Toksyczna roślina pojawiła się w Warszawie. "Jest śmiertelnie niebezpieczna"

...czyli kolejne pokolenie dziennikarzy odkrywa "haszysz Targówka" ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.wp.pl
Magda Mieśnik

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1086

Wystarczy kilka ziarenek. Człowiek robi się bardzo agresywny, ma zaburzenia rytmu serca i zapada w śpiączkę. W Warszawie pojawiła się niezwykle toksyczna roślina – bieluń dziędzierzawa, nazywana "haszyszem Targówka". Zażywają ją zwłaszcza młode osoby. – Pacjent stanowi zagrożenie dla siebie i innych. Zjedzenie tej rośliny grozi śmiercią – mówi Wirtualnej Polsce dr Jarosław Szponar, wojewódzki konsultant ds. toksykologii w Lublinie.

Najgorzej jest późnym latem i jesienią. To wtedy dojrzewają owoce bielunia dziędzierzawy. Między rozłożystymi liśćmi łatwo dostrzec zielone kule wielkości kurzego jaja. Są pokryte ostrymi kolcami. W środku skrywają małe nasiona.

- Trafia do nas wielu pacjentów po zatruciu bieluniem. To jest dramat. Są niezwykle agresywni. Są w takim stanie, że mogą zrobić krzywdę sobie i innym. W najgorszych przypadkach dochodzi do śpiączki i śmierci – mówi dr Jarosław Szponar.

Roślina pojawiła się w ostatnich tygodniach nad warszawskim Kanałem Żerańskim. Nieświadomi zagrożenia mieszkańcy zrywają jej kwiaty i owoce. Lekarze przestrzegają przed kontaktem z bieluniem dziędzierzawą. – Wystarczy niewielka ilość, by się zatruć. Pierwsze objawy to suchość w ustach, rozszerzone źrenice i słowotok. Mogą wystąpić nawet kilka godzin po spożyciu. Zatrucie i jego objawy trwają od kilkunastu godzin do nawet kilku dni – mówi dr Szponar.

Pacjenci po zatruciu bieluniem stają się bardzo pobudzeni i agresywni. Mają omamy wzrokowe i słuchowe. Zaczyna się pojawiać dezorientacja, silne bóle głowy, halucynacje, paranoja, a w konsekwencji psychoza. – Po zażyciu tej rośliny pacjent jest czerwony jak burak, gorący jak piec, suchy jak pieprz, ślepy jak nietoperz i pobudzony jak tygrys w klatce. W najgorszych przypadkach pacjent zapada w śpiączkę atropinową, bo to właśnie ten środek zawierają nasiona bielunia. W najgorszym wypadku dochodzi do zaburzeń rytmu serca i śmierci – przyznaje wojewódzki konsultant ds. toksykologii.

Bieluń od dawna wykorzystywany jest jako naturalny narkotyk. Osoby sięgające po używki zjadają nie tylko jego owoce, ale także palą liście i parzą z nich napary. Informacje o bieluniu można znaleźć na wielu forach dotyczących narkotyków. Często są to jednak przestrogi.

"Nie znam nikogo, kto po zjedzeniu bielunia nie miał bad tripa, który wyglądał jak dwa dni w piekle. Początek z suchością w ustach i goryczą nie do usunięcia, potem ostre delirium z realistycznymi urojeniami, niewyobrażalnymi koszmarami, amnezja, a koniec w szpitalu, podłączeni pod kroplówkę z rozje…ymi źrenicami przez następne kilka dni, a w konsekwencji fotofobią, nabytymi lękami, uszkodzeniem wątroby i nerek. To nie zabawka, tym się można zabić" – pisze jeden z użytkowników. Wielu opisuje jednak swoje doświadczenia po zażyciu rośliny.

W Polsce nie ma żadnych statystyk dotyczących zatruć bieluniem. Wszystkie są jednak bardzo niebezpieczne. – Mamy wielu takich pacjentów, niektórych nie udaje się uratować. Najczęściej są to młode osoby, kilkunastoletnie, które eksperymentują z takimi rzeczami. Po bielunia sięgają jednak także doświadczeni narkomani – mówi dr Szponar.

Oceń treść:

Average: 8.6 (9 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość działania ze względu na dużo różnorodnych, sprzeciwiających się sobie nawzajem opinii na temat tripa po gałeczce, humorek niezły, lekki stres, ale raczej z podekscytowania nowym "psychodelikiem naturalnym". Miejscóweczka - mieszkanko, łóżko.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32; 4 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę. 

Recenzja poetyckiej fazy gałczanej z niby-marihuanowym tłem bez użycia THC.

Zjaraliście się kiedyś tak mocno, że byliście na krawędzi ogarnięcia świata i umysłu, o mało nie wpadając w przepaść przepalonej bani z czarnym tłem?

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Podniecenie, mega pozytywny humor po egzaminie dypomowym. Chęc zaszalenia z kumplami.

 

  • Dekstrometorfan

nazwa substancji - Dekstrometorfan


dawka - 30 tabletek Acodinu 450mg, ważę 72kg czyli 6,25mg/kg


doświadczenie - mj, alkohol, XTC, kodeina, aviomarin


set & setting - chęć spróbowania czegoś nowego w domowym zaciszu pod opieką żony hehe




Wszystko zaczęło się oczywiście tu na hyperrealu. Po przeczytaniu paru raportów o DXM byłem zaskoczony jak ludzie opisują jazdy w połączeniu z muzyką. Pomyślałem, trzeba spróbować.


  • Amfetamina
  • Uzależnienie

Siemanko! 

Chcę podzielić się z Wami swoją przygodą z białą damą i opisać szczegółowo spowodowane przez nią uszczerbki na zdrowiu fizycznym i, przede wszystkim, psychicznym. Z dwóch powodów: uświadomienie innym, którzy mają podobny problem, że nie tylko oni się z nim borykają,  uzyskanie w komentarzach porad, jak maksymalnie zmniejszyć go bądź wyeliminować. Chcę też przybliżyć świat osoby uzależnionej i to, z czym się boryka na codzień.