Tomaszów Lub.: Wracał z zakupów, wstąpił podlać nielegalną uprawę

Młody mężczyzna posadził krzaki konopi indyjskich na obrzeżach Tomaszowa i wpadł w ręce mundurowych, gdy wracając z zakupów postanowił podlać uprawę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubelska

Odsłony

590

20-latek z Tomaszowa Lubelskiego został zatrzymany za uprawę i posiadanie środków odurzających. Młody mężczyzna posadził krzaki konopi indyjskich na obrzeżach Tomaszowa i wpadł w ręce mundurowych, gdy wracając z zakupów postanowił podlać uprawę. Z kolei w jego domu policjanci ujawnili dopalacze. Mężczyzna pomimo tak młodego wieku jest znany policjantom ze względu na bardzo bogatą i różnorodną kartotekę policyjną.

Policjanci ujawnili hodowle konopi indyjskich na obrzeżach miasta. Nie musieli długo czekać na właściciela krzaków. Zobaczyli znanego im 20-latka, który wracając z zakupami nagle skręcił w przyległe do ulicy krzaki. Jak się okazało przyszedł podlać rośliny. Obok doniczek stały też odżywki dla roślin, woda w butelkach i ziemia.

20-latek był bardzo zaskoczony wizytą funkcjonariuszy w tym miejscu. Stróże prawa przeszukali również miejsce zamieszkania 20-latka. Ujawnili tam blisko 50 g. dopalaczy i kilka g. popakowanego w woreczki strunowe mefedronu. Całość znaleziska została zabezpieczona i zostanie wysłana do badań laboratoryjnych.

Mężczyzna po raz kolejny usłyszy zarzut za posiadanie i hodowlę środków odurzających. Jak sam powiedział policjantom ujawnione narkotyki zakupił na Internecie a rośliny nie były, tylko je znalazł i się nimi zainteresował.

Oceń treść:

Average: 1 (2 votes)

Komentarze

Dexter (niezweryfikowany)
Mefedron nie istnieje
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Impreza klubowa ze znajomymi, nastrój bardzo pozytywny, "imprezowy szał"

Spisanie tego krótkiego tripraportu uznałem za stosowne jako, iż było to moje pierwsze zetknięcie z Ketą, w dodatku w anturażu imprezowym. A ponieważ niewątpliwie wielu podąży jeszcze obraną przeze mnie ścieżką, przeto pozostawię po sobie ten lichy pomniczek by i oni z mego doświadczenia zaczerpnąć mogli przed swym debiutem.

 

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

  • 2C-E

Wiek: 18

Waga: 56

Doświadczenie: Nikotyna, Kofeina, Alkohol, 5-HTP, Marihuana, GBL, Piracetam, 4-Aco-DMT, Kocimiętka,

N2O, Alprazolam, Tujon, Pseudoefedryna, Belergot, L'Opium, Haszysz, DXM, Bk-MDMA, JWH-210

Set & setting: Jesienna, chłodna sobota. Z drzew spadają liście, gdzieniegdzie widać już gołe gałęzie. Słońce świeci bardzo jasno ale mnie nie ogrzewa.

Mam bardzo dobry nastrój, spotęgowany mała dawką alkoholu wypitego przed południem.

  • Benzydamina

Dawka: 3 saszetki do podzielenia miedzy mnie a E.



Miejsce: miasto nad naszym morzem- typowo

turystyczne (niemalo ludu na ulicach), cieply, letni, wakacyjny

dzionek :).



O nas: dwie postrzelone osiemnastki, kochamy

facetów, imprezy a przede wszystkim wakacje (kiedy mamy szanse razem

gdzies wyjechac- niestety nie mieszkamy zbyt blisko siebie)


randomness