Wpływ LSD na przetwarzanie informacji

W trakcie badania mózgu przy użyciu fMRI możemy zaobserwować aktywność niektórych jego obszarów w tym samym momencie. Aktywność ta różni się w zależności od tego co robimy – myśląc o jedzeniu uaktywniamy inne obszary, niż gdy słuchamy kołysanek z dzieciństwa. Jeśli aktywacji ulegają globalnie współpracujące obszary, mamy do czynienia z wysoką integracją, gdy zamiast tego pracują lokalne układy, mamy do czynienia z segregacją. Integracja i segregacja balansują między sobą tak, by zapewnić optymalne przetwarzanie informacji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

5HT2A, Psychodeliczny Przegląd Naukowy
Bartłomiej Kwapisz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie!

Odsłony

272

W trakcie badania mózgu przy użyciu fMRI możemy zaobserwować aktywność niektórych jego obszarów w tym samym momencie. Aktywność ta różni się w zależności od tego co robimy – myśląc o jedzeniu uaktywniamy inne obszary, niż gdy słuchamy kołysanek z dzieciństwa. Jeśli aktywacji ulegają globalnie współpracujące obszary, mamy do czynienia z wysoką integracją, gdy zamiast tego pracują lokalne układy, mamy do czynienia z segregacją. Integracja i segregacja balansują między sobą tak, by zapewnić optymalne przetwarzanie informacji. Przyczyn niektórych chorób upatruje się właśnie w zaburzeniu tego balansu. Segregacja narasta wraz z wiekiem, stąd coraz trudniej przestawić się na nowe sposoby działania. Gdy do tej wiedzy zastosujemy teorię grafów, okaże się, że stanem optymalnego balansu będzie sieć small-world, dzięki której poszczególne części układu są od siebie odseparowane (unikamy sytuacji, gdy informacja długo podróżuje wśród niewłaściwych adresatów), ale też mają możliwość kontaktu ze sobą (unikamy braku wymiany informacji).

W badaniu naukowców z Uniwersytetu Cambridge opublikowanym w czasopiśmie „NeuroImage” wzięło udział 20 osób, które wcześniej miały doświadczenie z psychodelikami. Uczestników skanowano funkcjonalnym rezonansem magnetycznym trzykrotnie, przy czym jeden skan odbywał się przy akompaniamencie muzyki i nie uwzględniono go w końcowych rezultatach. Skany przeprowadzono dwukrotnie w odstępie dwóch tygodni. Raz uczestnikom podano placebo, za drugim razem 75 𝜇g LSD w roztworze soli fizjologicznej. Jedna osoba musiała zrezygnować, doświadczając tzw. bad tripa, zaś wyników czterech osób ze względu na zbyt gwałtowne ruchy głową podczas skanowania, ostatecznie nie zawarto w badaniu. Poza obserwacją stanu mózgu charakterystycznego dla sieci small-world, w badaniu wyodrębniono także wpływ LSD na stany określone jako przypadkowy (gdy niektóre części są od siebie odseparowane, utrudniając wymianę informacji) i regularny (gdy wysoka liczba połączeń spowalnia przepływ informacji).

