Terapia heroiną dla uzależnionych w UK

Cleveland Police w północno-wschodniej Anglii startuje w tym miesiącu z programem walki z narkomanią, który polega na podawaniu medycznej heroiny osobom uzależnionym - informuje 'Metro'.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

londynek.net
Metro / Agata C.
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

256

Cleveland Police w północno-wschodniej Anglii startuje w tym miesiącu z programem walki z narkomanią, który polega na podawaniu medycznej heroiny osobom uzależnionym - informuje 'Metro'.

Narkomani objęci programem będą zgłaszać się do szpitala trzy razy dziennie, by otrzymać zastrzyk narkotyku. Z programu pilotażowego jako pierwsi skorzystają przestępcy z Middlesbrough (hr. North Yorkshire), którzy łamią prawo, aby tylko zdobyć pieniądze na kolejną "działkę".

Eksperyment ten jest uważany za ostatnią deskę ratunku dla ludzi silnie uzależnionych i ma uchronić ich przed stoczeniem się na margines społeczny.

Szacuje się, że roczny koszt leczenia medyczną heroiną wyniesie ok. 440 tys. funtów. Jego pomysłodawcą jest Barry Coppinger, komisarz ds. policji i przestępczości z Cleveland Police.

Policyjny program walki z narkomanią nie wszystkim się jednak podoba. Wśród jego krytyków znalazł się burmistrz Tees Valley, Ben Houchen.

"Jestem pewien, że większość trzeźwo myślących ludzi wolałaby, aby te setki tysięcy funtów zostały wydane na niezbędne działania policyjne" - podkreśla włodarz miasta w północno-wschodniej Anglii.

Jak podaje "Metro", jeśli w Middlesbrough program okażę się sukcesem, to następne testy zostaną przeprowadzone przez Durham Police w pobliskim Darlington.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Komenataz:
Dokument archiwalny z 2008r.  Było to moje pierwsze przeżycie z psychodelikami. Wcześniej próbowałem tylko marihuany i haszyszu. Zgodnie ze swoim postanowieniem do tej pory, pomimo upływu 3 lat, nie spróbowałem DXM po raz drugi. Skupiłem sie raczej a poznawaniu nowych substancji. Obecnie inaczej napisałbym ten trip raport, jednak zachowuje go w 100% orginalnym aby przedstawić moje młodzieńcze postrzeganie świata i rzeczywistości, które mi w tamtym okrsie towarzyszyło.

Kilka słów wstępu.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

potężny kac wraz z silnym zmęczeniem, otoczenie równie niesprzyjające, gdyż była noc

Był to niezwykle ciężki dzień, spowodował to potężny kac po równie potężnej ilościu alkoholu, dlatego idealnym pomysłem miało okazać się zapalenie trawy, tak więc mniej-więcej o godzinie 23:00 postanowiłem porządnie nabić lufkę zielonym dobrem.

  • Grzyby halucynogenne

Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w

mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska

osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości

(40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie

czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień

wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to

raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie

  • Kodeina

O sobie: 180 cm wzrostu, 80 kg wagi, 19 wiosen radzenia sobie z tym

światem(idzie nawet dobrze), hobby: psychodeliczne ucieczki od

rzeczywistości poprzez muzyke, ksiązki i substancje "pomocnicze".

Substancja: Tabletki czystej substancji "Codeine" do których mam

nieograniczony dostęp jako że pracuje w laboratorium medycznym poza

granicami naszego kraju.

randomness