Użytkownicy marihuany chodzą inaczej, czyli jak rozpoznać marihuany po jego chodzie

Nowe badania wykazały, że palenie marihuany może wpływać na sposób, w jaki poruszasz kolanami, łokciami i ramionami podczas chodzenia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
"Badanie zostało przeprowadzone na University of South Australia (...)" Uważamy, że można w tym momencie wysunąć uzasadnione zastrzeżenia, czy aby na pewno badania chodu sporządzone przez ludzi chodzących do góry nogami są miarodajne.

Odsłony

651

Nowe badania wykazały, że palenie marihuany może wpływać na sposób, w jaki poruszasz kolanami, łokciami i ramionami podczas chodzenia.

Badanie zostało przeprowadzone na University of South Australia i wykazało, że istnieją różnice między sposobem w jaki poruszają się użytkownicy marihuany i osoby, które jej nie używają.

Większość badań nad marihuaną koncentruje się na długoterminowych zmianach w funkcjach poznawczych i psychologicznych. Używki wywierają wpływ na zmianę poziomu neuroprzekaźników w mózgu, a te mają duży wpływ na sposób poruszania się.

Marihuana może zmienić sposób chodzenia

Użytkownicy konopi mają sztywniejsze ramiona, bardziej elastyczne łokcie i zwiększoną szybkość kątową kolan, które poruszają się szybciej, niż u osób, które nie używają marihuany.

Chociaż badania wykazały różnicę w chodzie użytkowników marihuany, to nie stwierdzono różnic w balansie ciała i funkcjami neurologicznymi wśród konsumentów trawki i abstynentów.

Na potrzeby badań naukowcy zgromadzili 44 uczestników w wieku około 20 lat – 22 z nich regularnie używało marihuany, a 22 nigdy jej nie używało. Testy polegały na zbadaniu chodu, równowagi oraz neurologicznych badań klinicznych dotyczących ruchu.

Kolana użytkowników marihuany osiągały większą szybkość, niż kolana abstynentów podczas chodzenia. Łokcie były bardziej elastyczne podczas chodu, podczas gdy ramiona były sztywniejsze.

Badanie sugeruje, że używanie marihuany wiąże się ze zmianą sposobu chodu, ale zmiany te nie są wykrywalne na poziomie neurologicznym.

Zmiany w sposobie chodzenia były na tyle małe, że neurolog specjalizujący się w zaburzeniach ruchowych, nie był w stanie wykryć zmian u wszystkich użytkowników konopi.

Konieczne są dalsze badania w celu sprawdzenia, czy subtelny chód staje się bardziej widoczny w przypadku starzenia się i zwiększonego wykorzystania marihuany.

– stwierdzili autorzy badań.

Podobne badanie z 2008r. wykazało, że stężenie THC (tetrahydrokannabinol) we krwi wiązało się ze zwiększonym kołysaniem ciała. Tymczasem badania z 2006r. wykazały, że używanie marihuany o mocy 13% THC spowodowało deficyty motoryczne, takie jak zmiany równowagi. Wydaje się więc, że dawka i częstość używania marihuany to czynniki wpływające na ogólną motorykę

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

iamhater

fakt. czytaem o tym jakieś 15 lat temu, ale nie pamiętam, gdzie.. i sam po sobie widziałem, że tak jest
Zajawki z NeuroGroove
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Dom. Przytulny pokój. Chęć przeżycia czegoś pięknego.

Szałwia Wieszcza. Boska. Salvia Divinorum. Roślina rytualna używana od dawna przez meksykańskich Indian - Mazateków. Odmiana gatunku, który wywołuje specyficzne efekty zmieniające strukturę świadomości. Zalicza się do grupy substancji psychodelicznych.Jej moc jest ogromna. Z góry mówię, że nie jest żal mi żadnych wariatów prezentujących swe 'bad-tripy' po jej zapaleniu na youtube. To Nauczycielka, która oczekuje szacunku i pokory. A nie zwykłego 'zabawienia się'.

  • 3-MMC
  • 5-APB
  • 5-MeO-MiPT
  • Diklazepam
  • Marihuana
  • Miks

Pierwszy dzień po przyjeździe na woodstock, zakupy zrobione, człowiek chilluje po podróży, rozgwieżdżone niebo i mnóstwo pozytywnie nastawionych ludzi.

Słowem wstępu pragnę rzec, że ten trip miał być jedynym w swoim rodzaju, ostrym i bez trzymanki, zabezpieczeniem było to, że na Przystanku Woodstock jest zabezpieczenie medyczne, my sami posiadaliśmy swoje, no i mieliśmy benzo w postaci Diklazepamu w razie W.

Wiek dokładnie to 18, 20, 23, 18, 19 (Ja, P., S., J., M.).

No to jedziemy...