"Wolne Konopie" wygrały z wojewodą mazowieckim

"Inicjatywa Wolne Konopie" wygrała przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie w sprawie dotyczącej legalności manifestacji zwolenników legalizacji marihuany.

noname

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tak to jest, kiedy się nie czyta konstytucji RP.

Odsłony

2190

"Inicjatywa Wolne Konopie" wygrała przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie w sprawie dotyczącej legalności manifestacji zwolenników legalizacji marihuany.

Dziś przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie zapadł wyrok w sprawie wniesionej przez wojewodę mazowieckiego dotyczącej legalności manifestacji domagających się legalizacji marihuany. Wojewoda wniósł skargę do NSA po tym, jak w październiku inicjatywa "Wolne Konopie" po raz pierwszy wygrała sprawę w sądzie, z prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz, która zakazała w stolicy ponownych demonstracji. Dzisiejszy wyrok NSA podtrzymał rację inicjatywy "Wolne Konopie" i odrzucił argumenty wojewody mazowieckiego, który podobne manifestacje również uważał za nielegalne.

- Ten wyrok ostatecznie przekonuje nas, do potrzeby demonstrowania swoich przekonań - skomentował Jędrzej Sadowski z inicjatywy Wolne Konopie.

We wrześniu marsze zwolenników legalizacji marihuany miały przez 12 dni trzy razy dziennie paraliżować miasto.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

W swoim przytulnym pokoju, w półmroku, chęć zobaczenia pierwszych halucynacji w życiu.

Hmmm. Od czego by tu zacząć? Teraz w trakcie pisania tego TR jest jakieś 10 h 45 min od czasu wejścia 0,5 g benzy, jeszcze się nie pozbierałem, ale daje w miare radę pisać. Wczoraj korzystając z okazji, że będe sam w domu przez jakąś godzinę (co rzadko się zdarza bo przeważnie w domu i tak zostaje moja siostra). rozpuściłem prawidłowo według opisu jedną saszetkę w 30ml letniej wody. Rozpuszczałem ok. 10 min. W międzyczasie zrobiłem sobie duży zapas herbaty (szklanka rumianku, szklanka melisy oraz duży dzbanek z wcześniejszą melisą, rumiankiem oraz dwiema świerzymi miętami.

  • Diazepam


Miałam nie pisać tego trip - raportu, gdyż wydawało mi się na

początku, że to co zażyłam dziś nie daje żadnego pozytywnego

efektu. Ale jednak się pomyliłam... . Wystarczyło tlyko trochę

poczekać na pierwsze efekty.



Z reguły jestem przeciwna mieszaniu wszelakich substancji

psychoaktywnych, no ale czasem można spróbować czegoś nowego,

prawda?


  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

lekka desperacja i tęsknota za przeżyciami po ketaminie, niepewność co do miejsca w jakim przyjdzie mi ostatecznie tripować.

 „Nie ma granic między mózgiem, a kosmosem”

Zawsze miałam tego świadomość, ale dopiero po ostatniej podróży w pełni tego doświadczyłam.

  • 4-ACO-DMT

Spokój, żadnych negatywnych zdarzeń poprzedzających doświadczenia.

 

 

                                                      Sobotnie popołudnie. Nic nadzwyczajnego. Jak co tydzień tamtymi czasy postanowiliśmy umilić sobie weekend psychodelikiem. Ulubiona substancja, zarówno moja jak i jej. Szybkie odmierzenie, bach do szklanki. Zamieszane, wypite, przepłukane, przepite. Mimo tego, że doskonale wiemy czego się spodziewać zawsze pojawia się jakaś niepewność. Możliwości tych środków są niesamowite, potrafią poważnie zaskoczyć niejednego użytkownika.