA". Mam odpowiednią wiedzę, poprostu. Propaguj prace nad sobą, wnętrzem, uświadomienie, a nie zewnętrzne rozwiązania które są iluzją i tylko zawęrzają.
doktor_koziełło
A czego się po nim spodziewaliście? To zły człowiek.
Anonim (niezweryfikowany)
"i potrafie SAM SOBIE NAŁOŻYĆ OGRANICZENIA" ciesz się bo może 99 innych osób nie potrafi. Identycznie jest z alkoholem niektórzy potrafią wypić jedno piwo na tydzień, inni potrafią na imprezie po 3 zbastować i się dobrze bawić a jeszcze inni walą w trupa cały tydzień. Nie mierz innych swoją miarą. A ta lecznicza marihuana to głównie CBD, THC przeszkadza w terapii więc nici z zabawy
Anonim (niezweryfikowany)
"Mam odpowiednią wiedzę, poprostu. Propaguj prace nad sobą, wnętrzem, uświadomienie, a nie zewnętrzne rozwiązania które są iluzją i tylko zawęrzają." - człowiekowi chodzi o to, aby nie ograniczać waszych praw, a was uświadamiać!! CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM! Bo jeżeli nawet tego robić nie umiecie to faktycznie trzeba Wam PANA WŁAŚCICIELA który będzie stał nad Wami i mówił co macie robić.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Muchomor czerwony
  • Przeżycie mistyczne

ciekawość eksperymentu, piątkowy wieczór, mój dom, łóżeczko, kołderka, medytacja

Wszystko to wydarzyło się około 4 i pół roku temu. Zafascynowany historią rytualnego używania na Syberii, dobrze mi znanego (chociaż od innej strony) grzyba, opisami przeżyć i danymi, z których wynika, że nie jest on, aż tak, śmiertelnie trujący, jak mi się zawsze wydawało, postanowiłem, że koniecznie muszę go spróbować. Był to wszystkim dobrze znany muchomor czerwony. Pewnego wrześniowego dnia zebrałem 7 czerwonych kapeluszy, zdekarboksylowałem je w piekarniku i schowałem na później.

  • Dekstrometorfan

S&S – zmęczony po powrocie z zakupów, ledwo żywy, ostra gastrówa ale brak sił na jedzenie, nastawiony pozytywnie, mój pokój, praktycznie sam w domu (do czasu)

Substancja - 225mg DXM

Doświadczenie – THC, alkohol, szlugi

Godzina ~16, powrót z zakupów do domu, ztyrany (caly dzień od 8 rano na nogach zapierdalałem po obcym mieście) paczuszka Acodinu w kieszeni. O 18:30 ojciec wychodzi do pracy, a więc aby niczego po mnie nie zczaił zaplanowałem aplikację o 17:00, akurat wkręciło by się po wyjściu ojczulka.

  • LSA
  • Marihuana
  • Tripraport

Mieszkanie, nastawienie zawsze pozytywne niezależnie od warunków, brak specjalnego przygotowania, Impuls. Oczekiwania pozytywne po Poznaniu psychodelików nastawienie na ciekawe nowe doświadczenie. Zaczynam sam potem wpada ziomek posiedzieć jak zawsze. Nie do pilnowania, tripy w samotności to dla mnie żadna nowość nie mam z tym problemu.

14.00
Przepłukane nasiona powoju, heavenly blue z castoramy w opakowniu VERDE, producent W.Legutko  w ilości 150, czyli 5g. Wepchnięte barbarzyńsko do ryja. Smak mocno grzybowy, czyli taki, którego nienawidzę. Najgorzej było całość porządnie rozgryźć, gdyż z miejsca bierze na bełta ale to kwestia smaku raczej. W każdym razie w porównaniu z truflami, to i tak miód maliny. Zapite soczkiem z pomarańczki i tragedii nie ma. Czekam na efekty w międzyczasie zapalę papieroska i się zrelaksuje przy jakimś serialu.

  • Powój hawajski

Nazwa substancji: ipomea violacea, czyli powój po prostu.




poziom mojego doświadczenia: dwa lata w częstym towarzystwie mj xD




dawka: sześć nasion wciśniętych do wafelka, bo nie chciało mi się robić ekstraktu.




set&setting: nastawiona na dobrą zabawę, na filozoficzne przemyślenia, nadzieją na haluny. Miejscem spożycia był pokój mój i moich koleżanek na obozie w Czechach.