Z workiem amfetaminy

Nowotarski dealer narkotykowy ujęty

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Polski
(ASZ)

Odsłony

3190
(INF. WŁ.) Pies szkolony do wykrywania narkotyków bezbłędnie wskazał w czwartek wieczór miejsce przechowywania - w jednym z nowotarskich mieszkań - worka foliowego z 30 dekagramami amfetaminy. Ponieważ z 1 grama można uzyskać 3-4 "działki" - znaleziona u 32-letniego nowotarżanina ilość wystarczyłaby na około tysiąc porcji.

Pies odnalazł również kilka miejsc, w których leżały opakowania (worki foliowe zamykane "recepturką") służące do przechowywania i transportu innych narkotyków. Mężczyźnie, zatrzymanemu do dyspozycji prokuratury i sądu, grozi kara co najmniej kilku lat pozbawienia wolności. Jest on prawdopodobnie tylko jednym z ogniw dealerskiej siatki, dlatego policja nie wyklucza dalszych zatrzymań.

Takiej ilości amfetaminy w Nowym Targu i okolicach dotąd jeszcze nie znaleziono u dealerów "białej śmierci".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

znależli ponad normę ;-)
KRET (niezweryfikowany)

3-4 dzialki z grama????? <br>zmien dila chlopie bo zbanczysz <br>leje
ziom (niezweryfikowany)

W Polsce taki pies to by chyba ochujał, nie mogąc się zdecydować, z której strony bardziej śmierdzi.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Ostatnie grzybienie w tym sezonie, mieszkanie kolegów, 2 osoby "trzeźwe" (względnie:] ) 7 grzybiarzy z różnym doświadczeniem.

Będę mówił o doświadczeniu które spotkało mnie i mojego towarzysza i jego dziewczynę, powiedzmy Kojota i Bekszę i jedzącego po raz 2 łysice Rombajrła ( myślę że będzie z niego dobry psychonauta do swojego kuzyna Ś potrafi czerpać z tripa). Reszta psychonautów chyba nie doświadczyła tego co my, nie zintegrowali się zbytnio z nami (tak przynajmniej mi się wydaje) ciężko jest mi zachować chronologię zdarzeń ale postaram się jak mogę.

18:30 T+00 popijam wodą około 50 większych suszonych łysiczek wcześniej pociętych na wiórki.

T+10 min dołącza do mnie K, zjada 105 sztuk

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne nastawienie, ekscytacja. Niepewność i lekki strach. Bardzo chciałem doświadczyć halucynacji które odbiorą mi mowę, liczyłem na przyjaznego tripa bez szkieletów, zombie i innych straszydeł. Najdłuższą i najistotniejszą część tripa spędziłem w lesie. Wziąłem ze sobą tylko papierosy, wodę, coś do jedzenia i koc. Spotkałem (jak mi się wydawało) parę osób.

Halucynacje są dla mnie czymś naprawdę intrygującym. To z jednej strony duże pole do popisu wspaniałego organu jakim jest mózg, a z drugiej duża zagadka. Pod wątpliwość podchodzi czym jest świat i wszystko wokoło, gdy ich doświadczamy. Możnaby powiedzieć, że dla ludzi świat jest reakcją chemiczną w ich mózgach. Takie rozumowanie towarzyszyło mi przy podejmowaniu decyzji o zakupie opakowania tantum rosa po uprzednim przeszperaniu hypera i neurogroove.

 

  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

Dwór, później dom i wystawa (myślałem, że do tego momentu mi przejdzie już). Ogólnie raczej dobre, gdyby nie humorek kodeiny.

Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM

  • Lophophora williamsii (meskalina)

Substancja i dawka: około 15 g suszonej skóry kaktusa San Pedro ( zawiera on meskalinę )





Około godziny 3 po południu zacząłem przygotowywać wywar. Zmieliłem w młynku do kawy 30 gramów suszonej skóry San Pedro ( w niej jet największe stężenie alkaloidów podobno ). Wrzucułem to do około 2 l gorącej wody, do całości wycisnąłem 3 cytryny. Wywar gotował się 6 godzin, straszliwie przy tym śmierdząc. Ciecz przefiltrowałem najsampierwej przez sitko, późnej przez watę. Odstawiłem do wystygnięcia.




randomness