Uzależnili małpy od alkoholu, a następnie wszczepili im specjalny gen. Wynik eksperymentu zadziwia

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że nadmierne spożycie alkoholu jest pewnym problemem dla ludzkości. Naukowcy szukają sposobu na to, by sięgnięcie po kieliszek czy kufel nie było dla nas aż tak kuszące. Przez to uzależnili małpy, ale przekonują, że rezultaty ich badań są obiecujące.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Spider's Web, Adam Bednarek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

78

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że nadmierne spożycie alkoholu jest pewnym problemem dla ludzkości. Naukowcy szukają sposobu na to, by sięgnięcie po kieliszek czy kufel nie było dla nas aż tak kuszące. Przez to uzależnili małpy, ale przekonują, że rezultaty ich badań są obiecujące.

Przez 12 miesięcy makaki poddane zostały specjalnej terapii genowej. Zanim jednak do tego doszło, podawano im alkohol, stopniowo zwiększając dawki, aby doszło do uzależnienia. Następnie zwierzęta zostały podzielone – jedna grupa, kontrolna, miała przejść terapię genową, polegającą na tym, że wprowadzano gen odpowiedzialny za wytwarzanie białka GDNF, przyczyniającego się do symulowania produkcji dopaminy.

Małpy poddane terapii miały do wyboru picie wody lub alkoholu. Okazało się, że już tylko po jednej rundzie wstrzykiwania białka grupa testowa po przymusowej abstynencji ograniczała sięgnięcie po trunki o połowę.

Pod koniec rocznego badania spożycie spadło o 90 proc.

Odkrycie potwierdza, że normalizacja poziomu dopaminy bądź też zwiększenie jej wzrostu może być skuteczną strategią prowadzącą do zmniejszenia chęci picia alkoholu
- komentuje w rozmowie z Wired Donita Robinson, prof. psychiatrii z University of North Carolina, która nie była zaangażowana w badanie.

Alkohol uwalania dopaminę, ale zysk jest rzecz jasna chwilowy. Organizm domaga się większej liczby "nagrody". Trzeba więc stale zwiększać dawkę, aby znowu "wygenerować" przyjemny stan upojenia. W efekcie wpada się w błędne koło, tym bardziej że regularne picie obniża poziom dopaminy. Stwierdzenie, że znalezienie innego sposobu na zwiększenie poziomu dopaminy zmniejszy chęć sięgnięcia po kieliszek wydaje się dosyć banalne, ale jak widać na badanych małpach – to może działać. Małpy zrozumiały, że picie alkoholu nie jest im już potrzebne.

Badacze zaznaczają, że potrzeba dłuższych analiz, ale obecne wnioski są optymistyczne. Inne zauważone zmiany to spadek masy ciała oraz paradoksalnie mniejsze spożycie wody. O ile mniejszą wagę można wytłumaczyć ograniczeniem alkoholu, tak brak chęci sięgania po wodę jest już co najmniej zastanawiający.

Do testów na ludziach jest jeszcze długa droga. Tym bardziej że w przypadku małp widzimy, co się stało z ich organizmami w trakcie 12 miesięcy badań, ale nie wiadomo, jakie są długofalowe skutki. Naukowcy zdają sobie sprawę, że terapia przeprowadzona na ludziach mogłaby być bardzo kosztowna. Jednak w przyszłości warto byłoby ją wprowadzać wówczas, gdy wszelkie inne metody już zawiodły.

Małpy i alkohol to długa znajomość

Wykorzystywanie zwierząt do takich badań zawsze budzi emocje i kontrowersje. Uzależnienie niewinnych zwierząt jest faktycznie okrutne i etycznie wątpliwe. Dlaczego wybrano właśnie małpy do badań? Naukowcy od lat zwracają uwagę na ich pozytywny stosunek do alkoholu. Powstała nawet hipoteza "pijanej małpy", w myśl której człowiek sięga po alkohol, bo w procesie ewolucji został do tego przyuczony.

