"Wolne Konopie" wygrały z wojewodą mazowieckim

"Inicjatywa Wolne Konopie" wygrała przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie w sprawie dotyczącej legalności manifestacji zwolenników legalizacji marihuany.

noname

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tak to jest, kiedy się nie czyta konstytucji RP.

Odsłony

2190

"Inicjatywa Wolne Konopie" wygrała przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie w sprawie dotyczącej legalności manifestacji zwolenników legalizacji marihuany.

Dziś przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie zapadł wyrok w sprawie wniesionej przez wojewodę mazowieckiego dotyczącej legalności manifestacji domagających się legalizacji marihuany. Wojewoda wniósł skargę do NSA po tym, jak w październiku inicjatywa "Wolne Konopie" po raz pierwszy wygrała sprawę w sądzie, z prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz, która zakazała w stolicy ponownych demonstracji. Dzisiejszy wyrok NSA podtrzymał rację inicjatywy "Wolne Konopie" i odrzucił argumenty wojewody mazowieckiego, który podobne manifestacje również uważał za nielegalne.

- Ten wyrok ostatecznie przekonuje nas, do potrzeby demonstrowania swoich przekonań - skomentował Jędrzej Sadowski z inicjatywy Wolne Konopie.

We wrześniu marsze zwolenników legalizacji marihuany miały przez 12 dni trzy razy dziennie paraliżować miasto.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.

Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

Samotnie na gralni. Wielka chęć kolejnej sesji z DMT w roli głównej.

   Witajcie wszystkie duszyczki. Pragnę podzielić się z wami kolejnym doświadczeniem. Tym razem czystego surrealizmu (a może lepiej - nadrealizmu). Postaram się jak najdokładniej opisać to, czego nie da się nawet wyobrazić, a co dopiero uchwycić w ramy słowne. Zyskując choć na (wieczny) moment dostęp do kronik Akashy, hiperprzestrzeni - widziałem. 

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

SET Ja: podekscytowany, podniecony, nieco przestraszony P:wyluzowany, podniecony R:troche zestresowany SETTING piękna pogoda, dobre wibracje

Potrzebuje wieczności na zgłębienie tego, na co patrzę
a za chwilę patrzę
na coś innego

Dzieci z mięsa

 

  • 3-MeO-PCP
  • Przeżycie mistyczne

Jak pobity pies z syndromem sztokholmskim.

  Ciąg dalszy serii niefortunnych zdarzeń. Wlokąc się jak cień człowieka w bladym świetle poranka, nie widziałam zwisającego nad moją głową sejfu. Wielki Misiokłaczek tylko oczekiwał odpowiedniej chwili, żeby spierdolić mi go na głowę. A wydawało się, że skład i twardość gleby wystarczająco poznałam na własnej skórze w ostatnim odcinku. Nie ma tego złego, coby na gorsze nie wyszło.