Wariant genu może skłaniać do nadużywania marihuany

Specyficzny gen może mieć związek ze skłonnością do nadużywania marihuany oraz problemami z edukacją - informuje pismo „Nature Neuroscience”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP Nauka w Polsce
Paweł Wernicki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

289

Specyficzny gen może mieć związek ze skłonnością do nadużywania marihuany oraz problemami z edukacją - informuje pismo „Nature Neuroscience”.

Marihuana jest najczęściej używanym nielegalnym narkotykiem zarówno w Danii, jak i na całym świecie. U co dziesiątego użytkownika dochodzi do uzależnienia.

Działający w ramach projektu psychiatrycznego iPSYCH duńscy naukowcy wykazali, że mutacja specyficznego genu ma związek z podwyższonym ryzykiem uzależnienia od marihuany. Gen ten koduje tak zwany receptor nikotynowy. U osób, które w związku z określonym wariantem genu wytwarzają mało takich receptorów, ryzyko nadużywania marihuany jest szczególnie wysokie.

Prof. Ditte Demontis z uniwersytetu w Aarhus i jego współpracownicy oparli się na badaniach kohortowych i analizie genomów 2000 osób uzależnionych od marihuany oraz 50 000 osób z grupy kontrolnej. Podobne wyniki dała późniejsza analiza genomów 5500 nadużywających marihuany oraz grupy kontrolnej liczącej 300 000 osób.

Do badań włączone zostały także dane genetyczne z badań dotyczących genetycznych uwarunkowań zdolności poznawczych. Jak się okazało, warianty związane z pogorszeniem zdolności poznawczych zwiększały ryzyko nadużywania marihuany.

„Osoby, które nadużywają marihuany, często gorzej radzą sobie z edukacją, a nasze wyniki wskazują, że można to częściowo wyjaśnić genetyką. Uzależnieni mają więcej zmian genetycznych, które zwiększają ryzyko nadużywania konopi indyjskich, a jednocześnie negatywnie wpływają na ich zdolność do zdobycia wykształcenia” - wyjaśnia prof. Demontis.

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-DMT
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Godziny wieczorne, dom, towarzystwo partnerki, komfort psychiczny, nastawienie ceremonialne.

Przed opisem samego doświadczenia, chciałbym zaznaczyć iż z samą SD łączy mnie pięcio letni transwymiarowy romans, także receptory na salvinorin mam bardzo wyczulone. Miałem również za sobą wiele innych synergicznych doświadczeń.  

Tuż przed wiadomym, przygotowałem dokładnie przestrzeń. W pokoju unosił się wyrazisty zapach palonej białej szałwii, zaś ze strony przygotowanego ołtarza emanowała zielona poświata lampy woskowej. Z głośników wydobywały się eksperymentalne dźwięki COH. 

O—o-o--<Me-dyTac-ja>-->o-o-M

  • Szałwia Wieszcza

Nie było to moje pierwsze spotkanie z Salvią, paliłem wcześniej zarówno ekstrakt jak i liście, nie uzyskałem jednak satysfakcjonujących efektów. Tym razem się przyłożyłem, skonstruowałem wymyślny cybuch do równie wymyślnej fajki wodnej, sprawdziłem po jakim czasie palnik się wypala. Minuta, czyli w sam raz. Do dyspozycji(Thanks for dr. Zielarz) miałem 3 duże, 2 małe liście i łodygę, która podobno również zawiera Salvinorin. Pocięłem łodygę na kwałeczki, pokruszyłem liście i podzieliłem wszystko na dwie części po około 0,7g.

  • 2C-D
  • Tripraport

brane w domu, trip w lesie

  Pewnego dnia spotkałem się z dziewczyną u mnie w domu. O 14:30 spaliliśmy fifę skuna, posłuchaliśmy muzyki i o 15:30 poszło 25mg 2c-d donosowo na łebka. Okrutny ból, pieczenie, drętwienie głowy, swędzenie pod skórą na głowie (zatoki), łzy z oczu. Cała twarz zapuchnięta, oczy bordowe. po 2min poczułem pierwsze efekty - zataczało mnie i myślałem zdecydowanie inaczej.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza

własny pokój, wieczór, nastrój pozytywny, nastawienie na hardcorowy lot

18.11.2008

Start 16:40