Witam
Mimo iż palę ziółko już od ok. 10 lat to moje przeżycia z tripa jaki zaliczyłem pewnej styczniowej niedzieli tego roku tj. 2012 zmieniły moje podejście i wiedzę na temat tej substancji...
51-latek z Gdyni przewoził 22 paczki z narkotykami w specjalnie przygotowanych skrytkach pod bagażnikiem samochodu.
51-latek z Gdyni przewoził 22 paczki z narkotykami w specjalnie przygotowanych skrytkach pod bagażnikiem samochodu. Wpadł podczas rutynowej kontroli drogowej. Narkotyki wyczuł pies straży granicznej.
Wartość przechwyconych narkotyków straż graniczna szacuje na 270 tys. zł. W foliowych paczkach ukrytych pod bagażnikiem osobowego renault znajdowało się ponad 6 kg marihuany i 50 g haszyszu. Funkcjonariusze przeszukali też mieszkanie kierowcy i znaleźli 13 g amfetaminy.
51-letni gdynianin został zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej. - W jej trakcie pies straży granicznej przeszkolony do wyszukiwania narkotyków wyraźnie zaznaczył tył pojazdu jako miejsce ewentualnego ukrycia środków odurzających - informuje Andrzej Juźwiak z Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
Funkcjonariusze postanowili dokładnie przeszukać auto. Musieli w tym celu zdemontować zderzak samochodu.
- Zatrzymany kierowca decyzją sądu w Gdyni został aresztowany na trzy miesiące, grozi mu do 10 lat więzienia - zapewnia Juźwiak.
Niedziela wieczór, moje mieszkanie, maiłem bardzo dobry nastrój, chciałem się zrelaksować, w lodówce czekał na mnie 6ścio-pak piwa a na komputerze kupa dobrej muzyki i filmów oraz moje zdjęcia i ukochany photoshop - uwielbiam "tworzyć pod wpływem THC :)
Witam
Mimo iż palę ziółko już od ok. 10 lat to moje przeżycia z tripa jaki zaliczyłem pewnej styczniowej niedzieli tego roku tj. 2012 zmieniły moje podejście i wiedzę na temat tej substancji...
Dobre, podniecenie, boska moc
Witam, pisze swój 2 TR. Proszę o wyrozumiałość i możliwy brak chronologiczny ale wiedzcie że będzie mocne.
Dzień urodzin naszego przyjaciela D. Ja, K i E
Ogarnelismy jedynkę. Przy okazji weszliśmy do apteki po tamtum rosa. Wzięliśmy 4 saszetki. Zarzuciliśmy około godziny 19:30.
19:30
E prawie zwymiotował, ja, D i K przeżyliśmy ten smak. D szedłem samemu na przystanek odprowadzić swoją dziewczynę. My czekaliśmy na jego powrót. Poszliśmy do naszych ukochanych schodów ale były zajęte.
Około 20:20
Autor: Newbe
Set & Settings: W pokoju, cisza, spokój, muzyka (shpongle) i brat śpiący w tym samym pokoju.
Doświadczenie: DPT, LSD, łysiczki, ruta stepowa, bromo-dragonfly, salvia divinorum, haszysz, marihuana, yopo, ecstasy, BZP, DXM, benzydamina, amfetamina, poppers, efedryna, kofeina, nikotyna, alko.
Slabe, mialem raczej negatywne mysli
No to teraz ja opowiem Wam moja przygode...
Tego dnia po szkole poszlismy z kumplami wciagnac kotka, bylo ok.W domu przed kompem zlapalem dola, nie chcialem gadac z kolegami przez skype itp, bałem sie nadchodzacego palenia Czeszacego Grzebienia, bo kumpel robil urodziny.
Poszedlem do kolegi, spotkala sie mniej wiecej ta sama ekipa, z ktora ladowalem kotka, jako ze ja nigdy grzebienia nie palilem, to bardzo sie balem.