Właściwie byłam już bliska rezygnacji z pisania tego raportu, ale ostatecznie po dzisiejszej lekturze zapisków innych użytkowników tego portalu jednak zmieniłam zdanie.
Tak, znowu ktoś to zrobił. Młodzi mieszkańcy powiatu gorlickiego przyjechali do Tarnowa by sprzedać trochę tabletek ekstazy - próbowali sprzedać je nieumundurowanym policjantom...
Młodzi mieszkańcy powiatu gorlickiego przyjechali do Tarnowa by sprzedać trochę tabletek ekstazy. Próbowali sprzedać je nieumundurowanym policjantom. Odpowiedzą za posiadanie, kierowca dodatkowo za prowadzenie samochodu po użyciu niedozwolonych środków.
W dniu 29.08.2017 roku godzinach wieczornych policyjni wywiadowcy z Komisariatu Policji Tarnów-Centrum patrolując ulice miasta zauważyli samochód osobowy na gorlickich numerach rejestracyjnych. Kierowca samochodu dziwnie się zachowywał co wzbudziło podejrzenie policjantów. Wykonywał manewry na drodze, które w pierwszym momencie można było uznać za brak znajomości miasta. Okazało się jednak zupełnie inaczej. Obserwacja samochodu przeniosła się na tereny osiedli tzw. „sypialni miasta”. Tu kierowca zaparkował przy jednym ze sklepów, a policjanci tuż obok w dalszym ciągu obserwując pojazd. Po krótkiej chwili z obserwowanego samochodu wyszedł młody mężczyzna. Podszedł do nieoznakowanego radiowozu i zaproponował policjantom zakup narkotyków. Zaraz po tym został zatrzymany tak jak jego kolega będący w tym czasie w samochodzie. Mężczyźni to mieszkańcy powiatu gorlickiego w wieku 19 i 20 lat. W samochodzie mieli schowane tabletki ekstazy w ilości 167 sztuk, a ponadto amfetaminę i marihuanę. Obaj zostali zatrzymani, a samochód odholowany na parking strzeżony.
Kierowca usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz ich posiadanie, natomiast pasażer zarzut posiadania. Policjanci zatrzymanych mężczyzn doprowadzili do Prokuratury Rejonowej w Tarnowie, gdzie po przesłuchaniu prokurator zastosował wobec nich środki wolnościowe w postaci dozoru Policji oraz zakazu opuszczania kraju.
Naruszając artykuły 178a§1 kk kierowca stracił prawo jazdy, a dodatkowo naraził się na karę pozbawienia wolności do lat 2 oraz świadczenie pieniężne na Rzecz Osób Poszkodowanych oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 5000 złotych. Obaj odpowiedzą również za naruszenie art. 62 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, gdzie zagrożenie karą sięga do 3 lat pozbawienia wolności. O wysokości kary zdecyduje tarnowski sąd.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji Tarnów-Centrum
Nastawienie do doświadczenia raczej pozytywne, chociaż wcześniej tego dnia mój nastrój wahał się od zadowolenia do żalu i złości. Moje mieszkanie, otoczenie bezpieczne, zatem byłam gotowa nawet na bardzo silne doznania.
Właściwie byłam już bliska rezygnacji z pisania tego raportu, ale ostatecznie po dzisiejszej lekturze zapisków innych użytkowników tego portalu jednak zmieniłam zdanie.
Ja, mój towarzysz tripa, drugi kumpel. Nastawienie - pozytywne.Miejsce - autko, potem pokój. Pierwszy BadTrip. Pora dnia - wieczór Pora roku - Późna jesień
Kilka słów o mnie : nie paliłem dobre pół roku. W międzyczasie miałem chwiejne nastroje. Co do syntetycznego THC to nie jestem zwolennikiem.
Cześć wszystkim. Chciałbym podzielić się z wami moim wczorajszym przeżyciem
po MJ.
Ale od początku.
Nazwa substancji: marihuana
Poziom doświadczenia: około trzech lat, paliłem już setki :) razy, często
(najdłużej przez miesiąc codziennie), standardowo 1 do 4 razy w tygodniu
Stan umysłu: luzik, nic nie zapowiadało tego co miało
nastąpić
oczekiwania - nic wiecej jak chillout w dobrym towarzystwie
Dobra, to na starcie osoby, które mi dzisiaj towarzyszyły :D:
14;30
Koniec lekcji, zawijam w chate autobusem z S'em, kminimy co by dzisiaj podziałać wykorzystując okazje ze S zostaje dzisiaj na noc u ciotki w tej samej miejscowości co ja. Kontaktujemy się z ziomkiem K i jako, że tego osobnika nie trzeba namawiać do tematu to postanawiamy ogarnac kwit i kupic lokalne palto, w tym wypic jakis %.
15:00