REKLAMA




Twierdził, że jest w świecie „Narnii”. Wyciągnęli go z niej policjanci

Podczas porannej służby, wywiadowcy z wrocławskiej KMP, zauważyli nietypowo zachowującego się mężczyznę. Kiedy rozpoczęli z nim rozmowę, usłyszeli bardzo swobodny strumień myśli.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Wrocławska
st. sierż. Krzysztof Marcjan
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

665

Podczas porannej służby, wywiadowcy z wrocławskiej Komendy Miejskiej Policji, zauważyli nietypowo zachowującego się mężczyznę w rejonie Osobowic. Kiedy rozpoczęli z nim rozmowę, usłyszeli bardzo swobodny strumień myśli, z którego można było wywnioskować, że 21-letni mężczyzna jest pod wpływem środków psychoaktywnych. Potwierdził to później sam podejrzany, który przyznał, że zażywał narkotyki. Funkcjonariusze ujawnili przy nim kilka porcji marihuany, a teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Wielu profesorów w swoich opracowaniach naukowych stale przypomina, że wbrew obiegowej opinii, marihuana jest środkiem, który uzależnia i szkodzi zdrowiu. Wpływa też na postrzeganie świata w bliżej nieokreślony sposób, a ten właśnie wpływ może nieść za sobą bardzo negatywne skutki. Osoby pod wpływem substancji odurzających, do których marihuana się zalicza, zachowują się często nielogicznie i niebezpiecznie dla nich samych. Części z tych osób podczas różnego rodzaju interwencji - pomagają policjanci. Taka sytuacja miała miejsce przed kilkoma dniami na terenie wrocławskich Osobowic, a 21-latkowi pomocy udzielili funkcjonariusze z Referatu Wywiadowczego z wrocławskiej Komendy Miejskiej Policji.

W czasie patrolu, około godziny 6 nad ranem, zwrócili uwagę na mężczyznę, który miał widoczne problemy z uświadomieniem sobie, gdzie się znajduje. Policjanci postanowili porozmawiać z nim i upewnić się, że nie potrzebuje pomocy.

21-letni wrocławianin, wyraźnie wymagał opieki. Nie wiedział gdzie jest, co się z nim dzieje, a nawet jaka jest pora dnia. Twierdził za to, że „jest na bombie”, „drzewa się przed nim kłaniają”, a także „jest w świecie Narnii”. Świadczyło to o skrajnym zaburzeniu świadomości spowodowanym prawdopodobnie przez środki odurzające.

Mimo, że czytając takie wypowiedzi możemy uznać je za zabawne, to sytuacja była niebezpieczna. Będąc w takim stanie mężczyzna mógł w każdej chwili spowodować zagrożenie dla siebie i innych. Osoby pod wpływem narkotyków zachowują się nielogicznie i nierozsądnie. Często nie odczuwają żadnych ograniczeń, np. wchodzą na wysokie obiekty, spacerują między samochodami na ruchliwych drogach, czy zanurzają się w zbiornikach wodnych, tym samym narażając się na utratę zdrowia, a nawet życia.

Na szczęście w tym przypadku zareagowali policjanci, chroniąc 21-letniego wrocławianina przed wszelkimi niebezpieczeństwami. W kieszeni ubrania młodego mężczyzny ujawnili jeszcze marihuanę w ilości kilku porcji handlowych. Zatrzymali 21-latka, a po przebadaniu przez lekarza, doprowadzili do policyjnego aresztu, izolując go od wszelkich zagrożeń.

Czeka go jednak sprawa karna w związku z posiadaniem substancji zabronionych. O wysokości i wymiarze kary, zadecyduje sąd.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie optymistyczne

Postaram się opisać moje obserwacje z punktu widzenia osoby, która od zawsze była przeciw. Tak mi po prostu wpojono. Narkotyki to zło i tyle. Nigdy nie zakwestionowałem tej tezy.

A szkoda. 

Mam 40 lat i zero nałogów, nie piję, nie palę, nie interesowały mnie nigdy żadne narkotyki. Interesowały mnie: umysł, podświadomość, nadświadomość, hipnoza, świadome sny, OBE, oświecenie, śmierć kliniczna, itp. Jestem hipnotyzerem.

  • Efedryna

O tabletkach tussipect dowiedzialem się przypadkiem podczas wakacji - znajomy powiedział, że jak się połknie 4 te tabletki i popije 2 kawami to działa jak speed. Speeda używalem tylko 2 razy w życiu w odstępach rocznych bo jakoś nie mam pociągu do wszelkiego rodzaju białych proszków. No więc ktoregoś tam dnia gdy byłem sam w domu postanowiłem to wypróbować. Kupiłem tussi (3.30 PLN), połknąłem 4 i popiłem dwoma kawami po 2 kopiate łyżeczki rozpuszczalnej każda.

  • LSD-25


Start :



Wieczor zapowiadal sie mily i spokojny, ksiezyc na niebie jasno swiecil i "nadszedl czas aby dotknac nieznanego"
.... to znaczy moze lekko znanego / ale z cala pewnoscia byl to moj 1-szy kwasik i zdecydowalem
dobrze sie nastawic do niego ...



Byla pelnia, poswiata ksiezycowa dawala jasne i wyrazne swiatlo, chociaz wokol "zaroweczki nocnej"
piekne swiatlo sie rozpraszalo dajac naprawde niesamowity efekt lekko rozmytej bialej poswiaty.



Otoczenie :

  • Grzyby halucynogenne

S&S - Rok chyba 2002, niedługo po Pierwszym Grzybowym Tripie, ta sama jesień, choć już bardziej jesienna.. Akcja rozgrywa się na ostatnim piętrze domku braci K. Po pierwszym spotkaniu mam świetne nastawienie, spodziewam się znowu beki na maksa.. Występują: Ja,Lv,Ls,Kd,Km

Ilość - Po 50 sztuk na głowę, popite maślanką (moje ulubione połączenie)

Wiek i doświadczenie - każdy ok 20 lat, oraz podobne doświadczenia: Alkohol, MJ, haszysz, amfetamina, ecstasy, psilocybe semilanceata.

Lecimy!

randomness