REKLAMA




Wieczorem nie kupisz alkoholu?

Samorządy już wkrótce będą mogły całkowicie zakazać sprzedaży alkoholu, nawet w całodobowo czynnych sklepach w godzinach 22-6 rano.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Elbląg

Odsłony

526

Wieczorem nie kupisz alkoholu? Samorządy już wkrótce będą mogły całkowicie zakazać sprzedaży alkoholu, nawet w całodobowo czynnych sklepach w godzinach 22-6 rano.

Urzędnicy zadecydują za ciebie, gdzie i kiedy będziesz mógł kupić alkohol. Na pewno nie przez całą dobę. PiS pracuje nad ustawą o wychowaniu w trzeźwości a samorządy mają decydować o godzinach sprzedaży alkoholu.

Za komuny alkohol sprzedawano od godziny 13. Teraz kolejny raz urzędnicy chcą decydować w jakich godzinach alkohol ma być sprzedawany. Samorządy już wkrótce będą mogły całkowicie zakazać jego sprzedaży, nawet w całodobowo czynnych sklepach w godzinach 22-6 rano. Tak przynajmniej przewiduje projekt nowych przepisów.

Dziś nie mamy narzędzi, żeby regulować rynek sklepów z alkoholem. Ustawa była pisana wiele lat temu, kiedy nie było mowy o sklepach całodobowych. Samorząd powinien mieć możliwość choćby ograniczenia tego problemu w miejscach, gdzie takich punktów jest za dużo. Teraz, jeżeli ktoś spełnia wymogi ustawy, musimy przyznać koncesję na alkohol. Nie możemy ingerować w godziny otwarcia sklepu. Dlatego pozytywnie oceniamy ten projekt, który daje samorządom m.in. prawo decydowania o liczbie całodobowych sklepów monopolowych na wybranym obszarze. Choć oczywiście nie chodzi nam o ograniczanie swobody działalności gospodarczej. Po prostu należy wyważyć racje mieszkańców i właścicieli tych lokali – tłumaczy jedna z urzędniczek w rozmowie z wp.pl

Nowe przepisy mają ograniczyć spożycie alkoholu.

– Najgroźniejszym modelem jest ten, w którym kupuje się tani alkohol w sklepach, czyli używając języka młodzieżowego zaopatruje na biforki i afterki. Schemat jest następujący – upijamy się przed imprezą, bo tak jest taniej, później idziemy na imprezę i pijemy drinka w lokalu, a po wyjściu dobijamy się alkoholem ze sklepu. – przyznaje Krzysztof Brzózka, dyrektor Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

– Skrócenie godzin sprzedaży sprawi, że spadnie spożycie, a alkohol będzie kupowany głównie na trzeźwo. Jeżeli chodzi o lokale typu np. „Seta i Lorneta”, to one niewiele odbiegają cenami i warunkami od sklepów, więc uważam, że samorząd powinien móc decydować o tym, w jakich godzinach ma funkcjonować i dodaje, że proponowane zmiany mogą mieć kolosalne znaczenie dla poprawy kondycji zdrowotnej społeczeństwa. – dodaje.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

doktor koziełło (niezweryfikowany)
Jeśłi jeszce raz ktokolwiek powie, ze te kurwy z Pis chca coś zmienić to jebnę w ryj!
mickeymouse (niezweryfikowany)
Prowadzący wszelakie "mety" na pewno będą zadowoleni.
tiktrak (niezweryfikowany)
no i co tam niewolnicy, cieszycie się jak rząd o was dba? dzieci nie nasze, decyzje nie nasz, zdrowie nie nasze...ale podatki płacić będziecie po grób pod przykrywką wolności wyboru..jasne
randomness