Walmart przeprasza za sweter ze Świętym Mikołajem raczącym się kolumbijskim śniegiem ;)

Hoł, hoł, hoł!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nypost.com
Komentarz [H]yperreala: 
Tłumaczenie stanowi skrót z oryginalnego tekstu.

Odsłony

282

Hoł, hoł, hoł!

Walmart przeprosił za dostępny na jego kanadyjskiej stronie internetowej świąteczny sweter z motywem przedstawiącym Świętego Mikołaja nad posypaną kokainą.

Global News Canada poinformował, że sprzedawca zdjął już ze strony ów świąteczny strój - wraz z kilkoma innymi kontrowersyjnymi wzorami - po burzy, jaka przetoczyła się przez media społecznościowe.

„Te swetry, sprzedawane na Walmart.ca przez zewnętrznego sprzedawcę, nie reprezentują wartości Walmart i nie ma dla nich miejsca na naszej stronie internetowej”- powiedział rzecznik prasowy sieci.

„Usunęliśmy już te produkty z naszej oferty. Przepraszamy za niezamierzone szkody, jakie ta sytuacja mogła spowodować. ”

Sweter przedstawiał Świętego Mikołaja z trzema kreskami białej substancji, z podpisem „Let It Snow”.

„Wszyscy wiemy, jak działa śnieg. Jest biały, sypki, a ten najlepszy pochodzi prosto z Ameryki Południowej ”- czytamy w opisie . „To zła wiadomość dla wesołego starego Świętego Mikusia, który mieszka daleko na Biegunie Północnym. Właśnie dlatego Święty Mikołaj naprawdę lubi delektować się chwilą, gdy trafi mu się pierwszorzędny, klasy A, kolumbijski śnieg. ”

Oceń treść:

Average: 8.2 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie dość standardowe, nic specjalnego. Pozytywny nastój, nieco bardziej przmyśleniowy.

To co się stało na długo zapadnie w moją pamięć...

Pojechaliśmy wieczorem do ziomka bo miał wolną chatę, zapaliliśmy blanta i trochę posiedzieliśmy, w sumie nic ponad normę.

Odczucia wtedy mogę określić na 5/10 w mojej skali najarania. Towar miałem już kilka dni wcześniej w nieco większej ilości. Tego dnia pozbywaliśmy się ostatniej sztuki. Od początku mówiłem że ta odmiana mi się nie podoba, słabo pachniała i z wyglądu sprawiała wrażenie , że będzie conajwyżej przeciętnym buszkiem. Realia były nieco inne, paliliśmy ją kilka razy:

  • Powój hawajski


LSA w postaci wilca purpurowego (ipomea purprea) firmy plantico.


Wyprawa planowana była przez dłuższy czas i odkładana w nieskończoność dzięki moim domniemanym współtowarzyszom (miało być ich trzech o zrobił się jeden, nazwę go „zdziwiony”).


  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

Ciemny pokój, słuchawki. Podniecenie połączone z osraną zbroją przed działaniem mixu.

Raz, dwa trzy... 20. Znów się z wami spotykam - małe, z pozoru niewinne białe skurwysynki. Moja pierwsza młodzieńcza miłość, dziś przez reformy prawa w swojej okrojonej okazałości. Niespiesznie wyciskam je z listka na stół uważając na każde maleństwo. Kładę je parami na języku szybko popijając wodą, by uniknąć gorzkiego smaku. Gaszę światła, zakładam słuchawki i czekam na pierwsze oznaki - uczucie zimna i dreszcze.

  • Amfetamina
  • Uzależnienie

Siemanko! 

Chcę podzielić się z Wami swoją przygodą z białą damą i opisać szczegółowo spowodowane przez nią uszczerbki na zdrowiu fizycznym i, przede wszystkim, psychicznym. Z dwóch powodów: uświadomienie innym, którzy mają podobny problem, że nie tylko oni się z nim borykają,  uzyskanie w komentarzach porad, jak maksymalnie zmniejszyć go bądź wyeliminować. Chcę też przybliżyć świat osoby uzależnionej i to, z czym się boryka na codzień. 

randomness