Wódka będzie tańsza czy droższa? Ministerstwo Finansów chce ostrzegać przed zmianami akcyzy

Nie będzie podwyżki akcyzy od alkoholu w tym roku. W przyszłych latach wszystko jest jednak możliwe.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Money.pl
Sebastian Ogórek

Odsłony

157

Nie będzie podwyżki akcyzy od alkoholu w tym roku. W przyszłych latach wszystko jest jednak możliwe. Wiceminister finansów Wiesław Jasiński zadeklarował, że będzie chciał opracować plan zmian dla tego podatku na najbliższe lata. Dzięki temu branża będzie miała czas na lepsze przygotowanie się. Na razie do budżetu płynie z akcyzy mniej pieniędzy niż prognozował rząd.

- Nie przewidujemy w perspektywie najbliższych miesięcy czy pół roku, zmian w zakresie akcyzy od alkoholu etylowego oraz zrównania na poszczególne kategorie alkoholowe - mówił Jasiński podczas kongresu zorganizowanego przez związek Polski Przemysł Spirytusowy (PPS).

Szefowie firm produkujących wódki od lat zwracają uwagę, że ta sama ilość alkoholu w ich produkcie jest dużo wyżej opodatkowana niż choćby w piwie. A w sumie akcyza na ich wyroby jest obecnie większa niż np. w Niemczech.

Jasiński zauważył, że podwyżki tego podatku nie zawsze przekładały się na wyższe wpływy budżetowe. Pokazał też wykres obrazujący to zjawisko. Nie chciał jednak zdradzić, co dalej planuje Ministerstwo Finansów.

- Państwo chcieliby wiedzieć, jak to będzie w perspektywie najbliższych lat - zwracał się do uczestników kongresu. - Zapewniam państwa, że zrobimy maksymalnie dużo, by była wydłużona perspektywa, że za trzy lata będzie taka, a za dwa lata taka akcyza. Państwu taka mapa się po prostu należy - mówił Jasiński. Nie powiedział jednak, kiedy decyzje w tej kwestii zapadną, ani czy branża powinna się spodziewać raczej podwyżki czy obniżki akcyzy.

Z jego słów wynika, że resort chce też mocniej uderzyć w szarą strefę. W planach jest między innymi zmiana rozporządzeń i ustaw dotyczących zwolnionego z akcyzy alkoholu skażonego. Obecnie większość nielegalnej na rynku wódki pochodzi bowiem nie z nielegalnych bimbrowni czy przemytu, ale z legalnie nabytych odkażonych płynów do spryskiwaczy czy innych środków chemicznych. Głównie chodzi o produkty z Węgier.

Ministerstwo Finansów chce też zmniejszyć liczbę skażalników (to one zatruwają alkohol, zmieniają jego smak i zapach), dostosować odpowiednie skażalniki do konkretnych produktów, wprowadzić nakaz stosowania kilku z nich na raz. W planach resort chce też poprosić Komisję Europejską o wykreślenie tzw. metody węgierskiej przy skażaniu alkoholu. Jest ona bowiem nieskuteczna. Poza tym MF chce stworzyć rejestr podmiotów, które nabywają skażony alkohol.

- Zgadzam się, że potrzebujemy więcej represji, więcej kontroli, więcej działań operacyjnych - mów wiceminister o walce z nielegalnymi sprzedawcami alkoholu. Dodał, że jego zdaniem z tego typu przestępcami powinni walczyć wspólnie policja i służby celne.

A jest co robić. Według zaprezentowanych przez niego danych w 2015 roku wpływy z alkoholu etylowego osiągnęły 98,2 proc. zaplanowanych. Początek tego roku też nie wygląda najlepiej. Po czterech miesiącach dochody wynoszą jedynie 30,1 proc. zaplanowanych na cały rok. W 2016 do budżetu ma wpłynąć z tytułu akcyzy 7,366 mld zł.

W trakcie kongresu szef PPS Leszek Wiwała zaznaczał jednak, że po gwałtownym spadku przychodów w 2014 roku, gdy podwyższono akcyzę, rynek się ustabilizował. Część firm zaczęła też inwestycje. Nowe linie produkcyjne będą m.in. w Lublinie i Białymstoku.

- Co nas cieszy, rośnie wartość polskiego eksportu. Nie tylko James Bond wykorzystał polską wódkę z Żyrardowa. W USA polska wódka zanotowała wartościowo wzrost o 20 proc. a ilościowo o 13 proc. W Chinach jesteśmy już na piątym miejscu pod względem eksportu - zaznaczał.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne


dzis przytrafila sie mi rzecz niespotykana na codzien...


  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Aco braliśmy w 3 osoby, ja z bratem 30 tabletek, kumpel 20; zażyliśmy w aucie - jedziemy w 4 osoby samochodem do kumpla(on tylko mj, tak że bez strachu o wypadek), zapijając piwkiem, nie jestem w stanie wskazać godziny(gdyż trip miał miejsce dość dawno), będę natomiast doliczał minuty do czasu zapodania. Po 20 min. jesteśmy na miejscu, chillout, muzyka(głównie minimal).

40 minut od wzięcia zaczyna się swędzenie głowy - znak, iż faza jest coraz bliżej. W tym momencie kumpel podaje mi nabite bongo - na moje (nie)szczęście aco chwyta dokładnie w momencie, gdy dym znajduje się w płucach. Faza bardzo intensywna, powiedziałbym porównywalna z 600-675 mg dxm w szczytowym momencie. Bratu zaczęła się parę minut później, od tego momentu było jakby inaczej niż zwykle...

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pewnego słonecznego dnia odezwała się do mnie znajoma z miejscowości obok. Usłyszałem od niej, ze zamówiła coś specjalnego i jeżeli mam dzisiejszy i kolejny dzień wolny to mam koniecznie wpadać. Po dwóch godzinach zjawiłem się u niej, było około 18. Wchodzę do mieszkania, szybkie przywitanie, patrzę na stół a tam samarka z naklejką od dobrze mi znanego RC. Uśmiechnąłem się w myślach, bo o ile znałem jej zamiłowanie do substancji mieszających percepcję to nie spodziewałem się, że będę miał tego dnia okazję znów spróbować jeden z moich ulubionych psychodelików.

  • Bad trip
  • Benzydamina

senność, oczekiwanie na przyjemne przeżycie, znudzenie wakacyjne, wieczór

Wakacje spowodowały u mnie stan wzmożonego apetytu na eksperementy narkotyczne. Skończyłam pracę i przyjęłam do siebie pod dach psa babci, ponieważ ona wyjechała. Rano zakupiłam w aptece specyfik i tripa zaplanowałam na wieczór/noc, ponieważ była to sprawdzona metoda, dzięki której moi domownicy nie są w stanie zidentyfikować co robię. Obecnie w domu był tylko mój ojciec oraz pies babci. Cała reszta wyjechała.