Tomaszów Lub.: Wracał z zakupów, wstąpił podlać nielegalną uprawę

Młody mężczyzna posadził krzaki konopi indyjskich na obrzeżach Tomaszowa i wpadł w ręce mundurowych, gdy wracając z zakupów postanowił podlać uprawę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubelska

Odsłony

635

20-latek z Tomaszowa Lubelskiego został zatrzymany za uprawę i posiadanie środków odurzających. Młody mężczyzna posadził krzaki konopi indyjskich na obrzeżach Tomaszowa i wpadł w ręce mundurowych, gdy wracając z zakupów postanowił podlać uprawę. Z kolei w jego domu policjanci ujawnili dopalacze. Mężczyzna pomimo tak młodego wieku jest znany policjantom ze względu na bardzo bogatą i różnorodną kartotekę policyjną.

Policjanci ujawnili hodowle konopi indyjskich na obrzeżach miasta. Nie musieli długo czekać na właściciela krzaków. Zobaczyli znanego im 20-latka, który wracając z zakupami nagle skręcił w przyległe do ulicy krzaki. Jak się okazało przyszedł podlać rośliny. Obok doniczek stały też odżywki dla roślin, woda w butelkach i ziemia.

20-latek był bardzo zaskoczony wizytą funkcjonariuszy w tym miejscu. Stróże prawa przeszukali również miejsce zamieszkania 20-latka. Ujawnili tam blisko 50 g. dopalaczy i kilka g. popakowanego w woreczki strunowe mefedronu. Całość znaleziska została zabezpieczona i zostanie wysłana do badań laboratoryjnych.

Mężczyzna po raz kolejny usłyszy zarzut za posiadanie i hodowlę środków odurzających. Jak sam powiedział policjantom ujawnione narkotyki zakupił na Internecie a rośliny nie były, tylko je znalazł i się nimi zainteresował.

Oceń treść:

Average: 3.7 (3 votes)

Komentarze

Dexter (niezweryfikowany)
Mefedron nie istnieje
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina


Doświadczenie: alkohol (praktycznie codziennie jestem pijany chyba, że cos łykam), marihuana (bardzo wiele razy), aviomarin (2 razy), gałka muszkatałowa (2 razy), DXM (1 raz), benzydamina (poniżej opisywany pierwszy raz).



Set&Setting: we własnym domu, prawie cały czas sam, żadnych zagrożeń w stylu rodzice, ciotki, wujki itp. ogólny brak stresu i totalnie odprężenie.



Nastawienie: jak najbardziej pozytywne.



Oczekiwania: halucynacje.


  • Gałka muszkatołowa
  • Kofeina
  • Przeżycie mistyczne

Późny piątkowy wieczór, domowe zacisze, niepewność co do oczekiwanych efektów

Na początek trochę o przygotowaniach: 36g mielonej gałki muszkatołowej wyekstrahowano w aparacie Soxhleta przez godzinę przy pomocy 150ml toluenu. Rozpuszczalnik odpędzono a pozostałą oleistą substancję zamrożono w foremce do lodu i spożyto w postaci wosku.

Godzina 17:30
T+0 Połamałem psychodeliczny wosk na kawałki, połknąłem bez gryzienia i popiłem wodą, uważam że jest to nieporównywalnie lepsza droga podania od jedzenia gałkowych trocin.

T+10m Pojawiły się mdłości ale równie szybko ustąpiły.

  • Amfetamina

Niedawno minął rok czasu, od kiedy wzięłam po raz pierwszy. To był dziwny rok. Czasami czuję sie tak jakbym wcześniej nie miała wogóle życia, jakby osoba, którą kiedys byłam była zupełnie kimś innym, obcym. To niesamowite, jak narkotyki potrafią zmienić ludzi. Pierwszy raz marihuany spróbowałam z ciekawości, fascynacji opowiadaiami ludzi którzy twierdzili, że po zapaleniu odkrywają inny świat - pełen magii, niezwykłości, niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Może nie za pierwszym, nie za drugim razem ale wkońcu dotarłam do tego świata. Jednak marihuana podobnie jak kwasy jest zdradliwa.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Ekscytacja, ciekawość, pozytywne nastawienie do wszystkiego.

Sobota rano. Dzień piękny, wyczekiwany. Jeszcze nie wiemy jak piękny jest dziś świat, bo światło przysłania nam słomkowa roleta. Jest może koło 11 rano, umówieni jesteśmy na mieście dopiero o 14. Ja i G. ogarniamy się powoli, jemy śniadanie, pijemy kawę. Pakujemy najpotrzebniejsze rzeczy. Maluję się, palimy lufkę, pokładam się ze śmiechu na podłodze, kończę makijaż. Wychodzimy. Jadąc na rowerach podziwiamy wiejski krajobraz. Mam wrażenie, że czytanie masowej ilości tripraportów o psychodelikach na kilka dni przed wywarło wpływ na moje postrzeganie świata.

randomness