REKLAMA




Zasadzka funkcjonariuszy CBŚ w Łodzi. Wpadł rolnik posiadający plantację konopi

W pułapkę CBŚ wpadł rolnik mający plantację konopi oraz jego kontrahent. Pierwszego złapano na miejscu, a drugiego po pościgu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki
Wiesław Pierzchała

Odsłony

372

W pułapkę CBŚ wpadł rolnik mający plantację marihuany oraz jego kontrahent. Pierwszego złapano na miejscu, a drugiego po pościgu.

Na ławie oskarżonych zasiądzie 35-letni rolnik Radosław D. z Łodzi, który - według śledczych - uprawiał konopie indyjskie na dużą skalę i wytwarzał narkotyki, a także jego kontrahent, 34-letni Radosław G., który przed zatrzymaniem pracował jako operator wózka w mieście koło Łodzi.

Policjanci CBŚ dowiedzieli się, że 23 sierpnia 2017 r. na ul. Zaścianek Bohatyrowicze w Łodzi na Widzewie dojdzie do dużej transakcji narkotykowej. Postanowili więc zastawić pułapkę, tak aby przyłapać podejrzanych na gorącym uczynku sprzedaży marihuany.

Ukryci stróże prawa zaobserwowali, że na umówione spotkanie Radosław D. przyjechał rowerem, zaś Radosław G. citroenem berlingo. Pierwszy z nich podjechał do samochodu, wręczył kierowcy tajemniczy pakunek i szybko odjechał. Wtedy policjanci wkroczyli do akcji. Z zatrzymaniem rowerzysty nie było większych kłopotów.

Gorzej poszło z kierowcą citroena, których wcisnął pedał gazu i zaczął uciekać. Pościg trwał ul. Bursztynową i ul. Aksamitną. Po drodze kierowca wyrzucił trzy paczki z marihuaną. Został dogoniony i zablokowany na ul. Jana i Cecylii. 34-latek nawet wtedy nie dał za wygraną. Zamknął się w citroenie i nie chciał wyjść. Dlatego policjanci musieli wybić szybę, aby zatrzymać uciekiniera.

Stróże prawa udali się do gospodarstwa rolnika i wykryli plantację marihuany. Znajdowała się w budynku gospodarczym i była sprytnie zamaskowana: ułożonymi aż po sufit materiałami budowlanymi. Uprawa konopi była fachowo zaopatrzona w specjalne oświetlenie i instalację elektryczną z lampami rtęciowymi.

Podczas przesłuchania Radosław D. wyraził skruchę i zapewnił, że bardzo żałuje tego, co zrobił. Poprosił o karę z nadzwyczajnym złagodzeniem, ponieważ przyznał się do winy i nie był do tej pory karany. Zapewne dopnie swego, bo zlecony przez śledczych wywiad środowiskowy przyniósł pozytywne rezultaty.

Okazało się, że rolnik pracuje, utrzymuje konkubinę i dwoje dzieci, nie nadużywa alkoholu i nie miał kontaktów ze środowiskiem przestępczym.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji : Bromowodorek Dekstrometorfanu (DXM), dawka ok. 450 mg (półtora butalki Acodin'u 300) doustnie ;-).

Set&setting: własne mieszkanie, bez osob towarzyszących, stan ducha spokojny, pozytywnie

nastawiony.

Poziom doświadczenia: Alkohol na początku od impry do impry, pozniej średnio 5x/tydzień

przez rok (tak, uzależnia ;-)) MJ ok. 10 razy w życiu. Czyli doświadczenie zerowe w sferze

dragów (grzeczny chłopiec ? ;-)). Pierwszy raz coś "psycho".

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

usty dom, własny pokój, wielkie lóżko i słuchawki z mrocznym industrialem na uszach. Wspaniały nastrój po zdanym egzaminie.

T = godzina przyjęcia DXM

T+0
Łykam 5 tabletek co ok minutę, zapijając dużą ilością wody.
Gdy łykam ostatnia porcję, wybieram się na pocztę wysłaą paczkę.

T+0:30
Na poczcie mała kolejka, ale wreszcie udało mi się nadać paczkę i wracam do domu.
Mam głupie wrażenie, że ludzie się na mnie patrzą, a chodnik wydaje się być lekko wykręcony.
Jakby ktoś wykręcił go względem ziemii o 10-15 stopni.
Czuję lekkie swędzienie na głowie, które co raz przeskakuje na inne części ciała.

  • Inne
  • Tripraport

Pierwsza dawka przyjęta w szkole, dwie pozostałe w domu. Oczekiwałem czegoś zadowalająco przyjemnego. Przed zażyciem byłem mocno niewyspany i w słabym humorze.

Pierwszą styczność z HEX-ENem miałem miesiąc temu. Była to mała ilość zażyta na testa, ale nie o tym teraz. Chciałbym opisać moje wczorajsze doświadczenie związane z tą substancją.
Wpadłem w posiadanie 2g tego specyfiku. Sort przypominal crystaline powder (biały pył, puder, krystaliczny, lepki, odbijający światło).

  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Retrospekcja

Zmienny.

Wstęp.

GBL to dziwna substancja. Jedni zachwycają się jej działaniem, na innych nie robi ona wrażenia.
W UK osoby cierpiące na fobię społeczną próbowały się leczyć GBL'em i to całkiem skutecznie.
Bo narkotyk ten rzeczywiście poprawia jakość interakcji społecznych. Pomysł ten okazał się na tyle zgubny, że środek ten uzależnia fizycznie i to bardzo silnie.

randomness