Wyrok WSA w Krakowie ws. handlu dopalaczami budzi grozę i prowokuje do pytania

...w każdym razie z punktu widzenia piszącego dla "Rzeczpospolitej": doktora nauk prawnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Marek Derlatka

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

362

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w sprawie III SA/Kr 7/18 budzi grozę i prowokuje do pytania: czy swoboda handlu dopalaczami jest ważniejsza niż życie i zdrowie młodzieży?

Policja zabezpieczyła u dwóch mężczyzn 49 foliowych woreczków z dopalaczami. Jeden z nich przyznał, że rozdawał je młodzieży w przekonaniu, iż są puste. Wystarczyło to państwowemu inspektorowi sanitarnemu do wydania decyzji nakładającej karę 20 tys. zł, jednak zdaniem WSA w Krakowie rozpatrującego skargę jednego z handlarzy nie ma dowodu, że wprowadzano te środki do obrotu.

Artykuł 52a ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje karę pieniężną od 20 tys. do 1 mln zł dla osoby wytwarzającej lub wprowadzającej dopalacz lub nową substancję psychoaktywną do obrotu w RP. Samo posiadanie dopalaczy nie jest karalne. Jednak przyznanie przez jednego z posiadaczy, że rozdawał je młodzieży, jest jednoznacznym dowodem popełnienia czynu z art. 52a ustawy. Nie ma znaczenia, czy udostępnianie następuje odpłatnie czy nieodpłatnie. Tłumaczenie jednego ze sprawców, iż był pewien, że opakowania były puste oraz drugiego, iż nie wykazano, aby je przekazał komukolwiek, to nieudolna linia obrony. Czy do wymierzenia kary administracyjnej potrzeba, aby kolejne osoby zatruły się dopalaczami, a fakt przekazania im trucizny został uwidoczniony na nagraniu lub potwierdzony przez trzech świadków?

Czekanie ta takie dowody to tolerowanie bezkarności handlarzy środkami oddziałującymi negatywnie na młodzież. Walka z nimi nie powinna być traktowana jako wyraz paternalizmu państwowego, bo legalizacja środków odurzających nie przynosi niczego dobrego. Ochrona dzieci i młodzieży wymaga pomocy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Edukacja, opieranie się tylko na wychowawczej roli rodziców i opiekunów prawnych nie zapewnią bezpieczeństwa młodzieży. Konieczna jest współpraca środowiska rodzinnego z aparatem państwowym. Państwo poprzez władzę sądowniczą nie może zaś chronić handlarzy śmiercią (10 osób zmarło z powodu dopalaczy w 2017 r.).

Handlarze nie zawsze mogą liczyć na pobłażliwość, czego dowodem jest wyrok WSA w Łodzi w podobnej sprawie o sygn. akt: III SA/Łd 513/17. Sąd przyjął, że ilość znalezionych w samochodzie i mieszkaniu dopalaczy wskazuje, że posiadacz zrobił z handlu nimi sposób na życie, i utrzymał karę pieniężną 100 tys. zł. Należy mieć nadzieję, że podobnie podejdzie do sprawy Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrując skargę kasacyjną od wyroku krakowskiego WSA. ?

Autor jest doktorem nauk prawnych, starszym wykładowcą Uniwersytetu Zielonogórskiego, Zamiejscowego Wydziału w Sulechowie, adwokatem

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

jansebastianbenz (niezweryfikowany)

patrol społeczny patrol
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.

Sobota 27.10.2012 roku.

Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.

  • Dekstrometorfan

nazwa substancji: DXM (dekstrometorfan)

poziom doświadczenia: DXM brałem przez dwa lata.

dawki: od 100mg do 900mg

metoda zażycia: zawsze doustnie



Nie opiszę tu konkretnej jednej fazy na DXM, lecz chciałbym na DXM spojrzeć z perspektywy dwóch lat brania, od czasu gdy zaczynałem do czasu gdy skończyłem z tym środkiem raz na zawsze.



A więc od początku...


  • Diazepam
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Ogólnie to że paliłem MJ z 3 kumplami było przypadkowe a z diazepamem była mała szansa lecz wszystko odbyło się bardzo pozytywnie:)

Zbierzność godzin jest przypadkowa(tzw.na oko) ale odstępy czasowe opierają się na faktach;)

Czas:16:00 jade odwieść rower(składaka;d) do wuja ok.3km drogi, trzeba było jechać przez osiedle gdzie dużo osub mnie zna a ten składak ma 40lat i chciałem przejechać szybko a tu nagle patrze kumpel N z kumplem B idą zjarani i mówią: ,,idziesz z nami na wąsa,dalej'' cuż miałem zrobić:D

  • Amfetamina
  • Miks

Nastawienie psychiczne było bardzo dobre, bardzo jarałem sie tą imprezą(klub) Amfetamina działala już pare godzin przed imprezą jednak największa bania zaczęła sie około godzine po łyknięciu piguły Zioło palone w drodze do klubu, przed wejściem do klubu i pare razy jak wychodziłem do auta na wąsa złapałem pare buchów

A więc nie będę pisał co działo sie przed imprezą bo nie ma to większego sensu, alkoholu nie czułem wcale, byłem lekko zjarany ale najbardziej naćpany. Dostalem pigule (monster energy ciemno zielony z tego co pamiętam) łykam no i vixa.

Pierwsze efekty odczułem odziwo po jakichś 10-15 minutach. Nie nosiło mnie do muzyki jednak światła były o wiele bardziej intensywniejsze

Po 30 minutach klasycznie skacze tańcze poce sie, czuje że szczęka lata mi na wszystkie strony jak nigdy dotąd, światła zrobiły sie tak intensywne że zacząłem widzieć tak jakby klatkami