Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM
Kolejna rozprawa w procesie przeciwko Jakubowi G., który jest oskarżony o handlowanie dopalaczami i narażenie ludzi na utratę zdrowa i życia wyglądała inaczej niż poprzednie. Raz, bo nie było na niej podejrzanego, a dwa - bo obserwatorami byli uczniowie.
Kolejna rozprawa w procesie przeciwko Jakubowi G., który jest oskarżony o handlowanie dopalaczami i narażenie ludzi na utratę zdrowa i życia wyglądała inaczej niż poprzednie. Raz, bo nie było na niej podejrzanego, a dwa - bo obserwatorami byli uczniowie.
Jakub G. zarówno w Radomiu jak i w innych miastach w Polsce pod szyldem należących do niego różnych firm prowadził sklepy zajmujące się sprzedażą "środków zastępczych", czyli dopalaczy.
Występowały one w formie suszu roślinnego lub proszku pod nazwami "Cząstka Boga Kunti" czy "Cząstka Boga Ganoa". Osoby, które je zażyły niejednokrotnie wymagały później pomocy. Prokuratura oskarżyła go o handlowanie dopalaczami i narażenie ludzi na utratę zdrowa i życia.
Proces toczy się od kilku miesięcy, po odczytaniu aktu oskarżenia Jakub S. stwierdził, że nie przyznaje się do winy, jednocześnie odmawiając składania wyjaśnień i udzielania odpowiedzi na zadawane pytania. W piątek nie było go na sali rozpraw - obecnie przebywa w areszcie i w oświadczeniu napisał, aby proces w Radomiu toczył się bez jego udziału. Zeznania składali kolejni świadkowie.
Pierwszy z nich przyznał, że trzykrotnie odwiedził sklep. Jak twierdził dwukrotnie kupował w nim susz pod nazwą "Cząstka Boga" i z każdym razem słyszał od sprzedawczyni, że jest to substancja do celów kolekcjonerskich i nie należy jej spożywać. I choć pomimo tego ją wypalił, to nie odczuwał żadnych dolegliwości. Trzecia wizyta wyglądała inaczej, bo sprzedawczyni miała na rękach kajdanki, a obok niej stali policjanci. Tak samo zapamiętał swoją wizytę drugi ze świadków, który chciał ponoć kupić "Cząstkę Boga" na prośbę 15-latka.
Tych słów słuchali obecni na sali rozpraw uczniowie Zespołu Szkół Muzycznych, którzy tego dnia na swoistej lekcji poznawali też sąd i jego pracę. Tuż po zakończeniu posiedzenia prowadząca proces sędzia Ewa Adamowicz mówiła im o tym, jak niebezpieczne są dopalacze i jak trudna jest z nimi walka. Sami uczniowie nie kryli, że będąc na sali rozpraw mieli dużą tremę, zaś to, co słyszeli było dla nich szokiem.
Dwór, później dom i wystawa (myślałem, że do tego momentu mi przejdzie już). Ogólnie raczej dobre, gdyby nie humorek kodeiny.
Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM
Dzisiaj siedzę po paleniu i ok.1mg klonu.
Report live
To troszkę kontynuacja poprzedniego mojego tripreportu, o ile można to tak nazwać. Po kolei.
Od ostatniego spotkania z klonem minęło jakoś 5 miesięcy, od ponad dwóch miesięcy nie było palenia, nie było niczego. Śmieje, była kodeina od czasu do czasu, ale z umiarem...:)
I. Koniec zimy, pierwszy raz w miejscu publicznym. Liczyłam na mocny peak w dobrym towarzystwie. II. Wieczór, wszyscy w domu, trzy dni pod rząd z ciastami, chciałam mocniejszy peak niż wcześniej.
Ten TR będzie zlepkiem dwóch mocnych przeżyć z MJ. Chciałam przedstawić jak marihuana (która często uważana jest za cipeks wśród psychodelików) w postaci oleju potrafi wejść na głowę. Niby niepozorna roślina, a jej oblicza wielu są jeszcze nieznane.