Wróciła moda na „haj” po lekach na kaszel! Tyle pustych pudełek w jednym miejscu

Ta publikacja ma być ostrzeżeniem dla rodziców i wychowawców. Na ulubionym miejscu schadzek młodzieży na osiedlu Wojska Polskiego w Nowym Sączu walają się puste opakowania po leku na kaszel Thiocodin. To lek, który po spożyciu w dużych ilościach może zaburzać świadomość. Dlaczego?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

sadeczanin.info

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

1451

Ta publikacja ma być ostrzeżeniem dla rodziców i wychowawców. Na ulubionym miejscu schadzek młodzieży na osiedlu Wojska Polskiego w Nowym Sączu walają się puste opakowania po leku na kaszel Thiocodin. To lek, który po spożyciu w dużych ilościach może zaburzać świadomość. Dlaczego?

Thiocodin, niezależnie od tego czy tabletkach, czy w syropie ma powstrzymywać odruch kaszlu dlatego w jego skład wchodzą kodeina i sulfogwajakol. Ta pierwsza hamuje odruch kaszlu, ta druga ma ułatwić odkrztuszanie. Dla kogoś umordowanego chorobą ma zbawienne działanie, ale tylko w określonych dawkach. Kodeina bowiem to pochodna opioidów – działa bardzo szybko i bardzo szybko uzależnia, to substancja psychoaktywna!

- Substancje psychoaktywne zawarte w lekach z apteki są tak samo bardzo niebezpieczne dla zdrowia i życia jak ich narkotykowe odpowiedniki. Po pierwsze szybko uzależniają, dlatego też osoba, która pragnie poczuć „haj” potrzebuje ich coraz więcej. Używanie opioidów zawartych w lekach z apteki wywołuje szerokie spektrum różnego rodzaju objawów: doznanie euforii (tak zwany błogostan), brak uczucia pragnienia, głodu i odczuwania bólu, bezsenność / nadmierna senność, splątanie, spowolnienie ruchów, subiektywne odczuwanie zmian temperatury, obniżenie lub zwiększenie ciśnienia krwi, uporczywe nudności, zwężenie źrenic, problemy z oddychaniem - alarmują specjaliści na popularnym portalu medycznym rehab-terapia.pl

- Ryzyko zwiększa się wraz z zażywaniem kodeiny lub innych opioidów zawartych w lekach bez recepty, z alkoholem czy napojami energetyzującymi. Tego typu preparaty zażywane w nadmiarze mogą spowodować zatrucie organizmu. Oddziały toksykologiczne są przepełnione w okresie wakacyjnym. Na salach znajdują się przeważnie młodzi ludzie, którzy wyjeżdżając na letnie wojaże rozpoczęli inicjację z opioidami. Pacjentami oddziału zatruć są także studenci, którzy postanowili urozmaicić sobie imprezę w akademiku - podkreślają.

Problem jest taki, że kodeina jest składnikiem bardzo wielu podobnych preparatów, z których duża ilość dostępna jest bez recepty a ich opakowanie kosztuje kilka lub kilkanaście złotych. Co pewien czas problem zażywania takich leków przez studentów, młodzież ze szkół średnich a nawet podstawówek wraca z hukiem w mediach.

Wakacje co prawda już dawno się skończyły, ale wypada przypomnieć o zagrożeniu z konkretnej przyczyny – na osiedlu Wojska Polskiego na zarośniętej działce zaraz przy Zespole Szkolno – Przedszkolnym nr 3, w ulubionym miejscu spotkań okolicznej młodzieży walają się opakowania właśnie po pustym Thiocodinie. Jakoś trudno sobie wyobrazić, że wszystkie kilkadziesiąt tabletek zażył ktoś zmagający się akurat z przeziębieniem.

Jeśli zatem u swoich pociech zobaczycie podobne leki - opioidy wchodzą też w skład leków przeciwbiegunkowych - nie lekceważcie tematu i porozmawiajcie z dzieciakami. Sprawa jest tym poważniejsza, że po kolejnych locdawnach wszyscy specjaliści biją na alarm – z kondycją psychiczną młodzieży jest bardzo źle a to oznacza większe ryzyko, że ta sięgać będzie po nawet najgłupsze rozwiązania! (e.stachura@sadeczanin.info Fot.: ES)

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Flunitrazepam

Zrobiłem wczoraj zakupy i zakupiłem 1 opakowanie Rohypnolu (10x2mg) oraz 2 opakowania Benalginu (40x50mg), przedtem zadzwoniłem do apteki i zapytałem czy mają, żeby na darmo nie zapierdalać.. ; (w ciągu dnia trochę jarałem (połówkę na trzech)) poszedłem z kumplem połazić po Gdańsku i później mieliśmy iść na techno. O 21:00 miałem jedno piwo w czubie i zżarłem 2 rohypnole.

  • Marihuana

Nazwa substancji:Marihuana

Doświadczenie:kilkanaście razy mj,raz hasz,3 razy salvia divinorum

Miejsce:mój pokój,godzina 21:30-cala rodzina powoli układa się do snu


W szkole zakupiłem od kumpla porcje za 10zł,z dużą niecierpoliwością czekałem na ten

wieczór,gdyż pierwszy raz postanowiłem palić sam(coś w rodzaju mentalnej autoterapii

;P)


  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

Wieczór w mieszkaniu znajomego, względna cisza, komfortowe odizolowanie od świata zewnętrznego. Nastawienie pozytywne, jak prawie zawsze w życiu, z nutą ekscytacji związanej z eksploracją nowych potencjałów, którą uspokoiłem wyciszając się przed rozpoczęciem doświadczenia.

Tripowa przedmowa:

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie dosyć ekscytujące ze względu na pierwsze podejście do tej substancji. Siedziałem w pokoju z siostrą.

Godzina 20:30 wrzucam kartonik 2.8 mg na górne dziąsło i zapuszczam świat wedlug kiepskich. Przychodzi siostra i ogląda ze mną. Nic się nie dzieje, nie moge sie doczekać, włączam kolejny odcinek i sie zczeło wejście.

 

T+0:30 Nie wiem czemu zaczełem czuć przerażenie, wszystko zaczeło wydawac się strasznę. Mówie do siostry że nie może mnie zostawić, ona na to ze posiedzi ze mną jeszcze jakiś czas. Zaczela patrzeć sie dziwnie i mówi do mnie że jedna źrenica jest malutka a druga wielka. Ale się tym zbytnio nie przejełem.