Warszawa: przejęli ponad kilogram narkotyków

Funkcjonariusze przejęli marihuanę, tabletki extazy, LSD, haszysz oraz zlikwidowali plantację konopi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Komenda Stołeczna Policji
mb

Grafika

Odsłony

559

Ponad kilogram narkotyków, elektroniczne wagi oraz pieniądze na poczet przyszłych kar zabezpieczyli stołeczni policjanci. Funkcjonariusze przejęli marihuanę, tabletki extazy, LSD, haszysz oraz zlikwidowali plantację konopi. W ich ręce trafiły trzy osoby, które usłyszały w prokuraturze zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych oraz handel nimi grozi kara nawet do 10 lat więzienia.

Stołeczni policjanci zwalczający przestępczość narkotykową sprawdzają każdą informację o osobach, które mogą posiadać środki odurzające lub substancje psychotropowe oraz nimi handlować. Tym razem ich ustalenia doprowadziły na teren Pragi Południe. Tam w jednym z mieszkań funkcjonariusze zabezpieczyli torebki z roślinnym suszem, tabletki oraz inne substancje. Ich właścicielem okazał się 36-latek, który został zatrzymany. Do policyjnego aresztu trafiła także kobieta, która chwilę wcześniej zakupiła marihuanę od mężczyzny. Funkcjonariusze zatrzymali także 34-latka, który przebywał w tym mieszkaniu. Kiedy udali się do miejsca jego zamieszkania, odkryli tam domową uprawę marihuany. W specjalnie przygotowanych boksach rosły krzewy konopi indyjskich. Stróże prawa zabezpieczyli rośliny oraz przedmioty służące do ich uprawy.

Policjanci przejęli ponad kilogram marihuany, ponad 150 gramów haszyszu, 485 tabletek extasy, grzyby halucynogenne oraz tabletki LSD. Zabezpieczyli także pieniądze na poczet przyszłych kar. Wszyscy zatrzymani zostali już doprowadzeni do prokuratury na Pradze Południe, gdzie usłyszeli zarzuty. 36-latek odpowie za posiadanie znacznej ilości środków odurzających oraz handel nimi. 32-letnia kobieta jest podejrzana o posiadanie marihuany, a 34-latek usłyszał zarzuty za posiadanie znacznej ilości narkotyków oraz uprawę konopi. Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzn.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

JezusNaTripie

Tyle szczęścia <3
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda za oknem godzina 16:00 pusty dom, komputer, przygotowana ulubiona muzyka, wygodne łóżko. Humor pozytywny, całkiem spora ekscytacja i odrobina strachu. Ochota na przygodę, zaciekawienie i trochę zniecierpliwienia. Podniecony, pozytywnie nastawiony.

-T+0 – godzina 16:00,                 Nalewam wody do pakietu, rozmasowuje go, wstrząsam i wypijam. Po wypiciu zawartości wlewam jeszcze trochę wody, powtarzam czynność i wypijam. Czekam na to, co się stanie, jestem podniecony. Słyszałem opowieści kolegów o mega przeżyciach, ale słuchałem ich z dystansem, nie nastawiam się na nic. Co będzie to będzie. Idę do pokoju, kładę się na łóżku i odpalam papierosa. Czekam i słucham muzyki… -T+20 godzina 16:20
         Leżę na łóżku i wpatruje się w pokój, pojawiają się pierwsze efekty. 

  • Pierwszy raz
  • Pregabalina

nuda i dobre samopoczucie

Tutaj wklej własny tekst. Nasz słownik dokona jego

Wszystko zaczęło się od tego, że dzień albo dwa wcześniej znalazłem 8 tabletek pregabaliny po 75mg.

Jest piątek, wczoraj umówiłem się z kolegą na kota w sobotę, więc od razu po szkole poszedłem do aptek po sudafed, w międzyczasie stwierdziłem, że skoro znalazłem trochę pregabaliny i czytałem, że można ją miksować razem z metkatem to pomyślałem, że dołożę ja i zrobię z tego lekki miks, ale po chwili mi przeszło, ponieważ pregabaliny nie znam tak bardzo i nie wiem nawet jak się po niej zachowam.

  • Gałka muszkatołowa
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spodziewane fajerwerki, gotowość na miażdżącą bombę psychodeliczną i nocny trip, siostra w domu, pizga, bo grudzień. Ogólnie od rana pozytywnie i obiecująco.

Raport pisany tak na bieżąco jak tylko się dało xD

17;30

Właśnie wracam od dila, który wisiał mi przerobek . Z kushowym topkiem w kieszeni wsiadam w autobus; czeka mnie ciekawa noc. 

  • Szałwia Wieszcza

A wiec na poczatek troche o salvii divinorum. Palilem ja wczesniej

okolo 10 razy, zawsze z fajki wodnej i czasem w dosc duzych ilosciach.

Zdarzylo mi sie np. zapalic na raz 2g. Niestety, poza duzym wyciszeniem,

zrelaksowaniem i cieplem nic nie czulem. Towar byl ok, jako ze moi

znajomi mieli po tym calkiem ciekawe jazdy. Jestem oporny :(