REKLAMA




Wpadł przez narkotyki

Do zatrzymania doszło na w trakcie rutynowej kontroli

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2084

Aż 4 tysiące porcji amfetaminy miał w plecaku młody wrocławianin, który wpadł w poniedziałek wieczorem w ręce policji

Do zatrzymania doszło na osiedlu Kozanów w trakcie rutynowej kontroli. 24-letni mężczyzna twierdził, że narkotyki ktoś mu podrzucił. Policjanci przeszukali również jego mieszkanie. Znaleźli 10 gramów marihuany. Wartość narkotyków na czarnym rynku szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- Postępowanie wykaże, czy mężczyzna zajmował się sprzedażą. Nigdy wcześniej nie był notowany - mówi aspirant Wojciech Wybraniec z komisariatu Wrocław Fabryczna.

Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

max (niezweryfikowany)
pff to poco go "zatrzymywali" :]
baloon (niezweryfikowany)
http://www.hanfparade.de/
filippo (niezweryfikowany)
Co za farmazon, pff 400 porcji = 40 gram, tez mi kilka tysiecy zloty no i 10 g jarania, rotfl co za zjebana wladza.
Władek (niezweryfikowany)
Nie 400 tylko 4000 wiec to sie rowna 400 boli wiec troche wiecej. Ale chlopak narzezany musial byc;)
laszi (niezweryfikowany)
kurwa... :P:P:P:P:P:P:P:P ale lipe ma ziomek!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

bardzo pozytywny nastrój jak i oczekiwania, otoczenie równie sprzyjające

Swoją przygodę z grzybami zaczynałem od skromnych dawek, pierwszy raz zjadłem ich 13 toteż nie odczułem najmniejszego efektu, za drugim razem przekroczyłem rzekomy próg odczuwalności i zjadłem ich 20, niestety nie odczułem ich działania lub po prostu mi się tak wydawało - wpływ na to może mieć wypalenie sporej ilości marihuany zapijając równie sporą ilością alkoholu, dlatego błędnie uznałem iż 40 grzybów nie wywoła u mnie jakiegoś niesamowitego efektu i szybko zajmę się innymi substancjami zapominając o tym że zjadłem kilka grzybków, na szczęście pomyliłem się i to bardzo.

  • Bad trip
  • Marihuana

Zachód, plener

Opisze wam bad tripa jakiego złapałem po jednym strzale z bonia, to będzie moj pierwszy raport.

Zacznijmy od tego, że żaden ze mnie nowicjusz, przez ostatnie 4 lata regularnie paliłem jointy, czasem wiadro czasem bonio. Na początku josh byl dla mnie świesznym papierosem, nie bylo żadnego melanzu by nie zapalic. Ziólko bylo srednie - 3 joshe wpadaly w obieg na 3-5osob i nigdy jakoś bardzo nie wchodziło ale muzyka brzmiala świetnie.

  • Alprazolam
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Pokój/sklep/dwór Nastawienie jak zawsze pozytywne Łącznie 2 muszkieterów

Zanim czas się zatrzymał
Budzimy się koło 11 i po kilku godzinach przygotowań, grania i ogarniania ruszamy z druidem do apteki gdzie czekają zamówione 2 opakowania tussidexu. Odebraliśmy co mieliśmy odebrać i kierujemy się do kolejnych aptek żeby się dozbroić.
Przygotowani wracamy do mieszkania potocznie zwanego ćpalnią i decydujemy się że mimo młodej godziny wrzucamy teraz.

  • Marihuana
  • Tripraport

Rzecz działa się na imprezie urodzinowej kolegi, także nastawienie bardzo dobre. Liczyłem na jakiś grubszy lot ale się przeliczyłem :)

Czuję się jakbym zapominał słów w języku polskim. A jeśli w polskim to pewnie w jakimkolwiek innym tymbardziej. Trochę jakbym wracał, cofał się w rozwoju do dzieciństwa. Niewinnego przekręcania, pacholęcego słowotwórstwa. Kurwa mać, nie było mi do śmiechu. Czułem się jakbym z minuty na minutę coraz bardziej głupiał. Myśli rozjeżdżają się we wszystkie strony, przekraczam wcześniej nie zdobyte przeszkody, choć chyba tego nie chcę. Starczy. Już bardziej czuję niż myślę. A czuję że jest grubo bo nawet nie umiem podnieść dobrze głowy.