Wyrok w zawieszeniu dla szefa gangu sprzedającego dopalacze

Chodzi o Andrzeja M., szefa rozbitej w zeszłym tygodniu grupy przestępczej, która wprowadziła na rynek 237 kg dopalaczy. M. usłyszał zarzuty i trafił do aresztu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Grażyna Zawadka

Odsłony

458

Aresztowany ostatnio szef gangu rozprowadzającego substancje odurzające już wcześniej był skazany za ich przemyt. Tyle że dostał wyrok w zawieszeniu.

Chodzi o Andrzeja M., szefa rozbitej w zeszłym tygodniu grupy przestępczej, która wprowadziła na rynek 237 kg dopalaczy. M. usłyszał zarzuty i trafił do aresztu.
„Rzeczpospolita" ustaliła, że już wcześniej działał w dopalaczowej branży i został za to skazany. Tamten wyrok nie przeszkodził mu w rozkręceniu przestępczej działalności. Jak do tego doszło?

Jak ustaliliśmy, na przełomie 2010 i 2011 r. Andrzej M. przemycił z Ostrawy w Czechach do Warszawy 6 kg mefedronu – dopalacza, który wywołuje wiele groźnych dla zdrowia skutków. Wkrótce potem sprzedawał go w Warszawie i Krakowie. Jednocześnie handlował towarem kupionym już w kraju.

Prokuratura zarzuciła mu, że od kwietnia 2011 r. do lutego 2012 r. uczestniczył w obrocie znacznymi ilościami mefedronu (przy okazji okazało się, że przywłaszczył sobie trzy dowody osobiste).

Jesienią 2012 r. M. na trzy miesiące trafił do aresztu. Wyrok zapadł dopiero we wrześniu 2015 r.

– Sąd Okręgowy w Gliwicach skazał Andrzeja M. na rok i osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata. Wymierzył mu również 9 tys. zł grzywny – mówi „Rzeczpospolitej" sędzia Agata Dybek-Zdyń, rzeczniczka gliwickiego sądu.

Jak informuje funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji ścigający gangi narkotykowe, obecnie 1 gram czystego mefedronu kosztuje na czarnym rynku od 40 do 80 zł. Nawet jeżeli w czasie, kiedy M. przemycił i sprzedawał ten środek, był on mniej wart, to i tak przestępca zarobił na nim znacznie więcej, niż potem musiał wysupłać na grzywnę.

Kiedy Andrzej M. przemycał dopalacz z Czech, mefedron był już na liście substancji zakazanych (trafił na nią w 2010 r.). Obrót nim był więc traktowany tak jak handel narkotykami.

Wyrok skazujący najwyraźniej nie odstraszył Andrzeja M. (z wykształcenia ekonomisty, oficjalnie prowadzącego sklep z odzieżą) od zajmowania się nielegalnym biznesem. Kilka dni temu wpadł wraz ze wspólnikami i kilkunastoma odbiorcami dopalaczy. Jak twierdzą śledczy, stworzył sieć dystrybucji dopalaczy obejmującą niemal cały kraj – trafiały m.in. do Trójmiasta, Warszawy i Grudziądza. A na południu kraju: do Jastrzębia-Zdroju, Krakowa i Żywca.

– Sprowadzano je z Chin i wysyłano odbiorcom w paczkach, korzystając z firm kurierskich. Sprawcy uważali, że taki obrót jest bezpieczny. Pieniądze przekazywali przelewami z fikcyjnymi tytułami zapłaty – mówi Mariusz Marciniak, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, która M. i jego wspólnikom postawiła zarzuty.

Gang rozbili gdańscy policjanci wraz z pogranicznikami z Gliwic. Przechwycili po przeszukaniach ponad 100 kg dopalaczy i dodatkowo 13 kg w paczce, której nie zdążył odebrać jeden z zatrzymanych mężczyzn. Przejęli też m.in. 80 litrów substancji do produkcji tzw. pigułki gwałtu, amfetaminę, 460 tys. zł i 9,5 tys. euro.

Andrzej M. trafił do aresztu pod zarzutem udziału w grupie przestępczej, która od lipca 2015 do stycznia 2016 r. wprowadziła na rynek 237 kg dopalaczy.

Jak pisaliśmy w poniedziałek, policjanci twierdzą, że handel dopalaczami staje się domeną zorganizowanych grup przestępczych. Policja rozbija ich coraz więcej. Jesienią ubiegłego roku CBŚP przejęło np. 40 kg dopalaczy, które gang przygotował do sprzedaży. Policja twierdzi, że grupa w ciągu dwóch lat zarobiła na handlu takimi środkami 80 mln zł. Inwestowała je m.in. w nieruchomości.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

Dwór, później dom i wystawa (myślałem, że do tego momentu mi przejdzie już). Ogólnie raczej dobre, gdyby nie humorek kodeiny.

Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM

  • Amfetamina
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Grzyby halucynogenne
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pentedron
  • Przeżycie mistyczne
  • Pseudoefedryna
  • Tabaka
  • Tytoń

zajebisty nastrój, oczekiwanie na wcześniej niedoświadczone halucynacje wizualne, rodzice w domu

Wydarzenie miało miejsce z piątku na sobote 16-17 grudnia, poszedłem do apteki po 3 paki tantum rosy, jako, że nie chciało mi się czekać z dojściem do domu,  wsypałem całość(start 19;30) do pół litrowej butelki wody, nie bez problemów wypiłem cały roztwór. Zgarnąłem 2 ziomków, po czym ruszamy do mnie. Jakieś 500 metrów od klatki zaczynam czuć lekkie otłumienie, ale i radość, czułem się jakby trochę podpity. Wchodzimy do domu, matula robi kawkę, a ja z kolegami słuchamy muzy i rozmawiamy.  W pewnym momencie(start+1.5h) wpatrując się w komputer machnąłem ręką do kolegi

  • Katastrofa
  • Marihuana

Przyjemny, słoneczny dzień, wśród znajomych w parku.

W moim krótkim życiu dałem trzy szansę marihuanie. O jedną za dużo.Pierwszy raz wszystko było w porządku, ale za drugim razem miałem bad tripa w takim stopniu że trafiłem na kardiologię.

 

Przez następne sześć miesięcy brzydziłem się marihuaną.

Pewnego dnia mój kolega T zadzwonił do mnie czy nie mam załatwić czegoś zielonego. Oczywiście będąc dobrym kolegom szybko uruchomiłem znajomości i po 30 minutach miałem materiał w kieszeni. Oczywiście mój dostawca się zmienił od mojej drugiej przygody z marihuaną, pomyślałem że to była jakaś maczanka.

  • Dekstrometorfan
  • Metoksetamina
  • Miks

Chawir, wolny dzień, własny pokój, 85 kg mnie, 65 mg metoksy, łóżko i słuchawki.

Ostatnio nastąpił mój drugi raz z substancją daną nam dzięki wysiłkowi Hamiltona Morrisa. Tym razem poszedł mix - 65 mg metoksy ze 120 mg DXM + browarek. Więcej nie chciałem, to metoksa miała rozdawać karty przy tym psychostoliku. Poprzednim razem wciągałem 60 mg i było skromniutko, teraz załadowałem te 65 pod jęzor.