UK: Liberalni Demokraci chcą pełnej legalizacji marihuany

Dyskusja na temat ewentualnego zalegalizowania rekreacyjnego użytkowania marihuany toczy się na Wyspach od dłuższego czasu. Politycy częstą są pytani o swoją opinię na ten temat. Pierwszym z nich otwarcie popierającym złagodzenie prawa w tym zakresie jest szef Liberalnych Demokratów Tim Farron.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polish Express

Odsłony

85

Dyskusja na temat ewentualnego zalegalizowania rekreacyjnego użytkowania marihuany toczy się na Wyspach od dłuższego czasu. Politycy częstą są pytani o swoją opinię na ten temat. Pierwszym z nich otwarcie popierającym złagodzenie prawa w tym zakresie jest szef Liberalnych Demokratów Tim Farron.

Posiadający zaledwie 8 przedstawicieli w Izbie Gmin Liberalni Demokraci chcą wezwać rząd do opracowania nowej strategii dotyczącej regulacji prawnych palenia marihuany dla celów rekreacyjnych i leczniczych. Partia chce w ten sposób dać sygnał wyborcom na temat swoich „nowoczesnych” poglądów. Powołany został już specjalny zespół ekspertów, badający możliwości zmiany obowiązujących przepisów. Ocenili oni, że każdego roku skarb państwa na zalegalizowaniu narkotyku mógłby pomóc zaoszczędzić skarbowi państwa miliard funtów. Czysty zysk z podatków wyniósłby między 400 a 900 milionów funtów, kolejne 200-300 milionów uratowane zostałoby w budżecie wymiaru sprawiedliwości. Eksperci opierają się na wynikach uzyskanych przez niektóre stany w USA, które już zdecydowały się na taki krok. Niedługo zostanie wydany specjalny raport w tej sprawie.

Lider liberalnych demokratów jest przekonany, że tzw. wojna z narkotykami jest już skończona i trzeba szukać nowych rozwiązań. Z pewnością podniesienie tak kontrowersyjnej społecznie i medialnie kwestii ma również na celu zdobycie rozgłosu dla partii, która w wyniku ostatnich wyborów parlamentarnych straciła 49 posłów. David Cameron w przeszłości zwracał uwagę na konieczność zmian w prawie narkotykowym. Wykluczył jednak możliwość ich całkowitej legalizacji.

Oceń treść:

Average: 6 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie do nadchodzącego przeżycia. Radość z możliwości spróbowania LSD po raz pierwszy.

- Finally! Wreszcie, udało się!
- Ale co, o czym Ty gadasz?
- No, przeżyłem coś, czego od dawna zawsze chciałem.
- Człowieku, ja Ciebie totalnie nie rozumiem. Może wytłumaczysz?
- Okej. Usiądź. Opowiem Ci bajkę...
- Czy ja Ci wyglądam na dziecko?
- Nie... ale chciałeś, żebym wytłumaczył.
- No dobra, dobra, już. Gadaj. ,,Dawno, dawno temu..."
- Nie. Wcale nie tak dawno. Wczoraj.
- Ghhh... ,,Za górami, za lasami?..."
- Nie. U ziomka na działce.
- Co to, kurwa, za bajka jest?

  • Powoje

Wiek: 18

Waga: 65kg

Doświadczenie: Alkohol, Marihuana, Haszysz, Mieszanki ziołowe(kilka razy i nigdy wiecej), Salvia Divinorum (1 raz)

Substancja: Ipomoea violacea "mexico", ok. 6-7g

Set & Settings: niedzielny wieczór, mój pokój, w nim na biurku komputer z dobrym nagłośnieniem :-D, stos książek, wygodny fotel i ja. Nastrój w porządku, od beztroski dzieliło mnie tylko przeczytanie streszczenia lektury, jednakże w głowie mojej zrodził się pomysł wypróbowania nasion wilca.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Względnie dobre

PORA STRAWIĆ TO INACZEJ

Od mojego ostatniego wrzutu dekstrometorfanu minęło 10 dni i można rzec, że pewne rzeczy się ułożyły, wskoczyły na swe miejsce. Zachowuję trzeźwość, tak jak zamierzałem. Zabawa w świadome śnienie + medytacja + joga dają naprawdę zajebiste efekty. Może nawet za dwa miesiące opiszę co i jak się zmienia, oddając cześć tradycyjnej i zdrowej metodzie na zwiększanie świadomości- zwyczajnej kontemplacji. Dziś jednak mam w planach "naprawić" błędy sprzed kilku dni.

  • Grzyby halucynogenne
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne wyluzowane nastawienie.

   Miałam styczność z różnymi psychodelikami, ale meskalina była mi nowa. Czytałam „Drzwi percepcji” Huxleya, wspomnienia Witkacego, słyszałam opowieści znajomych, ale nie byłam szczególnie podekscytowana kiedy miałam już w ręce butelkę z miksturą z peyotlu. W życiu próbowałam wielu różnych substancji i powoli zaczęłam odczuwać, że  nie wynoszę już zbyt wielu  nowych doświadczeń z zażywania psychodelików, tak jak to było na początku.