REKLAMA




W procesie o narkotyki zaginął dowód. Był nim kot, który je przenosił

Podczas toczącego się w Rosji procesu dotyczącego przemycenia narkotyków do kolonii karnej zaginął kot, który został użyty do tego procederu. Adwokaci twierdzą, że zwierzę zostało podmienione i oskarżają prokuraturę o fałszowanie dowodów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/PAP

Odsłony

164

Podczas toczącego się w Rosji procesu dotyczącego przemycenia narkotyków do kolonii karnej zaginął kot, który został użyty do tego procederu. Adwokaci twierdzą, że zwierzę zostało podmienione i oskarżają prokuraturę o fałszowanie dowodów.

Proces toczy się od dłuższego czasu przed sądem w obwodzie tulskim. Oskarżonym jest jeden z więźniów kolonii karnej, który według śledczych planował z pomocą znajomych użyć kota do przenoszenia narkotyków na teren kolonii karnej. Miały się one znajdować w obroży zwierzęcia.
B Znajomi więźnia zostali zatrzymani, gdy wraz z kotem podjechali autem do ogrodzenia kolonii karnej; kot został przejęty i uznany za dowód rzeczowy „koloru szaro-biało-czarnego”. Umieszczono go w miejscowym minizoo.

Jednak gdy obrońcy zażądali okazania dowodów rzeczowych – samochodu, obroży i kota, okazało się, że zwierzę zaginęło. Adwokaci chcieli przeprowadzić eksperyment śledczy i sprawdzić zachowanie kota bez obroży, a także jego wagę bez zarekwirowanych według śledczych narkotyków.

W poniedziałek strona oskarżenia zaprezentowała kota w sądzie, jednak okazało się, że przyniesiony przez prokuratora okaz jest innej maści niż domniemany „kurier narkotykowy”. Ów właściwy kot miał wszystkie cztery łapy i nos białe, a do sądu przywieziono kota, którego przednia lewa łapa i nos są w paski – oświadczył adwokat Dmitrij Sotnikow.

Adwokat zarzucił prokuraturze fałszowanie dowodów, po czym sędzia ogłosił w procesie przerwę do 14 listopada.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Ja i moje 3 przyjaciółki: S., M. i B. Mieszkanie, przytulny pokoik, świeczki, muzyka. Wszyscy cieszymy się, że wreszcie spotkaliśmy się w tak dobranym i bliskim sobie gronie. Dziewczyny są nieco zdenerwowane i podekscytowane – to ich pierwszy raz z tego typu substancją. Ja cieszę się, bo wiem, że za chwilę nastąpi coś wspaniałego.

22.00.
Otwieramy woreczki strunowe i konsumujemy niepozornie wyglądającą ilość proszku. Gorzkie, ale przecież najlepsze lekarstwa muszą być gorzkie. Popijamy gazowaną wodą.

Dziewczyny, pamiętajcie, żeby wylizać woreczki – przypominam.

  • Kokaina

Substancja: Kokaina

DOświadczenia: Alkohol, absynt, tytoń, guarana, kawa, red bull, marihuana, haszysz,

Psylocibe Mexicana, Extasy, Amfetamina, LSD, kokaina (dawno temu jeden raz)

Set&Setting - 0,2 litra wódki i 3 piwa

  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

randomness