REKLAMA




Uczniowie z Dębnicy Kaszubskiej zaprotestowali przeciwko dopalaczom. To reakcja na śmierć 19-latki

Marsz milczenia przeciwko dopalaczom w Dębnicy Kaszubskiej niedaleko Słupska. Ulicami miasta przeszło ponad 300 osób.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Gdańsk
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

364

Marsz milczenia przeciwko dopalaczom w Dębnicy Kaszubskiej niedaleko Słupska. Ulicami miasta przeszło ponad 300 osób. To reakcja mieszkańców na dramat 19-letniej uczennicy z Dębnicy Kaszubskiej. Dziewczyna pod wpływem zakazanych substancji popełniła samobójstwo. Jej kolega był w stanie krytycznym.

Uczniowie i mieszkańcy przeszli ulicami Dębnicy Kaszubskiej w milczeniu, ale z wymownymi hasłami. Na transparentach napisali m.in. "Stop narkotykom. Masz tylko jedno życie", czy "Nie skracaj sobie życia".

"NIE SĄDZIŁAM, ŻE TO KTOŚ Z MOJEJ SZKOŁY"

- To była fajna, ładna i inteligentna dziewczyna. Wiedziałam, że ktoś z Dębnicy Kaszubskiej bierze te narkotyki czy dopalacze, ale nie sądziłam, że to ktoś z mojej szkoły. W dodatku okazało się, że to taka mądra z pozoru osoba. Bardzo szkoda - mówiła jedna z uczennic biorących udział w marszu. - Nigdy nie wezmę dopalaczy. Nieważne kto mnie będzie namawiał. Wiadomo jakie są z tego konsekwencje. Przykładów nie trzeba daleko szukać - dodawała kolejna z protestujących.

APEL DO RODZICÓW

Wójt Gminy Dębnica Kaszubska podkreślała, że wśród uczniów przeprowadzono niedawno anonimowe badania ankietowe, związane m.in. z zażywaniem dopalaczy. Wynik dla urzędników był rewelacyjny, bo na papierze nikt nie zakreślił, że miał styczność z nielegalnymi używkami. Tymczasem niedługo później tragicznie zmarła 19-letnia uczennica.

- Reagujemy, aby uniknąć takich tragedii. Młodzież nie zawsze wszystko mówi wprost. Przede wszystkim nasz protest kierujemy do rodziców. Dzieci w szkołach mówią, że chcą, aby rodzice mieli dla nich więcej czasu. Pieniądze to nie wszystko. A my tak łatwo uciekamy. Tak łatwo coś kupić, coś dać i ma się święty spokój. To nie jest dobra droga - mówiła Radiu Gdańsk wójt Iwona Warkocka.

MNIEJ ZATRUĆ DOPALACZAMI

W ubiegłym roku na terenie powiatu słupskiego odnotowano 13 zatruć dopalaczami. W 2017 - 39. Dopalacze najczęściej brali młodzi ludzie, głównie mężczyźni, w przedziale od 19 do 30 roku życia.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

debniczanin (niezweryfikowany)
Nie było żadnych dopalaczy, nawet toksykologia nie została przeprowadzona, więc pisanie, że śmierć została spowodowana dopalaczami jest nie na miejscu.
randomness