Wiązał psa i do niego strzelał. Zeznał, że bierze dopalacze i robi się po nich "agresywny i nieobli

"W mieszkaniu panował ogólny bałagan. Czuć było swąd spalenizny, w różnych miejscach znajdowały się opalone, szklane rurki tzw. fifki. Widoczne były ślady po strzelaniu śrutem."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 Łódź
bż/mś

Odsłony

252

- Krępował psa folią typu stretch, zakładał mu opaski uciskowe i strzelał do niego z wiatrówki - informuje prokuratura, która postawiła zarzuty 25-letniemu łodzianinowi. Mężczyzna trafił do aresztu.

Mężczyzna jest podejrzany o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem, ale usłyszał też inne zarzuty: zniszczenie 6 pojemników na odpady i czterech przenośnych toalet.

- Został aresztowany na trzy miesiące. Podejrzanemu grozi do pięciu lat pozbawienia wolności - informuje Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

O tym, że 25-latek może robić coś złego, policja dowiedziała się od sąsiadów, którzy narzekali na głośne ujadanie jego psa. Kiedy funkcjonariusze przyjechali pod wskazany adres, zastali 22-letnią partnerkę podejrzanego. Była pod wpływem środków psychoaktywnych.

Niedługo potem do domu ze spaceru z psem wrócił 25-latek.

- W mieszkaniu panował ogólny bałagan. Czuć było swąd spalenizny, w różnych miejscach znajdowały się opalone, szklane rurki tzw. fifki. Widoczne były ślady po strzelaniu śrutem - dodaje Kopania.

Koszmar zwierzęcia

Policjanci znaleźli w mieszkaniu torebki, w których było 0,6 grama marihuany i dopalaczy. Ale funkcjonariuszy zainteresowały też leżące w mieszkaniu telefony.

- W jednym z nich odnaleziono zdjęcia przedstawiające skrępowanego psa - mówi Kopania. Policjanci przyjrzeli się zwierzęciu, które wróciło z 25-latkiem ze spaceru.

- Na ciele zwierzęcia widoczne były oznaki znęcania, w tym między innymi ślady długotrwałego krępowania, śrucina, która utkwiła w prawym udzie. Zwierzę miało prawdopodobnie uszkodzony ogon i było niedożywione - wylicza prokurator.

Według dotychczasowych ustaleń pies cierpiał od listopada do grudnia zeszłego roku. Śledczy ustalili, że właściciel krępował jego całe ciało folią typu stretch, na łapy i pysk zakładał opaski uciskowe. Potem - jak twierdzą prokuratorzy - strzelał do zwierzęcia z wiatrówki.

Dziesięć podpaleń

Prokuratorzy twierdzą, że 25-latek odpowiada też za podpalenie sześciu śmietników i czterech przenośnych toalet.

- Zrobił to publicznie i bez powodu. Dlatego też przyjęto, że występki te miały charakter chuligański - informuje Kopania.

Przestępstwa z taką kwalifikacją są warunkowo zawieszane tylko w wyjątkowych okolicznościach. Podejrzany stwierdził, że zażywa dopalacze. Pod ich wpływem - jak zeznał - robił się "agresywny i nieobliczalny". Śledczy zapowiadają, że 25-latek będzie poddany badaniom sądowo-psychiatrycznym.

Jego pies trafił do schroniska, gdzie jest obecnie leczony.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Bad trip

Patrz: TR

Słowem wstępu

  • Bad trip
  • Marihuana

Zachód, plener

Opisze wam bad tripa jakiego złapałem po jednym strzale z bonia, to będzie moj pierwszy raport.

Zacznijmy od tego, że żaden ze mnie nowicjusz, przez ostatnie 4 lata regularnie paliłem jointy, czasem wiadro czasem bonio. Na początku josh byl dla mnie świesznym papierosem, nie bylo żadnego melanzu by nie zapalic. Ziólko bylo srednie - 3 joshe wpadaly w obieg na 3-5osob i nigdy jakoś bardzo nie wchodziło ale muzyka brzmiala świetnie.

  • Grzyby halucynogenne

nazwa substancji: GRZYBKI (PSYLOCYBINA)


poziom doświadczenia użytkownika: DRUGI RAZ


dawka, metoda zażycia: NIECALY GRAM, ZJEDZONE


"set & setting": WIELKA OCHOTA NA NOWA PRZYGODE

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Cz.1 Hostel, mieszkanie z trzema pokojami wynajmowanymi różnym ludziom, wspólną kuchnią i łazienką. Gdy przekraczaliśmy granicę byliśmy jeszcze (ja i dwójka towarzyszy) sami. Cz.2 Lesiste wzgórza

Choć oznaczyłem ten raport jako doświadczenie mistyczne, pierwsza jego część była właściwie bad tripem. I choć przeżyłem tam straszne rzeczy, do dziś tego nie żałuję. Często się słyszy, aby w takim wypadku powiedzieć sobie, że to tylko substancja, że wszystko wróci do normy. I choć rozumiem powody takiego myślenia, to jednak prawdziwa magia substancji psychodelicznych ujawnia się kiedy potraktuje się je na poważnie. Ale w takim wypadku dobrze mieć przy sobie jakieś zabezpieczenie. Coś co sprawi, że będziesz mógł wrócić do prawdziwego świata.