Do dziś bada się małpy i ich stosunek do alkoholu. Badanie z 2015 roku dowiodło na przykład, że szympansy w Afryce Zachodniej lubią upijać się sfermentowanym sokiem, którego zawartość alkoholu mogła wynosić nawet 7 proc. Zdaniem badaczy może to być dowód na to, że coś jest w myśleniu o tym, że z małpami dzielimy przodków, którzy 10 mln lat temu wybierali sfermentowane owoce, bo te pomagały im zwiększać spożycie kalorii. "Podchmielenie" było skutkiem ubocznym, ale zostało z nami do dziś.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Zmuła, znudzienie, ospanie, nie chęć

Zaczeło się tak - Bliska mi osoba kupiła lek sobie lek na bóle, z kodą. Jednak z niego nie korzystała, bo wywoływał u niego alergie czy coś takiego, więc pomyślałem, że się nie sprzyda. Minusem tego leku jest jego musujaca forma, jednak gdzies na H odnalazłem opis ekstrakcji, zeby chociaz troche przepuścic paragówna. Wypiłem troche białego roztworu, FUJ! obrzydliwe. Całosci wyszło 150 mg kodeiny, jednak zarzyłem tylko ok. 100 mg,  bo reszta wywoływała u mnie odruch wymiotny. Po zarzuceniu kilka minut, miałem ochote zejść piętro niżej posiedzieć z babcią.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Bardzo mroźny Wielki Piątek roku 2013 w okolicach Wrocławia. Data została wybrana całkowicie spontanicznie, być może tego samego dnia. Za scenę wydarzeń posłużyła szeroko rozumiana przestrzeń wiejska. Nastrój pozytywny, oczekiwania raczej niewielkie, nastawienie na przeżycia czysto rozrywkowe przy znacznym dystansie do doświadczeń egzystencjalno-mistycznych. Współtripowicze ogarnięci, reszta osób - niezbyt.

Na chwilę przed pierwszym tripem poprzysięgłem sobie, że wykreślę z osobistego słownika wyrazy takie jak Wszystko, Wszechświat, Śmierć, Życie, Miłość, Nienawiść oraz Fraktal, bo smutna prawda sprowadzała się to tego, że przygoda z mahometem w zamierzeniu miała być czymś mało refleksyjnym i możliwie pozbawionym tandetnego mistycyzmu. Tak zwany rozpiździel na systemie wartości słabo komponował się z solidną dawką tak zwanej rekreacji, na którą od jakiegoś czasu liczyłem.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Jechałam z X , on to pali nałogowo i spytał się czy palę z nim, ja na to że czemu nie i że tak chcę , a on że maks 2 buchy a ja pomyślałam że co to 2 buchy , tak więc ... miejsce: miasto, przystanek, dużo ludzi

Zaczynamy ...

Jako, że X skręcił jointa i rozpalił, byłam już mega podjarana i chciałam zobaczyć jak to będzie ... biorę 1 bucha słabego i zaraz drugiego. Czuję, że coś dzieje się w środku mnie patrzę na X i widzę jak pali a zaraz podaje mi ..  pomyślałam skoro daje czemu nie... wzięłam kolejne 2 i tutaj już poczułam coś nie tak ... próbowałam odwrócić uwagę od mojego stanu i skapiałam uwage na wszystkim dookoła.. X dopalił i ruszyliśmy (wszystko działo się na przystanku). 

  • Dekstrometorfan

Chęć fajnego zaczęcia weekendu nastrój: lekki stres bo dawno nie brałem i zmęczenie po tygodniu ale raczej przyjemny miejsce: szkoła później pociąg a na końcu dom

CHCIAŁBYM POINFORMOWAĆ O ZGUBNYM WPŁYWIE NARKOTYKÓW NA TAK MŁODY UMYSŁ.

WYJĄTKOWO PRZEPUSZCZAM PO POPRAWIENIU LITERÓWEK, WSTAWIENIU KROPEK, PRZECINKÓW I OGÓLNEJ KOREKCIE.

Masa:65kg

Wszystko zaczęło się dzień wcześniej, kiedy to umówiłem się z koleżanką nazwijmy - ją - O na wspólne branie. Plan był taki żeby wziąć przed ostatnią lekcją i wracać na Tr.