W Sejmie dyskutowano o depenalizacji marihuany. Co wynika z najnowszego raportu?

W Sejmie odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Depenalizacji Marihuany. Podczas spotkania zaprezentowano raport „Między potrzebą a kontrolą” dotyczący aktywnych użytkowników marihuany w Polsce. Temat wywołał sporo emocji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

politykazdrowotna.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

168

W Sejmie odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Depenalizacji Marihuany. Podczas spotkania zaprezentowano raport „Między potrzebą a kontrolą” dotyczący aktywnych użytkowników marihuany w Polsce. Temat wywołał sporo emocji.

Spotkanie w Sejmie: temat marihuany wraca

W Sejmie odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Depenalizacji Marihuany. Spotkanie zgromadziło parlamentarzystów, ekspertów i przedstawicieli organizacji pozarządowych. Głównym punktem programu była prezentacja nowego raportu dotyczącego użytkowników marihuany w Polsce.

Raport o użytkownikach marihuany w Polsce

Podczas posiedzenia zaprezentowano raport pt. „Między potrzebą a kontrolą. Portret aktywnych użytkowników marihuany w Polsce”. Dokument przedstawia sylwetkę osób sięgających po marihuanę w różnych celach – zarówno rekreacyjnych, jak i zdrowotnych. Autorzy raportu podkreślają, że wiele z tych osób to funkcjonujące w społeczeństwie osoby dorosłe, posiadające pracę i życie rodzinne, które korzystają z marihuany w sposób świadomy i kontrolowany.

Głos zabrał Ryszard Petru

Podczas spotkania głos zabrał Ryszard Petru – poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i przewodniczący tego zespołu. Przedstawił główne cele oraz plany działań, które mają doprowadzić do zmiany obowiązującego prawa w Polsce w zakresie posiadania marihuany.

Na początku Ryszard Petru wyjaśnił, dlaczego powstał parlamentarny zespół i jakie są jego główne założenia:

- Plan jest bardzo prosty. Chcemy wprowadzić zasadę depenalizacji posiadania marihuany w Polsce – powiedział Ryszard Petru. Raport oparty na danych z aplikacji Cannabi, przedstawił Maciej Skorko ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, badacz i przedsiębiorca. Badanie rozpoczęło się 20 kwietnia 2024 roku. Dzięki zaangażowaniu Fundacji 420 i ogromnemu zasięgowi rapera Maty, aplikacja Cannabi dotarła do tysięcy młodych osób w Polsce. Zainteresowanie przeszło najśmielsze oczekiwania: - Zasięg, jaki wygenerowało to wydarzenie, był przytłaczający. Nie ukrywam, że z trudem radziliśmy sobie z usługą zainteresowania, które to narzędzie, które ta aplikacja wzbudziła, na pewno za sprawą Maty, który ma olbrzymi zasięg i wykorzystał go w niezwykle szacownej sprawie.

Celem aplikacji było zrozumienie relacji z marihuaną

Cannabi została stworzona po to, by pomóc użytkownikom zrozumieć ich relację z konopiami i sprawdzić, czy nie jest ona problemowa:

- Została stworzona po to, żeby można było w pierwszej kolejności zrozumieć swoją relację z konopią, z marihuaną, rozpoznać, czy jest ona problemowa, a następnie próbować w jakiś sposób tę relację zmienić.

Dziesiątki tysięcy użytkowników, setki tysięcy odpowiedzi

Aplikacja została pobrana ponad 22 tysiące razy, a aż 17 tysięcy osób aktywnie z niej korzystało, pozostawiając ogromną ilość danych.

- Ponad pół miliona odpowiedzi użytkownicy zostawili w aplikacji. To są odpowiedzi opisujące nie tylko to, jak używają, kim są, ale także odpowiedzi dotyczące tego, jak żyją, jak funkcjonują, co ich trapi, jakie widzą wyzwania w swoim życiu.

Użytkownicy aplikacji – kto wziął udział w badaniu?

Większość uczestników badania to osoby młode – w wieku 15–24 lata, głównie mężczyźni mieszkający w dużych miastach. Jak podkreślił Maciej Skorko, nie jest to grupa reprezentatywna dla całej populacji, ale pozwala lepiej zrozumieć codzienne życie regularnych użytkowników marihuany:

- Zdecydowana większość użytkowników aplikacji to byli młodzi mężczyźni […] Są to przede wszystkim ludzie, którzy uczą się, pracują, tworzą. Są to po prostu obywatele, którzy jednocześnie mają pewnego rodzaju refleksję nad swoim nawykiem.