Według autorów badania jedną z najciekawszych obserwacji była rozbieżność w czasie między najwyższą intensywnością subiektywnych doświadczeń uczestników (tzw. peak) a aktywnością mózgu. Efekt „utraty ego” był poprzedzony wzrostem organizacji sieci small-world przy jednoczesnym wysokim poziomie globalnej integracji. Badacze uznali to za szczególnie ważne w kontekście silnego związku wrażenia „śmierci ego” z pozytywnymi wynikami terapii z zastosowaniem psychodelików. Co więcej, badanie sugeruje, że pod wpływem LSD mózg jest w stanie „przezwyciężyć” tradycyjne ograniczenia związane z dotychczasową segregacją i „wypróbować” współdziałanie swoich części w nowych konfiguracjach. Struktura anatomicznych połączeń neuronów dostosowuje się do utrwalonych funkcjonalnych połączeń – na przykład kiedy uporczywie myślimy te same myśli (funkcja), to nasze neurony łącza się w sposób (struktura), umożliwiający łatwiejsze przetwarzanie tej funkcji (w myśl zasady: „neurons that fire together, wire together”). Pod wpływem LSD regiony mózgu komunikują się funkcjonalnie w sposób mniej ograniczony połączeniami anatomicznymi. LSD zwiększało też przypadkowość sieci (czyli nieoptymalny stan), co rekompensowały wzmożone działania lokalne, umacniając organizację sieci small-world. Podobne zjawisko obserwowano wcześniej w trakcie badań nad ayahuaską. Badanie wykazało także, że LSD redukowało aktywność kory przedczołowej, co do której zakłada się, że odpowiada za „monitoring rzeczywistości”, czyli oddzielanie procesów zachodzących na zewnątrz nas od wewnętrznych procesów umysłowych. Byłoby to zbieżne z doniesieniami o podobieństwach stanów psychodelicznych do schizofrenii, co do której przypuszcza się, że wychylenie balansu w stronę integracji skutkuje np. uznaniem naszego wewnętrznego monologu za rozmowę z kimś. Autorzy podkreślili również, że rozpatrywanie wyników skanów fMRI z uwzględnieniem podziału na stany zwiększonej segregacji i integracji, pozwoliło uzyskać znacznie bogatszy wgląd we wpływ LSD na działanie mózgu.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Piątek. 15-02-2013 Godzina 15.00. Dzwoni ziomek z którym umówiliśmy się na palenie słodkiej baczki. Cały uśmiechnięty mimo złej pogody wyszedłem na spotkanie. Chociaż na zewnątrz było bardzo wilgotno i deszczowo w naszych okolicach okazało się być bardzo SUCHO. Zupełnie tak jak by dzień wcześniej cały świat wypalił stuff od wszystkich pobliskich zielarzy . Zdemotywowani tym faktem poszliśmy w strone sklepu celem wypicia napoju gazowanego, z dodatkiem chmielu oraz 6% zawartością etanolu. Po krótkiej przechadzce pomiędzy żelbetonowymi blokami, które rażą swoimi pstrokatymi kolorami wpadłem na pomysł odwiedzenia słodkiej krainy. Udaliśmy się więc do sklepu samoobsługowego, w którym zakupiłem dwa opakowania Indonezyjskiej gałki KAMISIA, oraz bardzo pyszny jogurcik o smaku wielu owoców leśnych. Kilka chwil później siedziałem w swoim cieplutkim pokoju mieszając drinka na wieczór, w proporcjach jedna paczka uśmiechu do połowy szklanki jogurtu. Zjedzenie tego zajęło mi mniej więcej 20 minut, ponieważ ten smak skutecznie mnie odrzuca od tego specyfiku, ale nie dałem się, zjadłem całą paczkę. Została mi jeszcze jedna, którą zalałem wrzątkiem a do kubka wpakowałem dwie saszetki czarnej herbaty. Tym razem wypiłem sam wywar, plus mniej więcej dwa łyki pestkowej mielonki. Smak herbaty dość dobrze zamaskował smutną i gorzką stronę gałki.

Godzina 21:00

Mija druga godzina odkąd wypiłem wywar. Czułem się dużo lepiej niż wcześniej, stawało mi się coraz cieplej na ciele jak i na duszy. Humor znacznie mi się poprawił. Przez cały czas rozmawiam z moim bratem na skype. On też zaczyna zauważać zmiany w moim sposobie mówienia oraz zachowaniu.

Godzina 22:20

  • 2C-B
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Set - dobry nastrój, ekscytacja przemieszana z lekkim niepokojem związanym z tego typu flipem Setting - przepełniony ludźmi klub z muzyką rockowo-klubową, bliscy znajomi, większość czasu spędzona z dziewczyną (trzeźwą)

Hej! To mój pierwszy post tutaj, i zarazem pierwszy raport. Podjąłem decyzję, że opiszę swoje przeżycia z tzw. nexus flipa, czyli połączenia MDMA z 2C-B. Naczytawszy się na reddicie o tej kombinacji stwierdziłem, że pora wreszcie spróbować.

  • Grzyby halucynogenne

Set&Settings: Dom, las wieczorową porą, początek września 2009

Wiek: 20 lat, 87kg

Doświadczenie: MJ, Hash, amfetamina, met amfetamina, kokaina, xtc, LSD, brown sugar, Psilocybe Semilanceata, gałka muszkatołowa, efedryna, kofeina, alkohol

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Posiadówka u mnie w domu z kilkoma kumplami, chillera i kulturka.

Hejka.

Piszę swój pierwszy raport w życiu, chociaż miałam sporo doświadczeń z MJ. Zdedcydowałam, że napiszę, ponieważ spotkała mnie sytuacja, która weszła mi na psyche. Możecie to potraktować edukacyjnie, jako ostrzeżenie albo jako wpis z osobistego pamiętnika. Raport piszę mniej więcej 3 tygodnie po tej akcji, bo długo się wahałam, ale uznałam, że muszę to z siebie wyrzucić, a może komuś się przyda.