Wpływ marihuany na serce – przegląd najnowszych badań

Choć od dość dawna naukowcy wiedzą, że palenie marihuany ma wpływ na serce, to ze względu na ograniczoną ilość badań trudno im ocenić jej wpływ np. na ciśnienie krwi. Niedawno przeprowadzone badania rzucają jednak nowe światło na tę kwestię.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

1448

Chociaż naukowcy wiedzą, że palenie marihuany ma wpływ na serce, to ze względu na ograniczoną ilość badań trudno im ocenić jaki ma to wpływ na takie rzeczy, jak ciśnienie krwi. Niedawno przeprowadzone badania rzuca jednak nowe światło w kwestii wpływu używania marihuany na akcję serca, ale o tym pod koniec artykułu.

Przegląd badań

Według National Institute on Drug Abuse, używanie marihuany zwiększa tętno o 20-50 uderzeń na minutę od 20 do 3 godzin po użyciu.

Niedawny raport przeprowadzony przez National Academies of Sciences, Engineering and Medicine wykazał, że konopie mogą zwiększać ogólne ryzyko zawału serca, chociaż istnieją ograniczone dowody na przyczynowy związek tego zjawiska.

Jeśli chodzi o wpływ marihuany na ciśnienie krwi, to wyniki są równie niejednoznaczne. Jedno z badań wykazało znaczny, gwałtowny wzrost ciśnienia krwi, kiedy regularni użytkownicy nagle przestali stosować marihuanę.

“Nagłe zaprzestanie ciężkiego stosowania marihuany może powodować znacznie większe ciśnienie krwi w podgrupie użytkowników.” – napisali naukowcy.

Według Kliniki Mayo, używanie marihuany może jednak powodować obniżenie, a nie zwiększenie ciśnienia krwi.

Francesca Filbey, dyrektor badań neurologicznych w Center for BrainHealth powiedziała, że ostatnie badanie jest ważnym obszarem przyszłych badań i stwierdziła, że “jest związek między śmiercią z powodu nadciśnienia tętniczego i wieloletnim używaniem marihuany.”

Mimo to Filbey powiedziała, że badanie ma ważne ograniczenia, i że w przyszłych badaniach powinno się wziąć pod uwagę inne czynniki, takie jak częstość używania marihuany, BMI, palenie papierosów i inne czynniki, które w tej kwestii mogą odgrywać znaczącą rolę.

Najnowsze badania

Najnowsze badania wskazują, że każdy, kto pali marihuanę, ma potrójnie większe ryzyko zgonu z powodu zbyt wysokiego ciśnienia krwi, niż osoby, które nigdy jej nie używały.

Wyniki te są alarmujące, ale ważne jest, aby pamiętać, że podobnie jak w przypadku innych badań, “użytkownikami marihuany” nazywa się osoby, które kiedykolwiek jej używały, bez rozróżnienia częstości i długości jej stosowania.

Jednak w przypadku tych badań zwrócono szczególną uwagę na wpływ marihuany na serce. Oto krótkie podsumowanie:

  • Użytkownicy marihuany mają trzykrotnie większe ryzyko zgonu z powodu nadciśnienia tętniczego, niż osoby niepalące
  • Badania mają pewne ograniczenia, w tym definicja użytkownika marihuany jako kogoś, kto przynajmniej raz jej używał
  • Mimo to podkreślają, że używanie marihuany ma wpływ na serce

“Odkryliśmy, że użytkownicy marihuany mają ponad trzy razy większe ryzyko zgonu z powodu nadciśnienia tętniczego i ryzyko wzrasta wraz z każdym dodatkowym rokiem jej używania.” – powiedziała Barbara Yankey, główna autorka badań.

W artykule, który opublikowano w ubiegłą środę w European Journal of Preventive Cardiology, Yankey zbadała ponad 1200 osób w wieku 20 lat i starszych, którzy wcześniej brali udział w dużej ankiecie.

W 2005 roku badacze zapytali, czy kiedykolwiek używali marihuany lub haszyszu. Osoby, które odpowiedziały “tak” zostały sklasyfikowane jako użytkownicy marihuany; Ci, którzy odpowiedzieli “nie” zostali sklasyfikowani jako osoby nie używające trawki.

Następnie naukowcy połączyli te dane ze statystykami dotyczącymi śmierci z wszystkich przyczyn i dostosowali je, aby wykluczyć wszystkie czynniki, które mogą zakłócić wyniki, takie jak płeć, rasa, palenie tytoniu itp.

Ogólnie rzecz biorąc, użytkownicy marihuany 3.42 razy częściej umierali z powodu nadciśnienia tętniczego lub wysokiego ciśnienia krwi niż ci, którzy powiedzieli, że nigdy nie używali marihuany. Ryzyko to rosło o 1.04 “wraz z każdym kolejnym rokiem użytkowania.”

Oto problem: autorzy badań wyznaczyli kogoś, kto powiedział, że kiedykolwiek próbował marihuany jako “regularnego użytkownika”. Inne badania wskazują, że jest to złe założenie.

Według niedawnego badania około 52% Amerykanów próbowało marihuany w pewnym momencie ich życia, ale tylko 14% stwierdziło, że regularnie jej używają – “co najmniej raz w miesiącu.”

Inną kwestią jest nieuregulowany charakter nielegalnego rynku marihuany. Ludzie używają szerokiej gamy produktów, których stężenie CBD, THC i 400 innych związków jest zróżnicowane. Trudno porównać wpływ marihuany dostępnej na czarnym rynku z legalną marihuaną, która przechodzi kontrolę jakości i trafia do sklepów detalicznych jako najwyższej klasy towar. Faktem jednak jest, że używanie marihuany gwałtownie podnosi ciśnienie zaraz po jej użyciu, ale wraz z upływem czasu ciśnienie spada.

Oceń treść:

Average: 8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.

  • Grzyby halucynogenne


Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.


  • Benzydamina

Jest 9:40 i ten diaboł nadal trzyma. nie wiem dokładnie, o której godzinie zażyłam, ale myślę, że byłomiędzy 22 a 24 poprzedniego dnia. To był mój pierwszy halucynogen, więc wziełam pół słusznej dawki czyli 1 saszete. W łazieneczce otzrymałam w około 1/3 szklanki praktycznego roztworu wodnego benzo z resztkami soli. Roztwór był gotowy do spożycia :). Podejżewając, że benzo bedzie trzymać dość długo postanowiłam wziąć to na noc , żeby w pokoiku rozeznać co jest, a czego nie ma, i żeby w dzień nie było jakiejś wpadki.

  • Lophophora williamsii (meskalina)






Zbigniew Drozdowicz