Uczniowie na procesie radomskiego "króla dopalaczy"

Kolejna rozprawa w procesie przeciwko Jakubowi G., który jest oskarżony o handlowanie dopalaczami i narażenie ludzi na utratę zdrowa i życia wyglądała inaczej niż poprzednie. Raz, bo nie było na niej podejrzanego, a dwa - bo obserwatorami byli uczniowie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Echo Dnia
Piotr Kutkowski

Odsłony

346

Kolejna rozprawa w procesie przeciwko Jakubowi G., który jest oskarżony o handlowanie dopalaczami i narażenie ludzi na utratę zdrowa i życia wyglądała inaczej niż poprzednie. Raz, bo nie było na niej podejrzanego, a dwa - bo obserwatorami byli uczniowie.

Jakub G. zarówno w Radomiu jak i w innych miastach w Polsce pod szyldem należących do niego różnych firm prowadził sklepy zajmujące się sprzedażą "środków zastępczych", czyli dopalaczy.

Występowały one w formie suszu roślinnego lub proszku pod nazwami "Cząstka Boga Kunti" czy "Cząstka Boga Ganoa". Osoby, które je zażyły niejednokrotnie wymagały później pomocy. Prokuratura oskarżyła go o handlowanie dopalaczami i narażenie ludzi na utratę zdrowa i życia.

Proces toczy się od kilku miesięcy, po odczytaniu aktu oskarżenia Jakub S. stwierdził, że nie przyznaje się do winy, jednocześnie odmawiając składania wyjaśnień i udzielania odpowiedzi na zadawane pytania. W piątek nie było go na sali rozpraw - obecnie przebywa w areszcie i w oświadczeniu napisał, aby proces w Radomiu toczył się bez jego udziału. Zeznania składali kolejni świadkowie.

Pierwszy z nich przyznał, że trzykrotnie odwiedził sklep. Jak twierdził dwukrotnie kupował w nim susz pod nazwą "Cząstka Boga" i z każdym razem słyszał od sprzedawczyni, że jest to substancja do celów kolekcjonerskich i nie należy jej spożywać. I choć pomimo tego ją wypalił, to nie odczuwał żadnych dolegliwości. Trzecia wizyta wyglądała inaczej, bo sprzedawczyni miała na rękach kajdanki, a obok niej stali policjanci. Tak samo zapamiętał swoją wizytę drugi ze świadków, który chciał ponoć kupić "Cząstkę Boga" na prośbę 15-latka.

Tych słów słuchali obecni na sali rozpraw uczniowie Zespołu Szkół Muzycznych, którzy tego dnia na swoistej lekcji poznawali też sąd i jego pracę. Tuż po zakończeniu posiedzenia prowadząca proces sędzia Ewa Adamowicz mówiła im o tym, jak niebezpieczne są dopalacze i jak trudna jest z nimi walka. Sami uczniowie nie kryli, że będąc na sali rozpraw mieli dużą tremę, zaś to, co słyszeli było dla nich szokiem.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Raport, który zaraz przeczytasz nie będzie raportem konkretnej jazdy. Będzie raczej zestawieniem ich wszystkich, czyli krótkim narko-rysem.



Może najpierw trochę o mnie. Chodzę do LO w niemałym mieście, jestem typem idealistki i romantyczki. Szkoła:: przeważnie bez problemów. Dom:: jak każdy inny, ale nie narzekam :). Mam wielu znajomych, jednak prawdziwych, zaufanych przyjaciół na palcach jednej ręki da się policzyć.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Tego dnia oglądałem, przepiękny zachód czerwonego słońca. Opisane zdarzenia mają miejsce parę godzin później. Całą podróż odbywałem w łóżku.


1.Ogólnie

Doświadczenie to było punktem kulminacyjnym w przygodzie z wymienionymi wcześniej substancjami. Cykl 4 podróży został przebyty w celu zapoznania się ze światem psychodelii, odkrycia siebie, przeżywania ekstazy literackiej podczas przelewania na papier wizji spisanych wierszem bezpośrednio podczas trwania tripu.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, chwilowo żadnych zmartwień i obowiązków, od paru dni spore ciśnienie na pierwsze spotkanie z hometem, umiarkowanie duże oczekiwania, trip z najlepszym kumplem.

Pogoda była bardzo przyjemna jak na początek lutego. Spotkaliśmy się po 13 w umówionym miejscu, niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Obaj mieliśmy kilka dni wolnego, więc praktycznie nic nie zaprzątało nam głowy. K od razu zobaczył moje podekscytowanie planowanym spożyciem. Postanowiliśmy tripować na odludziu, w lesie, w pięknym punkcie widokowym z którego widać całe miasto.

randomness