Wokalista cover bandu Iron Maiden przemycił narkotyki do Japonii. Klownowi grozi 10 lat więzienia

Do aresztowania doszło, gdy wokalista wysiadał z samolotu z Vancouver na lotnisku Narita. Mężczyzna wzbudził podejrzenia tym, że mocno się denerwował, a jego futerał na gitarę był bardzo ciężki. Właśnie w nim 44-letni muzyk schował narkotyki warte 5,5 milionów dolarów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

AntyWeb.pl
Aleksandra Degórska

Odsłony

177

Istny cyrk na kółkach! Pan, który na scenie lata wymalowany jak klown zachował się na tyle niepoważnie, że chyba sami celnicy zwątpili w jego rozsądek.

Ta historia wydaje się być żartem, ale jednak to prawda. Istnieje bowiem cover band Powerclown, który wykonuje muzykę Iron Maiden i członkowie zespołu występują z makijażem klownów. Jaki jest związek między błazenadą, a muzyką kapeli Bruce'a Dickinsona? Nie wiadomo.

Wokalistą tego cover bandu jest Daniel Burton Whitmore, który występuje pod pseudonimem Dicksie Di'Anno. Muzyk wpadł na pomysł, żeby przemycić narkotyki do kraju, gdzie mocno walczy się z handlem narkotykami i został schwytany na lotnisku. Gratulujemy zatem pomysłowości.

Do aresztowania doszło 11 grudnia 2017, gdy wokalista wysiadał z samolotu z Vancouver na lotnisku Narita. Mężczyzna wzbudził podejrzenia tym, że mocno się denerwował, a jego futerał na gitarę był bardzo ciężki. Właśnie w nim 44-letni muzyk schował narkotyki warte 5,5 milionów dolarów. Jak na razie nie wiadomo o jaką dokładnie substancję chodzi. Za 9,8 kilogramów przewożonych narkotyków grozi mu nawet 10 lat więzienia. Muzyk zeznał, ze zgodził się na przemyt, bo potrzebował po prostu pieniędzy.

Reszta klownów skomentowała sprawę na Facebooku w następujący sposób:

Jedyne co możemy zrobić to mieć nadzieję, że z tego wyjdzie. Nikt z nas nie popiera jego zachowania, czy nie poleca takiego głupiego postępowania, ale życzymy naszemu mocno pomalowanemu kumplowi tylko dobrego.

Artyści liczą na to, że jakimś cudem wokalista poradzi sobie w tej sytuacji i dalej będzie występować. Zapowiedzieli, że jeśli wróci to postarają się potraktować go nawet łagodnie. Jak więc widać, nawet jego kumple wkurzyli się na pomysłowego kolegę z kapeli.

Kopia nigdy nie dorówna oryginałowi i całe szczęście, że już niebawem Iron Maiden zagra w naszym kraju. Na koncert zespołu szykujcie się 27 lipca 2018 roku w Tauron Arenie Kraków.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

SET: Borykałem się wtedy z depresją i lękiem społecznym. Ale wiedziałem czego oczekuję i byłem w dobrym nastroju. Był to mój 2 lub 3 raz. Ogólnie tripy traktowałem trochę jako kurację (skuteczną, warto dodać, bo dzisiaj - niecałe pół roku później - depresja już prawie odeszła). SETTINGS: Przyjemny dzień, wczesna wiosna. Byłem sam w domu, który dzielę z drugą połówką i paroma przypadkowymi osobami. Wszyscy byli w pracy, więc miałem dwa piętra do dyspozycji.

Wygląda na to, że mój raport będzie pierwszym po 1P-LSD. Niby 150 ug to niewiele, ale ta substancja działa krócej i intensywniej niż jej sławna kuzynka.


Jak zawsze nagrałem swoja podróż; a przynajmniej jej część, zachowując około 40 minut audio i wideo. Wszystkie teksty w cudzysłowach pochodzą z nagrania i, zgodnie z najlepszymi zasadami gonzo dziennikarstwa, są bliskie oryginału, ale bliższe idei. Jak zresztą cały raport.

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks

Bardzo dobry humorek, 18 urodziny kolegi wyprawiane w dosc duzym klubie, duzo znajomych, fajna ekipa pozytywnie nastrajająca, spodziewalem sie mocnej bani tej nocy

Zaczynamy podróż w nieznane, jedno jest pewne, bedzie grubo a co nam w tym pomoże to sie okaże.

20:30-Przychodzę na umówioną godzinę do domu D i wraz z nim czekamy na L (to były jego 18 urodziny) po jego przyjściu
od razu zarzucamy bombki Amfetaminy, trzeba było łykać bomby bo materiał był strasznie mokry, w sumie lepiej, nie wyżera nosa i gardła ale dla innych walenie po nosie to rytułał

  • Dekstrometorfan

To był już drugi dzień naszego pobytu na działce. Pierwszego sporo paliliśmy i piliśmy ale samopoczucie bylo jak najbardziej pozytywne. Ja jak zwykle nie mogłem doczekać sie aż przyjdzie pora na imprezowanie więc zacząłem trochę wcześniej niż pozostali. Udalem się do pokoiku po moje tabletki (Acodin - 450 mg w opakowaniu za jakies 5,50 tylko trzeba kombinowac w aptece że dla mamy albo coś bo jest na receptę) przygotowałem sporą dawkę mineralki bez gazu (lepiej chyba sokiem) i do boju. Zapodałem 20 tabletek czyli 300mg dekstrometorfanu i poszedłem sobie czytac gazete.

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Solo trip w po nie najlepszym dniu w całkiem stresującym momencie mojego życia ale bardzo dobre nastawienie mieszane z ekscytacją. Bardzo chciałem doświadczyć mocniejszych halucynacji co mnie skłoniło do takiej dawki.

Tego dnia miałem mega doła, było strasznie szaro i mokro nic sie nie działo i po pełnym dniu nauki stwierdziłem że pójde zobaczyć do skrzynki zobaczyć czy nie przyszła może paczka.

Ku mojemu zdziwieniu faktycznie była, od razu się podekscytowałem bo wcześniej nie miałem żadnego doświadczenia z psychodelikami więc odrazu zawróciłem do domu spróbować.

Zastanawiałem się jakiś czas jaką dawke wziąć ale w końcu padło na test czy grzybki są takie jak opisywali czyli 1.25g. Szybko połknałem 5 tabletek i nie mogłem się doczekać efektów.