ZA CHWILKĘ UZUPEŁNIENIE
Samorządy już wkrótce będą mogły całkowicie zakazać sprzedaży alkoholu, nawet w całodobowo czynnych sklepach w godzinach 22-6 rano.
Wieczorem nie kupisz alkoholu? Samorządy już wkrótce będą mogły całkowicie zakazać sprzedaży alkoholu, nawet w całodobowo czynnych sklepach w godzinach 22-6 rano.
Urzędnicy zadecydują za ciebie, gdzie i kiedy będziesz mógł kupić alkohol. Na pewno nie przez całą dobę. PiS pracuje nad ustawą o wychowaniu w trzeźwości a samorządy mają decydować o godzinach sprzedaży alkoholu.
Za komuny alkohol sprzedawano od godziny 13. Teraz kolejny raz urzędnicy chcą decydować w jakich godzinach alkohol ma być sprzedawany. Samorządy już wkrótce będą mogły całkowicie zakazać jego sprzedaży, nawet w całodobowo czynnych sklepach w godzinach 22-6 rano. Tak przynajmniej przewiduje projekt nowych przepisów.
Dziś nie mamy narzędzi, żeby regulować rynek sklepów z alkoholem. Ustawa była pisana wiele lat temu, kiedy nie było mowy o sklepach całodobowych. Samorząd powinien mieć możliwość choćby ograniczenia tego problemu w miejscach, gdzie takich punktów jest za dużo. Teraz, jeżeli ktoś spełnia wymogi ustawy, musimy przyznać koncesję na alkohol. Nie możemy ingerować w godziny otwarcia sklepu. Dlatego pozytywnie oceniamy ten projekt, który daje samorządom m.in. prawo decydowania o liczbie całodobowych sklepów monopolowych na wybranym obszarze. Choć oczywiście nie chodzi nam o ograniczanie swobody działalności gospodarczej. Po prostu należy wyważyć racje mieszkańców i właścicieli tych lokali – tłumaczy jedna z urzędniczek w rozmowie z wp.pl
Nowe przepisy mają ograniczyć spożycie alkoholu.
– Najgroźniejszym modelem jest ten, w którym kupuje się tani alkohol w sklepach, czyli używając języka młodzieżowego zaopatruje na biforki i afterki. Schemat jest następujący – upijamy się przed imprezą, bo tak jest taniej, później idziemy na imprezę i pijemy drinka w lokalu, a po wyjściu dobijamy się alkoholem ze sklepu. – przyznaje Krzysztof Brzózka, dyrektor Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
– Skrócenie godzin sprzedaży sprawi, że spadnie spożycie, a alkohol będzie kupowany głównie na trzeźwo. Jeżeli chodzi o lokale typu np. „Seta i Lorneta”, to one niewiele odbiegają cenami i warunkami od sklepów, więc uważam, że samorząd powinien móc decydować o tym, w jakich godzinach ma funkcjonować i dodaje, że proponowane zmiany mogą mieć kolosalne znaczenie dla poprawy kondycji zdrowotnej społeczeństwa. – dodaje.
Nastawienie mega pozytywne, poza nami nikogo nie ma w mieszkaniu, oczekiwaliśmy czegoś przyjemniejszego niż zwykle.
ZA CHWILKĘ UZUPEŁNIENIE
Podekscytowanie, malutki domek na odludziu
Witam.
Coś o mnie na początek.
Lat 18(16 podczas tripa) przy wadze 50 kg.
Cała akcja działa się 20 kwietnia 2018 roku podczas jakże pięknego swięta MJ.
W związku z tym razem z 5 kolegami postanowiliśmy zaszaleć i przywalić wiadro i dzięki temu, że to było moje jedno z pierwszych doświadczeń z trawka zafundowałem sobię największą do tej pory bombę. Było do dość dawno więc nie pamiętam dokładnie godzin z resztą i tak nie byłem nawet w stanie wyjąć telefonu i sprawdzić czas.
Nie pamiętam dokładnie ile było tematu, ale chyba coś koło 3g.
Set & Setting - Mieszkanie własny pokój, centrum Warszawy, start godzina 16:30. Pozytywne nastawienie mentalne i ogromny ciąg na trip.
Dawkowanie - Pusty żołądek DXM 195mg - 30min - niewielki obiad + w trakcie DXM 300mg + 2 piwa później | 15mg - 1 tab 5.8mg/kg
W&D - 20 lat, Etanol, THC, dopalacze (tajfun, green zone)
Jego: mieszkanie, muzyka Estas Tonne, zasłonięte okna, trip 'leżący na kanapie'. Mój: nad wodą pod namiotem.
Na pomysł zażycia grzybków wpadłam niejako z desperacji. Byłam wtedy 25 - letnią alkoholiczką, i to na naprawdę strasznym poziomie (ok. 0,7 wódki dziennie). Ewidentnie zapijałam pewne traumatyczne wydarzenie z przeszłości. Próbowałam odstawić alkohol wielokrotnie, bezskutecznie. Gdy trafiłam na informacje, że psylocybina może mi pomóc chwyciłam się tej myśli jak tonący brzytwy. <SPOJLER - nie udało mi się rzucić picia dzięki psylocybinie. Za to niewyobrażalnie pomogło mikrodawkowanie Amanity Muscarii, na ten moment nie piję od ośmiu miesięcy.
Komentarze