PROSZĘ O USUNIĘCIE TEGO WPISU.
Nadzy więźniowie po zażyciu spice mieli gryźć się jak dzikie psy. Do przerażających scen doszło (jakoby) w więzieniu w Northumberland.
UWAGA na drastyczne sceny! Nadzy więźniowie po zażyciu narkotyku zwanego "przyprawą" zaczęli gryźć się jak dzikie psy. Do przerażających scen doszło w więzieniu w Northumberland.
Więźniowie najprawdopodobniej byli pod wpływem narkotyku o nazwie "spice", czyli przyprawa. Zażywając go zamienili się niemal dosłownie w najbardziej dzikie psy, ponieważ rozebrali się, zaczęli chodzić na czworaka i gryźli się nawzajem.
[Jest to scenariusz bardzo wątpliwy. Prosimy o zwrócenie uwagi na komentarz Hyperreala - Red. H]
Film jest bardzo drastyczny, ale pokazuje jak mocny wpływ na on na ludzką psychikę i jak bardzo potrafi pozbawić zażywającej osoby człowieczeństwa.
Zdjęcia zostały nagrane przemyconym do więzienia telefonem komórkowym i pokazują dwóch osadzonych walczących ze sobą jak psy. Oprócz dwóch nagich mężczyzn w celi są obecni dwaj ubrani mężczyźni, którzy śmieją się z nich i zachęcają do walki. Dokładnie tak jak prawdziwe psy spuszczone ze smyczy.
Brytyjskie Stowarzyszenie Strażników Więziennych opisało film jako "przykry przykład tego co spice robi z ludźmi i jak przejmuje nad nimi kontrolę".
"Smutne też jest to, że to jest rzeczywistość więzienna. Takie nagrania w normalnie funkcjonującym społeczeństwie wywołują odrazę, ale dla społeczności więziennej są bardziej zwyczajne. Choć akurat ten przypadek, w którym dwóch mężczyzn walczy ze sobą jak psy, jest niespotykany" - powiedział Glyn Travis ze Brytyjskiego Stowarzyszenia Strażników Więziennych.
"Niestety, ale to jest poważny problem nie tylko w prywatnych więzieniach takich jak to w Northumberland, ale też w pozostałych".
Przedstawiciele więzienia w Northumberland zapewniają, że pracownicy i strażnicy dokładają wszelkich starań w dbaniu o bezpieczeństwo osadzonych. Starają się też zapobiegać szmuglowaniu do środka telefonów komórkowych oraz narkotyków. Jednocześnie zapewniają, że podjęli odpowiednie kroki w celu wyjaśnienia tego incydentu oraz powiadomili policję.
Problem spice'a jest znany praktycznie na całym świecie. Narkotyk ten jest bardzo popularny wśród najbiedniejszych, ponieważ jest on bardzo tani. 5,6 kg spice'a jest warte około 200 tys. funtów.
Wyjazd do kina, galeria handlowa oraz samochód - Jestem wtedy z M B i P, przebywamy ze sobą do około północy. Następnie jestem w domu i znów w samochodzie z Ł. Jesteśmy szczęśliwi z M Bi P, nie możemy doczekać się filmu jak i wejścia dropsów na psychikę.
T- 18:30
Koledzy przyjeżdżają pod mój dom wychodzę do nich i myślimy co możemy zrobić. Uzgadniamy, że jedziemy do kina. Robimy zapasy - 2g marihuany oraz 6 żółwi - po dwa na głowę, bo kierowca(B) nie bierze. Chcieliśmy 9 żółwi, ale diler tyle nie miał. Bierzemy od razu całą porcje dropsów. W rurę nabijamy zielsko i łapiemy po buchu. Jedziemy do kina, to przecież tylko godzina drogi. Cała drogę gadamy o wszystkim i o niczym. Czuje chillout po buchu. Nakręcamy się powoli, nie mogę doczekać się kiedy wejdą mi dropsy.
Substancja: rzecz jasna marihuana:)
Gdzie: szkoła:)
W jakim celu: rekreacyjnym:)
Wczesniejsze doświadczenia: marihuana wiele tysięcy razy, pare razy amfa
Mój pokoik, moje łóżeczko, podekscytowanie jak przed każdym psychodelicznym tripem.
Mam ochotę przedstawić wam szkielet moich najlepszych, najgłębszych tripów- to one wywróciły moje postrzeganie do góry nogami, jednocześnie przypominając mi kim na prawdę jestem. Otóż zarzucam kartona, dajmy np. nbome, ostatnio właśnie taki, 800 mikrogram. Pół godziny i pojawia się silny niepokój, powietrze jakieś takie zabiegane, kontury wszelkiej rzeczy stają się miękkie, chwiejne, wszystko takie niestabilne. I to poczucie, że zbliża się coś wielkiego. Coś, co przełamuje za każdym razem coś we mnie, coś jak nie wiem, coś...