Za pozwoleniem autora wrzucam po delikatnej korekcie opis ostatnich wydarzeń:
Postaram się tu opisać w kolejności zdarzenia, o których po wytrzeźwieniu wiem, że to już była psychoza. Wcześniej były halucynacje itd. ale tylko po injekcji stima.
Obietnicę udzielenia 600 złotych korzyści majątkowej usłyszeli policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego komendy w Starych Babicach.
Obietnicę udzielenia 600 złotych korzyści majątkowej usłyszeli policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego komendy w Starych Babicach.
Funkcjonariusze mieli tylko „zapomnieć”, że znaleźli przy 34-latku marihuanę. Mężczyzna narkotyki trzymał w paczce po papierosach.
Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego komendy w Starych Babicach podczas legitymowania 34-latka zwrócili uwagę na jego nerwowe zachowanie.
Chwilę później już wiedzieli, że powodem był susz roślinny, który funkcjonariusze ujawnili w paczce po papierosach. Badanie narkotesterem wykazało, że była to marihuana.
W tym czasie mężczyzna, chcąc się „dogadać”, zaproponował policjantom 600 złotych, aby ci odstąpili od czynności i „zapomnieli o całej sprawie”. Na tak przedstawioną propozycję funkcjonariusze zareagowali błyskawicznie i zatrzymali Kamila D. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. 34-latek usłyszał już zarzut obietnicy udzielenia korzyści majątkowej oraz posiadania środków odurzających. Prokurator po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym przez starobabickich policjantów, zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Za pozwoleniem autora wrzucam po delikatnej korekcie opis ostatnich wydarzeń:
Postaram się tu opisać w kolejności zdarzenia, o których po wytrzeźwieniu wiem, że to już była psychoza. Wcześniej były halucynacje itd. ale tylko po injekcji stima.
Cięzko było mi się zabrać za pisanie tego TR ponieważ ajałaskowe doświadczenie jescze do tej pory nie zostało przezemnie ogarnione. Być może ogarnięte nie zostanie jeszcze przez długi czas. Może nie stanie się to nigdy. Z tego względu robie to pare dni po całym wydarzeniu, kiedy jeszcze nie zostało ono zatarte w mojej szwankującej pamieci.
Znana nam spokojna łąka. Ja i brat.
Witam. Zaznaczam, jak zwykle, iż niniejszy tekst jest jedynie fikcją literacką.
Obawiam się, że w tym raporcie może dojść (a raczej na pewno dojdzie) do takiej sytuacji, gdzie jako jeden trip opiszę dwa... Po pewnym czasie zlewają się one, gdyż zarówno miejscówka, jak i towarzystwo były takie same, a i pogoda podobna... Przyjmijmy jednak, że wszystko działo się jednego dnia... Odświeżyłem nieco wspomnienia z bratem, więc opowiadanie powinno być nieco bardziej szczegółowe.
Nastawienie optymistyczne
Postaram się opisać moje obserwacje z punktu widzenia osoby, która od zawsze była przeciw. Tak mi po prostu wpojono. Narkotyki to zło i tyle. Nigdy nie zakwestionowałem tej tezy.
A szkoda.
Mam 40 lat i zero nałogów, nie piję, nie palę, nie interesowały mnie nigdy żadne narkotyki. Interesowały mnie: umysł, podświadomość, nadświadomość, hipnoza, świadome sny, OBE, oświecenie, śmierć kliniczna, itp. Jestem hipnotyzerem.