W bieliźnie i własnym ciele przewozili kulki z heroiną

36 kulek z heroiną przywieźli do Polski dwaj mężczyźni, którzy narkotyki ukryli w bieliźnie lub we własnym ciele. Zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

36 kulek z heroiną przywieźli do Polski dwaj mężczyźni, którzy narkotyki ukryli w bieliźnie lub we własnym ciele. Zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Do zatrzymania doszło w pobliżu mostu w Gubinie. Uwagę strażników zwróciło dwóch mężczyzn; po wylegitymowaniu i przeszukaniu okazało się, że jeden z nich ukrył w bieliźnie woreczek foliowy z narkotykami, natomiast drugi przyznał się, że kulki z heroiną umieścił w swoim ciele.

Obaj mężczyźni - jak się okazało mieszkańcy Lubska - zostali zatrzymani. Badania potwierdziły, że przemycaną substancją była heroina. Łącznie zabezpieczono ponad 25 gramów tego narkotyku; taką ilością heroiny można odurzyć ponad 400 osób.

Sąd zdecydował o aresztowaniu obu mężczyzn na 3 miesiące. Grozi im kara do 3 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25

Totalny spontan przed zarzuceniem, rozluźniony alkoholem i skrętami.

W lecie podczas mistrzostw świata w piłce nożnej odwiedziłem swoje ulubione miasto. 
Akurat odbywał sie mecz Holendrów z Hiszpanami, wraz z moim kuplem poszliśmy do knajpy do jego znajomych wspólnie obejrzeć mecz. A że na boisku działo się sporo, wlałem w siebie pare litrów piwska.
Po meczu jednak było nam mało więc udaliśmy się zapalić jointa i coś jezscze wypić do mieszkania jednego ze znajomych.
Na miejscu poznałem kilku ludzi, zaczęliśmy dalej pić, palić i od słowa okazało się, że jeden z nich posiada kwasy.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Yerba mate

euforia, strach, przerażenie, paranoja, ciepło, miłość

Prolog

  • Katastrofa
  • LSD-25

Chciałem wykorzystać wyjazd do klubu jako odskocznię od wrednej rzeczywistości, byłem w kompletnej rozsypce psychicznej. Przestałem się przejmować konsekwencjami i tym jak dużo biorę. Liczyło się jak największe oderwanie od bólu i zapomnienie o problemach natury egzystencjalnej. Otoczenie do takiego doświadczenia wybrałem bardzo źle, ale też przez to, że nie widziałem z czym przyjdzie mi się zmierzyć.

Trip był w okresie, kiedy codziennie marzyłem o tym, żeby się zabić.

Mniej więcej było to tak, że zabrałem się ze swoimi kolegami na imprezę. Tym razem miało być inaczej, bardziej grubo. Na odwagę zaczęło się tradycyjnie od trawy w niewielkich ilościach. Trochę zmuliło ale wprowadziło też w odmienny nastrój. Potem leci feta. Niestety diler dał ciała i nie był to produkt pierwszej klasy, nie klepał.

  • 4-HO-MET
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne

prawie 3 tyg. po niemal bad tripie po fatalnym przedawkowaniu doc; własny pokój, łóżko, noc, różnorodna muzyka, tlące się kadzidło, półmisek ze świeżymi owocami, nastawienie na samotną podróż, autoeksploracja

+30min Pierwsze delikatne efekty, a po kolejnych 5min byłam już całkiem po drugiej stronie. Ho-met jest dość delikatny dla umysłu, dlatego też przez całą podróż bardziej świadomie musiałam ukierunkowywać się na psychodeliczne doświadczenie.