REKLAMA




Ukradła ponad 6 tysięcy i narkotyki, wszystko wpakowała sobie w miejsce intymne

Tłumaczyła się po mistrzowsku: „Nie wiem skąd to się tam wzięło”

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Najwyższy Czas!
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

531

Amerykańska policja zatrzymała 23-letnią Ashley Beth Rolland po tym jak jej chłopak zgłosił kradzież. Mężczyzna twierdził, że dziewczyna okradała go, gdy był pod prysznicem. Po zatrzymaniu policjanci odnaleźli skradzione pieniądze oraz narkotyki w… miejscu intymnym dziewczyny.

23-latka mieszkała przez ostatni tydzień z Eugene’em Dixem. Po jakimś czasie mężczyzna zorientował się, że gdy on bierze prysznic to Ashley „obrabia” mu w tym czasie mieszkanie.

W sumie zginęło mu ok. 5 tysięcy dolarów. Całą sprawę postanowił zgłosił organom ścigania, tym bardziej, że złodziejka uciekła i rozpłynęła się w powietrzu.

Funkcjonariusze policji odnaleźli Ashley jednak z początku nie znaleźli przy niej jej zdobyczy. Dopiero po dokładnej obdukcji okazało się, że w jej pochwie znajduje się plastikowa torebka z amfetaminą i 6233 dolary.

To już samo w sobie jest bardzo dziwne, natomiast samo wynalezienie tak ciekawej „kieszeni” na pieniądze i dragi jest mniej dziwne niż tłumaczenie kryminalistki.

Dziewczyna uważa, że nie ma pojęcia skąd to wszystko wzięło się u niej w tym miejscu. 23-latka trafiła do aresztu, natomiast szkoda, że nie podano do wiadomości publicznej w jaki sposób próbowała wytłumaczyć policjantom jak ktoś mógł jej ewentualnie podrzucić te „fanty”.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
randomness