Dane są anonimowe, ale niezwykle osobiste

Maciej Skorko zaznaczył, że wszystkie dane były zbierane anonimowo. Uczestnicy dzielili się jednak bardzo intymnymi informacjami – m.in. o uzależnieniach, motywacjach i codziennych trudnościach:

- Nie jesteśmy w stanie dojść do tego, kim oni są i nas nigdy to nie interesowało, ale mówili nam o sobie bardzo intymne, prywatne, osobiste rzeczy.

Największy taki zbiór danych w Polsce

Zebrany materiał badawczy jest – według Macieja Skorko – największym tego typu zbiorem danych na temat użytkowników marihuany w Polsce:

- Te dane stanowią łącznie o największym tego typu zbiorze, jaki jest mi znany na pewno, jeżeli chodzi o Polskę, opisującym właśnie regularnych użytkowników marihuany.

Potrzeba zmiany polityki narkotykowej

Maciej Skorko podkreślił, że wnioski z raportu powinny być wykorzystane nie tylko w Polsce, ale również na poziomie międzynarodowym.

- Mam nadzieję, że doczeka się ono także przekładu na język angielski, ponieważ wierzę, że informacje, które tutaj dzisiaj wydaliśmy, mogą kształtować nie tylko politykę Polski, ale także politykę antynarkotykową u wielu innych krajów.

Aplikacja Cannabi zebrała ponad 500 tys. odpowiedzi od użytkowników

- To są odpowiedzi opisujące nie tylko to, jak używają, kim są, ale także odpowiedzi dotyczące tego, jak żyją, jak funkcjonują, co ich trapi – mówił Maciej Skorko.

Z raportu wynika, że około 30% uczestników badania to mieszkańcy dużych miast, którzy uczą się, pracują, mają rodziny i refleksję nad swoimi nawykami. To osoby, które nie traktują używania marihuany jako buntu, ale jako część codzienności, z którą chcą się zmierzyć.

Jak często sięgają po marihuanę? „Mamy do czynienia z regularnymi użytkownikami”

Dane są konkretne: niemal 60% badanych deklaruje codzienne lub prawie codzienne używanie marihuany.

– Średnie przeciętne użycie to około 3,7 grama tygodniowo – mówił badacz.

– Deklaracje powyżej 15 gramów tygodniowo to już niewielki odsetek – około 2,7% – dodał.

Kiedy zaczynają? „Średni wiek pierwszego kontaktu to 18 lat”

To jeden z bardziej niepokojących fragmentów raportu.

- To wedle wszelkich badań jeden z prekursorów konsekwencji negatywnych użytkowania marihuany – podkreślił Maciej Skorko.

Po co sięgają po marihuanę? „Relaks, dobre samopoczucie”

Najczęściej użytkownicy wskazywali, że używają marihuany dla relaksu, towarzystwa, rozrywki i poprawy nastroju.

– Dopiero na piątym miejscu pojawia się zapomnienie o trudnościach, a używanie w kontekście imprezowym to zaledwie 7–10%.

Marihuana towarzyszy im często w domowym zaciszu, samotnie, nawykowo, ale też w kontaktach z naturą i ze znajomymi.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • Dimenhydrynat

Mam tu tripa pewnego goscia po avio:


Jazda miala miejsce okolo rok temu dlatego nie pamietam jej zbyt dokladnie,

ale postaram sie ja opisac. Tego dnia nie chcialo mi sie isc do szkoly.

Okolo 8 rano odprowadzilem qmpla do jego szkoly. Los chcial, ze akurat wtedy

przyjechal do niej moj stary spotkac sie z dyrkiem (brrr) sciemnilem go, ze

teraz mam religie i odwiozl mnie na chate. Wiec poszedlem do apteki po

aviomarin (20 sztuk) kosztowaly jakies 17 zlotych. Mialem jeszcze jedna

  • Inne
  • Miks

Dobry humor, opioidowe ciepło w ciele, fajna atmosfera z kolegą na mieście.

Ciekawa amnezja

Tram+benzo+stim

 

Słowem wstępu chciałem powiedzieć, że opioidy/opiaty bardzo uzależniają i uważajcie żeby się w to nie wjebać.

 

Mój trip raport chciałbym całkowicie podporządkować tramadolowi, zolpidemowi i kofeinie.

 

Z tramadolem już trochę przygód miałem, więc myślę, że tolerancja na owy środek jest trochę większa. Zolpidem brałem pierwszy raz, kofeinę już ponad tysiąc razy, co jest chyba oczywiste.

 

Przejdźmy do sedna.

  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.