Uczniowie z Dębnicy Kaszubskiej zaprotestowali przeciwko dopalaczom. To reakcja na śmierć 19-latki

Marsz milczenia przeciwko dopalaczom w Dębnicy Kaszubskiej niedaleko Słupska. Ulicami miasta przeszło ponad 300 osób.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Gdańsk
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

381

Marsz milczenia przeciwko dopalaczom w Dębnicy Kaszubskiej niedaleko Słupska. Ulicami miasta przeszło ponad 300 osób. To reakcja mieszkańców na dramat 19-letniej uczennicy z Dębnicy Kaszubskiej. Dziewczyna pod wpływem zakazanych substancji popełniła samobójstwo. Jej kolega był w stanie krytycznym.

Uczniowie i mieszkańcy przeszli ulicami Dębnicy Kaszubskiej w milczeniu, ale z wymownymi hasłami. Na transparentach napisali m.in. "Stop narkotykom. Masz tylko jedno życie", czy "Nie skracaj sobie życia".

"NIE SĄDZIŁAM, ŻE TO KTOŚ Z MOJEJ SZKOŁY"

- To była fajna, ładna i inteligentna dziewczyna. Wiedziałam, że ktoś z Dębnicy Kaszubskiej bierze te narkotyki czy dopalacze, ale nie sądziłam, że to ktoś z mojej szkoły. W dodatku okazało się, że to taka mądra z pozoru osoba. Bardzo szkoda - mówiła jedna z uczennic biorących udział w marszu. - Nigdy nie wezmę dopalaczy. Nieważne kto mnie będzie namawiał. Wiadomo jakie są z tego konsekwencje. Przykładów nie trzeba daleko szukać - dodawała kolejna z protestujących.

APEL DO RODZICÓW

Wójt Gminy Dębnica Kaszubska podkreślała, że wśród uczniów przeprowadzono niedawno anonimowe badania ankietowe, związane m.in. z zażywaniem dopalaczy. Wynik dla urzędników był rewelacyjny, bo na papierze nikt nie zakreślił, że miał styczność z nielegalnymi używkami. Tymczasem niedługo później tragicznie zmarła 19-letnia uczennica.

- Reagujemy, aby uniknąć takich tragedii. Młodzież nie zawsze wszystko mówi wprost. Przede wszystkim nasz protest kierujemy do rodziców. Dzieci w szkołach mówią, że chcą, aby rodzice mieli dla nich więcej czasu. Pieniądze to nie wszystko. A my tak łatwo uciekamy. Tak łatwo coś kupić, coś dać i ma się święty spokój. To nie jest dobra droga - mówiła Radiu Gdańsk wójt Iwona Warkocka.

MNIEJ ZATRUĆ DOPALACZAMI

W ubiegłym roku na terenie powiatu słupskiego odnotowano 13 zatruć dopalaczami. W 2017 - 39. Dopalacze najczęściej brali młodzi ludzie, głównie mężczyźni, w przedziale od 19 do 30 roku życia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

debniczanin (niezweryfikowany)
Nie było żadnych dopalaczy, nawet toksykologia nie została przeprowadzona, więc pisanie, że śmierć została spowodowana dopalaczami jest nie na miejscu.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: Z racji tego, że jestem osobą uzależnioną miałem lekkie obawy przed przyjęciem grzybów, tym bardziej iż uczestniczę aktualnie w terapii uzależnień. Z drugiej strony miałem świadomość tego co robię, jaki wpływ ma na mnie psylocybina i co chcę osiągnąć (zgłębić siebie, nawiązać kontakt z naturą). Nie używałem żadnych innych substancji psychoaktywnych od ponad czterech miesięcy. Z przyjęciem grzybów czekałem na odpowiedni moment w życiu od ich ususzenia, to jest od pół roku. Setting: Z samego początku mieszkanie w bloku. Następnie, gdzie odbyła się większa część podróży - łąki, lasy i góry. To był słoneczny, wiosenny dzień. Cały czas byłem z trzema znajomymi, z tymże jedna z tych osób była mi szczególnie bliska - był to mój przyjaciel.

Wstałem rano z myślą, że to właśnie dziś jest ten dzień. Czekałem na niego pół roku, nie śpieszyło mi się. Wiedziałem, że jeśli chodzi o psylocybinę nie ma się co pośpieszać - w końcu nadejdzie odpowiedni moment.

T -60 do -30 minut
Wypiłem nektar z czarnej porzeczki.

T 0
Zjadłem z przyjacielem po około trzy i pół grama ususzonych cubensisów.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Odrzucone TR

Nastawiłam się na niesamowitą banie. W 100% byłam przygotowana na ostre śmianie. Zimowe popołudnie, sobota, weekend u chłopaka na wsi.

Spacer na świeżym powietrzu. Palę fajkę razem z chłopakiem. On wcześniej nia palił, ja już nie raz. Zioło hodowane w domu, więc jest pewność, że niczego nikt nie dodał. Już w czasie palenia delikatnie mi siadło. Poczułam lekką dezorientację. Podczas powrotu do domu zrobiło mi się doćś mocno niedobrze. W przygotowaniu ne bełta stanęłam w krzakach, jednak nic. Sytuacja powtórzyła się nie raz więc postanowiłam zostać przed domem. Chłopak poszedł zrobić mi herbatę.

***

  • Powój hawajski

Subst: LSA (LA-111) - Ipomoea tricolor



Dawka: 170 nasion





Kupiliśmy z kumplem w sklepie 17 paczek nasion Ipomoei. Na następny dzień mieliśmy odbyć psychedeliczną podróż. Dwa dni wcześniej sprawdziłem na sobie dawkę - 80 nasion. Miałem lekkie efekty, ale ważniejsze było to, że nasiona okazały się nietoksyczne tj. bez fungicydów, herbicydów, insektycydow i innych chemikaliów, którymi zwykle pokrywane są nasiona przez producentów. To bardzo ważne - sprawdzić w jakiś sposób, czy nasiona nie są zatrute.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nie mogę się doczekać, było już parę prób palenia (dopiero po pewnym czasie nauczyłem się jak się zaciągać), nastawienia pozytywne, chętnie zdobycia nowego doświadczenia. Palenie na łonie natury, zimny marzec, ja oraz grupa 3 kolegów mających już doświadczenie w jaraniu

Od kiedy kolega wspomniał że posiada dojście do MJ to nie wahałem się i chciałem spróbować. Aura czegoś zabronionego i trudno dostępnego dodatkowo mnie przyciągała. Pierwsza próba była wraz z nim niestety nieudana miał tylko jedną lufkę zioła i postanowił zrobić wodospad, on jako pierwszy wciągał i niefortunnie prawie wszystko wciągnął (niewiele dla mnie zostało), nie umiałem też wtedy się zaciągać wiec efekty były bardzo słabe na pograniczu placebo.  

randomness