Wiązał psa i do niego strzelał. Zeznał, że bierze dopalacze i robi się po nich "agresywny i nieobli

"W mieszkaniu panował ogólny bałagan. Czuć było swąd spalenizny, w różnych miejscach znajdowały się opalone, szklane rurki tzw. fifki. Widoczne były ślady po strzelaniu śrutem."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 Łódź
bż/mś

Odsłony

247

- Krępował psa folią typu stretch, zakładał mu opaski uciskowe i strzelał do niego z wiatrówki - informuje prokuratura, która postawiła zarzuty 25-letniemu łodzianinowi. Mężczyzna trafił do aresztu.

Mężczyzna jest podejrzany o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem, ale usłyszał też inne zarzuty: zniszczenie 6 pojemników na odpady i czterech przenośnych toalet.

- Został aresztowany na trzy miesiące. Podejrzanemu grozi do pięciu lat pozbawienia wolności - informuje Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

O tym, że 25-latek może robić coś złego, policja dowiedziała się od sąsiadów, którzy narzekali na głośne ujadanie jego psa. Kiedy funkcjonariusze przyjechali pod wskazany adres, zastali 22-letnią partnerkę podejrzanego. Była pod wpływem środków psychoaktywnych.

Niedługo potem do domu ze spaceru z psem wrócił 25-latek.

- W mieszkaniu panował ogólny bałagan. Czuć było swąd spalenizny, w różnych miejscach znajdowały się opalone, szklane rurki tzw. fifki. Widoczne były ślady po strzelaniu śrutem - dodaje Kopania.

Koszmar zwierzęcia

Policjanci znaleźli w mieszkaniu torebki, w których było 0,6 grama marihuany i dopalaczy. Ale funkcjonariuszy zainteresowały też leżące w mieszkaniu telefony.

- W jednym z nich odnaleziono zdjęcia przedstawiające skrępowanego psa - mówi Kopania. Policjanci przyjrzeli się zwierzęciu, które wróciło z 25-latkiem ze spaceru.

- Na ciele zwierzęcia widoczne były oznaki znęcania, w tym między innymi ślady długotrwałego krępowania, śrucina, która utkwiła w prawym udzie. Zwierzę miało prawdopodobnie uszkodzony ogon i było niedożywione - wylicza prokurator.

Według dotychczasowych ustaleń pies cierpiał od listopada do grudnia zeszłego roku. Śledczy ustalili, że właściciel krępował jego całe ciało folią typu stretch, na łapy i pysk zakładał opaski uciskowe. Potem - jak twierdzą prokuratorzy - strzelał do zwierzęcia z wiatrówki.

Dziesięć podpaleń

Prokuratorzy twierdzą, że 25-latek odpowiada też za podpalenie sześciu śmietników i czterech przenośnych toalet.

- Zrobił to publicznie i bez powodu. Dlatego też przyjęto, że występki te miały charakter chuligański - informuje Kopania.

Przestępstwa z taką kwalifikacją są warunkowo zawieszane tylko w wyjątkowych okolicznościach. Podejrzany stwierdził, że zażywa dopalacze. Pod ich wpływem - jak zeznał - robił się "agresywny i nieobliczalny". Śledczy zapowiadają, że 25-latek będzie poddany badaniom sądowo-psychiatrycznym.

Jego pies trafił do schroniska, gdzie jest obecnie leczony.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alkohol
  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Dzień całkiem normalny, posiłek spożyty kilka godzin przed zażyciem substancji. Głównym powodem, że był to idealny czas na halucynacje było to, że miałem wolne mieszkanie na kilka dni. Oczekiwałem po prostu miłego doświadczenia, czegoś innego gdyż wcześniej miałem doświadczenia tylko alkoholem i thc.

Jako, że to pierwszy raz z benzydaminą to zdecydowałem się na dwie saszetki Tantum Rosa. Przeprowadziłem ekstrakcje a następnie uzyskany osad zalałem jak najmniejszą ilością soku pomarańczowego. O godzinie 23:30 spożyłem specyfik. Smak bardzo intensywnie słony, okropny ale płynu na tyle mało że było to do przeżycia. Brzuch od razu się odezwał ale zapiłem jeszcze sokiem pomarańczowym i winogronowym żeby zabić smak i jakoś zatrzymałem całość w żołądku.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne z jedocześnie ogromnym stresem przed nieznanym. 2 tygodnie całkowitej trzeźwości przez wzięciem. Trip w pięknym miejscu na wzgórzu w lesie. Towarzyszyła mi moja dziewczyna, która nie miała żadnych doświadczeń z lsd. Substancje tą brałem by zmienić coś w swoim życiu i poznać to piękno, o którym wszyscy piszą.

Do Lsd przygotowywałem się bardzo długo i poważnie. Przeczytałem wiele artykułów, poznałem wiele historii i możliwości wynikających z zażycia substancji. Jestem osobą, która bardzo rozważnie i odpowiedzialnie sięga po nowe używki więc łączny czas przygotowań zajął mi około 2 miesięcy (nabycie wiedzy, zdobycie czystego lsd oraz zaplanowanie samego tripa). Zacznę może od tego dlaczego w ogóle sięgnąłem po tą mistyczną używkę. Nie zagłębiając się w historie mojego życia powiem jedynie tyle, że bardzo się zmarnowałem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Grzybowy dzień Grzybowa pogoda Grzybowe miejsce Grzybowy czas

"Usiądź wygodnie i się odpręż"

Powtarzam sobie to po raz ostatni dzisiejszego dnia. Śmiałe reperkusje dochodzą do mnie jeszcze ale zostawiam to wszystko. Ide, lecę.. Przestrzeń...

 

Wszystko zaczęło sie w czwartek. Piekny czwartek. Plan rysował się przejrzyście, piona palenia i małe grzybobranko po drodze...

 

T:16:00