Uderzenie w bałkański kartel narkotykowy – przejęto na Atlantyku 2,7 tony kokainy

Zatrzymanie 6 osób, przejęcie 2,7 tony kokainy oraz mienia podejrzanych w postaci luksusowych samochodów, drogocennych zegarków i ponad 550 tysięcy euro w gotówce, a także zablokowanie kont bankowych i zabezpieczenie nieruchomości, to efekt międzynarodowych działań służb z wielu krajów, MAOC-N i Europol, a także CBŚP. Wśród zatrzymanych jest Serb podejrzany o kierowanie kartelem narkotykowym i organizację przemytów hurtowych ilości narkotyków z Ameryki Południowej do UE.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

47

Zatrzymanie 6 osób, przejęcie 2,7 tony kokainy oraz mienia podejrzanych w postaci luksusowych samochodów, drogocennych zegarków i ponad 550 tysięcy euro w gotówce, a także zablokowanie kont bankowych i zabezpieczenie nieruchomości, to efekt międzynarodowych działań służb z wielu krajów, MAOC-N i Europol, a także CBŚP. Wśród zatrzymanych jest Serb podejrzany o kierowanie kartelem narkotykowym i organizację przemytów hurtowych ilości narkotyków z Ameryki Południowej do UE.

Na początku 2022 roku serbskie służby wszczęły postępowanie w sprawie kartelu narkotykowego zajmującego się przemytem kokainy z Ameryki Południowej do Unii Europejskiej. Z uwagi na międzynarodowy charakter tej sprawy, w działania dotyczące „kartelu bałkańskiego” zaangażowały się służby wielu krajów, w tym z Brazylii, Chorwacji, Francji, Polski, Portugalii, Hiszpanii, Słowenii i Stanów Zjednoczonych, przy wsparciu unijnego Morskiego Centrum Analiz i Operacji - Narkotyki (MAOC-N). Całość wykonywanych czynności koordynował Europol.

Z ustaleń śledczych wynika, że statki, które były wykorzystywane do przemytów narkotyków wypływały z wysp Republiki Zielonego Przylądka i innych portów znajdujących się na zachodnim wybrzeżu Afryki, obierając kurs na Brazylię, gdzie załadowywano nielegalny towar. Punktem docelowym transportów były europejskie porty, skąd następnie narkotyki trafiały na rynki krajów UE. Według śledczych organizatorem siatki przemytniczej był Serb, a w skład grupy głównie wchodzili obywatele krajów byłej Jugosławii. Podejrzani organizowali operacje przemytnicze wykorzystując szyfrowane platformy komunikacyjne Encrochat, Sky ECC i Anom. Analiza danych z komunikatorów oraz bieżące monitorowanie międzykontynentalnego ruchu rejsowego, pozwoliły ustalić osoby podejrzane oraz kanały przerzutu narkotyków.

W końcówce sierpnia została przeprowadzona skoordynowana operacja, głównie w Serbii oraz na Oceanie Atlantyckim, w wyniku której zatrzymano 6 osób, przeprowadzono kilkanaście przeszukań i przejęto mienie podejrzanych w postaci luksusowych samochodów, drogocennych zegarków i ponad 550 tysięcy euro w gotówce. Zablokowano również konta bankowe i zabezpieczono nieruchomości na czas trwającego postępowania. Ponadto na Atlantyku służby hiszpańskie przejęły transport 2,7 tony kokainy ukrytej na statku.

Centralne Biuro Śledcze Policji brało udział w międzynarodowej operacji służb i instytucji policyjnych poprzez szeroko zakrojoną wymianę informacji o osobach podejrzanych o organizację przemytów, a także analizę danych dotyczących morskich transportów, które mogły być wykorzystywane do działalności przemytniczej na ogromną skalę.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

duzo czytalem o tej substancji i wkoncu postanowilem sproobowac,

zjadlem [wypilem :P] jedna saszetke Tantum Rosa [2,6 zl] czyli 0,5

benzydaminy/65kg
, smak okropny.. [jak woda z sola] ale jakos przeszlo,

ponad godzine czekalem na wejscie [bylem po sniadaniu, kumpel bral na

pusty sholadek, weszlo mu znacznie wczesniej bez shadnych niemilych

efektow :]

  • Bad trip
  • HHC-O
  • HHC-O

Piątkowy wieczór, dobre samopoczucie. Ogromna chęć zrobienia się THC. Sceptyczne nastawienie do substancji.

Cała historia miała miejsce ponad rok temu, mimo to bardzo mocno zapadła mi w pamięć. Był to okres, kiedy na rynku pojawiły się alternatywne kannabinoidy. Miałem za sobą jedynie 2 całkiem udane próby z THC, więc kiedy na allegro pojawiły się oferty z dziwnymi substancjami, dodatkowo w absurdalnie niskiej cenie, od razu się zdecydowałem.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

S&S: Szczegółowo - > Dzisiaj niedziela. W środę brałem dxm, w czwartek efedrynę, w piątek zrobiłem sobie przerwę, dzisiaj zapaliłem zioło. Wcześniej miałem jeszcze kilka dni przerwy od brania czegokolwiek (alkoholu nie piję teraz wcale). Dzisiejszy dzień spędziłem na chilloucie niedzielnym w domu przy kompie. O 19. poszedłem bez spiny po zioło (przez kilka godzin wydzwaniałem do gościa, a on ma taki zwyczaj, że zwykle odbiera telefon najwcześniej o 15. O 4 dogadałem się, że po 19. się u niego pojawię. Pojechałem, wróciłem tramwajem, w okolicę swą, wszedłem w bramę i skręciłem bata w tutce papierosowej, wymieniłem tylko filtr.

[ poprawiono literówki ]

To jest chyba to, co nazywają Sativą. Raz w życiu paliłem takie coś, choć dotychczas przepaliłem pewnie z pół kilo zioła w życiu (kiedyś przez 3 lata paliłem codziennie). Delikatny lecz wyrazisty, w 100 % naturalny haj. Zmysły wyostrzone, lecz w 100 % trzeźwe, widzące wszystko jak na dłoni. Wyrażanie zdania - bez problemu. Doskonała harmonia z ludźmi w sklepie, w domu i na ulicy. Doskonałość wszelkich okoliczności i czynności. Wyborne, "trzeźwe" rozkminy, prowadzone z niesamowitą fantazją. Gadatliwość i umiejętność słuchania.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

bardzo pozytywne

Pomysł pojawił się już kilka lat temu, kiedy to usłyszałam o psilocybe mexicana, lub kolokwialnie mówiąc, “grzybach”. Wtedy jeszcze, był to tylko zamysł, małe ziarenko upchnięte gdzieś w świadomości. Absolutnie jestem zdania, że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, aby móc je w pełni doświadczyć. Tyle wstępu, przejdę teraz do mej relacji z tak zwanej wycieczki.
Wspomniane ziarenko, zakiełkowało po przeczytaniu relacji z tripu znajomego, spojrzałam wtedy na grzybki z innej perspektywy, zobaczyłam w tym nie tylko zabawę, ale i coś głębszego.