REKLAMA




UE oceni projekt ustawy o medycznej marihuanie

Bruksela oceni projekt ustawy dotyczący medycznej marihuany. Sejmowa komisja zdrowia zdecydowała o wysłaniu do Komisji Europejskiej notyfikacji w tej sprawie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Szczecin
Informacyjna Agencja Radiowa
Komentarz [H]yperreala: 
Zwróćcie uwagę, że w kadr załączonej fotografii załapał się przypadkiem budynek naszej redakcji. Miły zbieg okoliczności, nieprawdaż?

Odsłony

55

Bruksela oceni projekt ustawy dotyczący tak zwanej medycznej marihuany. Sejmowa komisja zdrowia zdecydowała o wysłaniu do Komisji Europejskiej notyfikacji w tej sprawie.

Wiceprzewodniczący komisji Tomasz Latos z PiS powiedział, że ocena ustawy przez inne kraje Unii to konieczność.

- Są takie ustawy, które wymagają notyfikacji. Czyli oceny innych krajów unijnych, czy nie wnoszą jakiś uwag do ustawy, która jest u nas procedowana. Jesteśmy tutaj w jakimś sensie jednymi z pierwszych, którzy się tym zajmują i to przyjmują w formie aktu prawnego. Stąd potrzeba notyfikacji - wyjaśnia Latos.

Złożenie notyfikacji na obecnym etapie prac nad projektem ustawy o preparatach z medyczną marihuaną krytykuje była premier Ewa Kopacz. Jej zdaniem, można było poczekać z wysyłaniem zapytania do Unii, bo Platforma i Kukiz'15 zamierzają do obecnego projektu zgłosić poprawkę w formie nowego projektu.

- Będzie to bardzo krótki projekt ustawy, który dopuszcza surowiec farmaceutyczny, a on przy dopuszczeniu nie wymaga badań klinicznych. Wystarczy, że producent wskaże, że przez dwa lata jego surowiec farmaceutyczny funkcjonuje na rynku. A ten funkcjonuje - mówi Kopacz.

Według Ewy Kopacz, dzięki takim zapisom przyspieszy się wprowadzenie do obrotu leków na bazie marihuany i konopi.

Komisja Europejska ma trzy miesiące na rozpatrzenie notyfikacji z Polski.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom z pozytywnym nastrojem

Zjedzenie acodinka było po eraz kolejny decyzją spontaniczą którą zdeterminowała nuda, zadaje sobie pytanie czy już jestem uzależnionym ćpunem czy tylko osobą która lubi spędzać kreatywnie czas, jednak po zjedzeniu całej paczki trudne pytania odeszły w niepamięć, zjadłem całe świństwo o godzinie 21:00 podczas tripa towarzyszy mi astralnie znajoma którą nazwę E.

Sumienie jednak po zjedzeniu nadal przez chwilę nie dawało mi spokoju "znów ćpunie jeden zamiast narysować coś ładnego na portfolio to bawisz się w jednodniowego turystę, ty chory pojebie..."

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas

Gdzie ten mateusz, on jedzie już

Jej zapach na dziś to kryształy mefa

Mefedron to szmata, suki nie chce znać

 

Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Byłem bardzo podekscytowany ale również troszkę zestresowany. Troszkę momentami pobolewał mnie brzuch, ale nie wiem czy to z głodu czy ze stresu po prostu. Jako otoczenie wybrałem mój pokój, w którym to testowałem wszystkie używki które mi przyszło wziąć. Rola Trip sittera wypadła na mojego brata. Zawsze jak coś testowałem to właśnie z nim, a dodatkowo sam parę dni później miał zarzucić trochę kwasku, więc mógł popatrzeć jak to wygląda z zewnątrz.

O LSD czytałem od naprawdę długiego czasu. Podobała mi się bardziej duchowe przeżycie tej substancji niż "rozrywkowe". Udało mi się zdobyć dzięki cebulki.
Zamówiłem 5 blotterów po 110 µg. Paczka doszła po 2 dniach. Postanowiłem na następny dzień już wziąć, ponieważ warunki mi odpowiadały - miałbym mieszkanie dla siebie i brata na najbliższe 9h.
 

Dzień brania
Godzina 4:50

  • DMT
  • Pierwszy raz

Wcześniej medytacja około 15 minut, dobry humor Miejsce: Spokojny pokój, bez żadnych odgłosów z otoczenia, brak muzyki

Jako, że wcześniej nigdy nie zdarzyło mi się palić changi, a z wielu relacji słyszałem o szybko wzrastającej tolerancji, zdecydowałem się właśnie na wiadro. Były święta bożego narodzenia, więc chwilę zajęło mi znalezienie otwartego sklepu, w którym kupiłem wszystkie potrzebne akcesoria, ale w końcu się udało. Przygotowałem się krótką medytacją, oraz oczyściłem pokój i wystko było już gotowe.

randomness