Napisałem raport o testach 3-MMC (http://neurogroove.info/trip/3-mmc-pierwsza-wiadoma-przygoda-z-rc). Traktuje to jako moje pierwsze RC, bo to, co zaraz napiszę nie było zamierzonym, celowym, a całkowicie nieświadomym zażyciem.
Funkcjonariusze patrolujący autostradę BR-600 prowadzącą do Jatai, w stanie Goias, w godzinach wieczornych zauważyli karawan pogrzebowy, którego kierowca poruszał się niezgodnie z przepisami...
Schwytanie handlarza, który dostarczał dużą ilość narkotyków miało miejsce w środkowej części Brazylii, w poniedziałek.
Funkcjonariusze patrolujący autostradę BR-600 prowadzącą do Jatai, w stanie Goias, w godzinach wieczornych zauważyli karawan pogrzebowy, którego kierowca poruszał się niezgodnie z przepisami.
Policjanci zdecydowali się zatrzymać pojazd. Jak się okazało, za kierownicą siedział 22-letni mężczyzna. W trakcie kontroli twierdził, że przewozi ciała dwóch osób, zmarłych w wyniku zarażenia się Covid-19. Ofiary miały rzekomo pochodzić z miasta Ponta Pora, które leży niedaleko granicy z Paragwajem.
Mężczyzna miał dobrze przygotowaną historię, jednak nie mógł potwierdzić jej odpowiednimi dokumentami. W związku z czym policjanci nabrali podejrzeń i zaczęli zadawać kolejne pytania.
Kiedy funkcjonariusze zauważyli, że kierowca zrobił się bardzo nerwowy, zdecydowali się na przeszukanie auta.
Po otworzeniu trumien wyszło na jaw, że ukryto w nich jedynie dużą ilość narkotyków. Policjanci zabezpieczyli marihuanę o łącznej wadze 626 funtów, czyli około 284 kilogramów.
Mężczyzna po chwili przyznał się, że miał dostarczyć towar do Goiânia. Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem zarobiły 950 dolarów.
Podejrzany najpierw usłyszał zarzuty, a następnie trafił do aresztu. Za dokonane przestępstwo grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności.
Chęć przypalenia MJ na 4 godziny przed wieczornym wyjściem. Lekkie podejrzenia, co do towaru.
Napisałem raport o testach 3-MMC (http://neurogroove.info/trip/3-mmc-pierwsza-wiadoma-przygoda-z-rc). Traktuje to jako moje pierwsze RC, bo to, co zaraz napiszę nie było zamierzonym, celowym, a całkowicie nieświadomym zażyciem.
Nieco pośpiech, oczekiwania na rozwiązanie problemów osobistych, spokój, muzyka do podróży, położyłam się w opasce na oczy, grzyby wychodowane przeze mnie
Początek to było niezwykle silne emocjonujące dla mnie doświadcznie. Ja leżałam na łóżku, ciemno, z racji że to początki i nie miałam opiekuna, zdecydowałam że będzie to mała dawka ok 0.5g. Grzyb przyszedł do mnie, czułam go jako męską energię, usiadł koło mnie i poczułam jego ogrom, niesamowicie potężna postać/siłę, taka moc z niego biła, wziął mnie za rękę i tylko usiadł, jakby sie przyszedł przywitać, ja się strasznie rozkleiłam, w tym że wziął mnie za rękę było tyle miłości, opieki, czułości, spokoju, uczucia tak silne dotykające nagłębiej. Jestem w najpiękniejszej podróży.
Ja: 185cm, 60kg, 19 lat.
Doświadczenie: Alkohol, amfetamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum
Set & Setting: 24 sierpnia, ciepły wieczór i pogodna noc, pełnia księżyca. Mój pokój, chwilami balkon.
Co/ile: 375mg DXM (25 Acodinów) co daje 6.25mg/kg.
Pierwsze pięć Aco zarzuciłem o 21.15, potem jeszcze dwa razy po dziesięć tabletek co pięć minut.